Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2013. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2013. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 września 2016

Czy jest możliwy nowy początek?


W książce tej poznajemy losy Justyny i jej zdawało by się idealnego pod każdym względem męża Roberta. Małżeństwo stanowi małą, dwuosobową rodzinę, w której sielanka trwa do momentu kiedy Robert zmienia pracę na lepiej płatną i zarazem coraz bardziej pochłaniającą. Mało tego nowa posada bardzo mocno wypływa na jego ambicję.

Początkowo Justyna godzi się z tym, aby praca Roberta i wszystko, co z nią związane wiodło prym w ich domu. Łudzi się, iż jest to wyłącznie tymczasowa sytuacja, gdyż mąż dzięki nowej pracy ma szansę realizować się zawodowo i jak to często w nowej pracy bywa na początku musi się wykazać.

Niestety z biegiem czasu sytuacja tylko się pogarsza, nasza bohaterka czuje się coraz bardziej zepchnięta na margines życia męża, a co za tym idzie coraz bardziej samotna.

Jeśli chcecie dowiedzieć się jak potoczą się losy Justyny i Roberta? Jaki scenariusz napisze im życie? Sięgnijcie po tę, aż kipiącą od emocji historię, dzięki której przyjrzeć można się "anatomii" związku dwojga ludzi. Autorka w sposób bardzo interesujący tworzy portrety psychologiczne wykreowanych przez siebie postaci. Lektura ta jest według mnie warta uwagi.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

niedziela, 25 września 2016

Na dwa głosy.


Twórczość Pani Małgorzaty jest mi już znana z kilku tytułów, bardzo lubię jej sposób pisania, a tematyka, którą porusza ona w swoich książkach również bardzo mi odpowiada - dlatego też, gdy tylko natrafiłam na zapowiedź niniejszej publikacji wiedziałam, że z całą pewnością po nią sięgnę. I jak zwykle się nie zawiodłam.

"... i wtedy moja córka powiedziała" jest opowieścią snutą na dwa głosy. Jeden z nich należy do samej autorki, która niejako wpuszcza nas na swoje podwórko opisując relacje w swojej rodzinie, metody wychowawcze oraz wiele scenek z codziennego życia domowego swojej familii.

Drugi głos należy natomiast do psychologa Marka Knapa - Zagóry, który dzięki swojemu ogromnemu, nabytemu przez wiele lat pracy, doświadczeniu zawodowemu w sposób bardzo przystępny dla czytelnika, a przy tym dzięki niezwykle rzeczowemu i celnemu komentarzowi rozkłada na czynniki pierwsze każdą z opowiedzianych przez autorkę historyjek odsłaniając przy tym całą różnorodność aspektów psychoemocjonalnych wydarzenia, które zostało wcześniej opowiedziane.

Książkę czyta się bardzo płynnie i niesamowicie szybko. Polecam!

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

sobota, 24 września 2016

Bez korzeni nie ma skrzydeł....



* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

wtorek, 20 września 2016

"Każdy ma prawo poznać prawdę."


Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. W powieści bardzo zręcznie i w sposób niezwykle się uzupełniający zostały połączone dwa wątki - obyczajowy i sensacyjny.

Wątek obyczajowy obejmuje perypetie głównej bohaterki, Klary, która po latach wraca na jedną z grecką wysp, do miasteczka, w którym spędziła dzieciństwo i młodość. Nasza bohaterka jest policyjnym psychologiem i wraz z miejscowym komendantem policji, a prywatnie jej przyjacielem z dzieciństwa - Aleksym - oraz agentem Interpolu Tasosem mają rozwikłać zagadkową śmierć mnicha Konstantinosa zamieszkującego pustelnię na półwyspie Athos, która to śmierć tworzy w opowieści podstawę wątku kryminalnego.

Sprawę znacznie komplikuje między innymi fakt, iż półwyspie Athos stanowi niejako państwo w państwie i jest zamieszkane wyłącznie przez mnichów, a kobiety nie mają tam wstępu.

Jak gdyby tego było mało wszelkie tropy dotyczące sprawy są niesamowicie zagmatwane i niejasne, a dodatkowo sukcesywnie giną także osoby, które mogłyby mieć związek ze sprawą.

Czy trójce bohaterów uda się rozwiązać zagadkę śmierci mnicha? Jaką tajemnicę skrywa Klara?

Jeśli macie ochotę się tego dowiedzieć jednocześnie zagłębiając się w świat średniowiecznych klasztorów i wraz z autorką podziwiać piękno Grecji zapraszam do lektury.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

poniedziałek, 19 września 2016

Wspomnienia nie będą lekkie, ale momenty cierpienia mają sens.


Zdrowie psychiczne jest do dziś w naszym kraju tematem dosyć niezręcznym, mimo, iż coraz więcej mówi się na temat depresji, która niestety dotyka coraz większej ilości osób. wszelkich nerwicach i innych kwestiach związanych z leczeniem ludzkiej psychiki tabu ciążące nad ową tematyką wciąż nie zostało zupełnie przełamane.

"Z podniesioną głową" jest zapisem osobistych przeżyć autora, który od lat zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową, w skrócie ChAD, ukazał on w swojej książce nie tylko sposób funkcjonowania szpitali oraz ośrodków psychiatrycznych. Dzięki tej książce osoby zmagające się z podobnymi problemami mają szansę uświadomić sobie, że z ChAD przy odpowiednim leczeniu i dbaniu o siebie da się normalnie żyć; mieć kochającą rodzinę i dobrą pracę.

Książka choć porusza tak trudne tematy nie jest przepełniona smutkiem czy frustracją, wręcz przeciwnie - tchnie ona optymizmem i ogromnym apetytem na życie. Jedyne co mnie osobiście nieco raziło w tej publikacji to spora i częsta powtarzalność tych samych myśli przez autora i stąd w ogólnym rozrachunku nieco niższa ocena.

Niemniej jednak z całą pewnością historia ta jest warta uwagi, ukazuje bowiem, iż nawet człowiek z "chorą duszą" nie traci swojej godności i może a nawet powinien iść przez życie - jak wskazuje na to sam tytuł - "Z podniesioną głową".

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

niedziela, 18 września 2016

...czy wyskoczyć, nawet ryzykując życie, czy stracić życie, nie ruszając się z miejsca...


Trzyosobowa rodzina - Maria B, jej mąż Misiek oraz ich córeczka Julka przenoszą się ze względu na pracę mężczyzny do małego miasteczka o nazwie N.

Maria jest trzydziestokilkuletnią kobietą o nieprzeciętnej urodzie. Z pozoru żona i matka jakich wiele kryje jednak w sobie kilka mrocznych osobowości. Zdradza męża, a jednocześnie knuje plan zemsty na swoim kochanku, który ją odrzucił.

W wyniku wprowadzania w życie niniejszej intrygi poznaje miejscowego listonosza, który jak się z czasem okazuje pomimo "anielskiego" wyglądu jest zagadkowym i niebezpiecznym osobnikiem.

Autorka w sposób niezwykle wyrazisty nakreśla portrety psychologiczne wykreowanych postaci. W powieści tej tak naprawdę nic nie jest całkowicie jednoznaczne.

Jest to opowieść o miłości, nienawiści, trudnych relacjach rodzinnych oraz o wewnętrznym zagubieniu, które przejawia się w chęci dominacji nad innymi, by chociaż przez chwilę poczuć się kimś.

Jeśli chcecie poznać losy Marii i jej rodziny, a także rozszyfrować Mariusza K., wybierzcie się wraz z Panią Alina Krzywiec ich śladami do N.

PS. Jest to kolejny tom serii: Leniwa Niedziela.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

sobota, 17 września 2016

Łeb do słońca...


Magdalena Prokopowicz stała się osobą medialną nie tylko w związku z tym, iż założyła Fundację Rak'n'Roll mającą na celu różne formy wspierania kobiet zmagających się z chorobą nowotworową.

Sama będąc młodą kobietą zachowała na raka piersi czego efektem była między innymi obustronna mastektomia. Magdalena nigdy się jednak nie poddała, pomimo choroby wyszła za mąż i urodziła zdrowego synka.

Niniejsza książka nie jest wyłącznie opowieścią o chorobie lecz także o miłości, nadziei oraz niegasnącym optymizmie, który cechował bohaterkę i udzielał się ludziom w jej otoczeniu.

Publikacja podzielona jest na trzy części. Pierwsza z nich składa się głownie z rozmów Aliny Mrowińskiej z M. Prokopowicz. Są one pełne otwartości i nie stronią od trudnych oraz bolesnych tematów. Przełamują także tabu jakim owiana jest po dziś dzień choroba nowotworowa.

Cześć drugą stanowi blog pisany przez Magdę Prokopowicz. Natomiast część trzecia to rozmowa z Bartkiem, mężem Magdy, który to dialog nakreśla perspektywę osoby wspierającej chorego.

Mimo, iż Magdalena Prokopowicz odeszła 22 czerwca 2012 roku to tak naprawdę wygrała życie, a dla wielu ludzi znajdujących się w podobnej jak ona (i nie tylko) sytuacji stała się ona symbolem woli i pełni życia.

Pamiętajcie więc o tym, co głosi jeden z punktów osobistego dekalogu Magdy: ŁEB DO SŁOŃCA!

Polecam gorąco tę książkę, ponieważ według mnie każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
Jeśli macie ochotę możecie również zajrzeć na stronę Fundacji Rak'n'Roll. Wygraj Życie
oraz obejrzeć film o Magdalenie Prokopowicz zrealizowany przez autorkę książki Alinę Mrowińską.
 

piątek, 16 września 2016

„Właściwe odżywianie będzie medycyną jutra”.


Anna Popek, znana prezenterka telewizyjna, wraz ze swoją siostrą Magdaleną, w książce tej przybliżają nam swoje zamiłowania kulinarne.

W "Siostry gotują" znajdujemy bowiem całe mnóstwo przepisów na różnorakie dania. Zarówno te tradycyjne jak również te egzotyczne. Potrawy w zamyśle autorek mają być smaczne, lekkie, łatwe oraz szybkie w przygotowaniu.

Nie jest to jednak tylko i wyłącznie książka kucharska. Znajdujemy w niej także odniesienia do rodzinnej tradycji pań, a także powroty do miejsc oraz smaków z dzieciństwa.

Całości dopełniają zdjęcia dań oraz autorek co niewątpliwie czyni tę publikację jeszcze ciekawszą i przyjemniejszą w odbiorze.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

czwartek, 15 września 2016

Nieco z przymrużeniem oka...


Główną bohaterką książki jest nie kto inny jak tytułowa Madzia Kociołek. Jest ona typową szarą (a nawet bardzo szarą) myszką. Mimo, że jest już zdawać by się mogło dojrzałą kobietą wręcz panicznie obawia się przedstawicieli płci przeciwnej. 

Wielkim autorytetem, a jednocześnie ikoną stylu dla naszej Madzi jest jej pracodawczyni doktor Nina Strega-Oramus, której każde słowo i choćby najmniejszy gest panna Kociołek chłonie niczym gąbka.

Nie sposób także pominąć obecności w tej historii jakże znamienitego Głosu Sumienia, w który wciela się sama autorka :) .
Pani Edyta w formie niezwykle humorystycznej ukazuje różnorakie perypetie naszej bohaterki. W książce tej nie brak bowiem zawirowań urodowo-modowych oraz uczuciowych.

Cała opowieść chociaż zaprezentowana została ze sporym przymrużeniem oka ukazuje jak wiele obaw i lęków, które potrafią uprzykrzyć nam życie tkwi w naszych głowach. Czytając uświadamiamy sobie także jak niewiele czasem potrzeba, aby coś zmienić na lepsze.

Jeśli więc macie ochotę na szczyptę humoru połączonego z koniec końców pozytywnym przesłaniem zapraszam Was do "Zakręconego życia Madzi Kociołek".

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

środa, 14 września 2016

Cieszyć się z rzeczy małych...mimo wszystko.


"Mimo wszystko" jest debiutem Pani Agnieszki. Jest to autentyczna historia jej przyjaciółki, która od lat zmaga się ze skutkami przebytej choroby Heinego-Medina.

Ewa jest dojrzałą kobietą, która pomimo ograniczeń fizycznych stara się żyć najbardziej normalnie jak to tylko możliwe pomimo, iż los nie szczędzi jej różnorakich przeciwności oraz rozmaitych ciosów, które na nią spadają.

Monika, która jest jednocześnie narratorką tej opowieści jest pełna podziwu dla Ewy, jej niesamowitego hartu ducha oraz niegasnącego optymizmu, który emanuje na otoczenie.

Książka ta jest nie tylko opowieścią o przyjaźni lecz także o akceptacji siebie i swojego losu. Przeczytać można w niej również o dokonywaniu niełatwych życiowych wyborów, które na różne sposoby zaważają na późniejszym życiu bohaterki... Pełno w niej emocji i uczuć zarówno tych dobrze jak i źle ulokowanych o czym Ewa mówi w sposób dosyć otwarty. Bohaterka porusza także temat niełatwych relacji rodzinnych.

Powieść ta skłania do refleksji i wzrusza. Nie brak w niej także poczucia humoru, które wbrew wszystkiemu przebija z opowieści snutych przez Ewę na temat jej codziennego życia, a spisywanych niestrudzenie przez Monikę.

Historia ta ukazuje, iż nigdy nie jest za późno na odnowienie kontaktów. A to jak przeżyjemy czas nam przeznaczony zależy w dużej mierze od nas samych, gdyż tak naprawdę zawsze mamy jakiś wybór mimo wszystko.

Czytając „Mimo wszystko” uświadamiamy sobie, że często jest nam trudno zauważyć i docenić tak wiele kwestii, które są naszym udziałem na co dzień… Lektura ta może być doskonałą lekcją pokory, i cierpliwości oraz otworzyć czytelnikowi oczy na fakt, iż niepełnosprawność czy spora różnica wieku, jak to jest w przypadku Ewy i Moniki wcale nie muszą stanowić bariery pomiędzy ludźmi. A pragnienia i marzenia dotyczą na równi każdego z nas.

wtorek, 13 września 2016

Człowiek w potrzasku...


Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Stefanii - Jagielnickiej-Kamienieckiej.
Książka dla mnie osobiście okazała się mimo jej stosunkowo niewielkiej objętości dosyć trudna w odbiorze.

Autorka w swojej opowieści odmalowuje przejmujący obraz manipulacji i osaczania człowieka przez służby bezpieczeństwa w czasach ich panowania w Polsce.

Maria i jej syn Grześ wyjeżdżają do rodziny, do Niemiec, by tam poczuć się bezpiecznie i na nowo zorganizować sobie życie. Niestety ich nadzieje na to  pryskają niczym mydlana bańka, a nowa rzeczywistość, która miała przynieść ulgę okazuje się strąceniem do psychofizycznego piekła dla obojga bohaterów.

W książce tej znużyła mnie ogromnie powtarzalność paranoi, która w bardzo podobny sposób przebija z każdej strony tej historii. Niemniej jednak tekst pozostawiam pod rozwagę i osobistą ocenę każdemu potencjalnemu czytelnikowi, gdyż odbiór czytanego tekstu jest zawsze do pewnego stopnia subiektywny i moim zdaniem nie powinien całkowicie zaważać na chęci (bądź niechęci) sięgnięcia po dany tytuł.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

poniedziałek, 12 września 2016

By rozszyfrować zachowania drugiego, wystarczy pochylić się nad sobą samym.


Twórczość E. E. Schmitta jest mi bliska od dłuższego już czasu, ponieważ dla mnie kryje ona w sobie całe mnóstwo różnorodnych emocji wyrażonych przez autora niezwykle barwnym, a zarazem subtelnym językiem.

Tym razem czytelnik otrzymuje w swoje ręce zbiór opowiadań, z których każde traktuje na odrębny temat. Mowa w nich o miłości mającej różne oblicza, o przebaczeniu lecz także o ludzkiej obsesji i zaślepieniu, które mogą doprowadzić do tragedii.

Dodatkowym atutem publikacji jest umieszczony w niej również dziennik autora, w którym opisuje on swoje inspiracje oraz przemyślenia towarzyszące mu podczas tworzenia niniejszej książki.

Całość doskonale oddaje wysublimowany styl pisania Pana Schmitta znany czytelnikom z tytułów takich jak "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu" czy "Marzycielka z Ostendy".

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

niedziela, 11 września 2016

Kiedy coś upar­cie gaśnie - zaufaj is­kier­ce nadziei...


Książka „Mój syn, anioł, który wybrał życie” jest autentyczną opowieścią snutą przez matkę niepełnosprawnego Maksymiliana. Kobieta ukazuje w niej wręcz niepojętą opieszałość lekarzy, który w żaden sposób nie reagują na dramatyczne prośby, a wręcz błagania matki, która czuje, że z jej nienarodzonym jeszcze dzieckiem dzieje się coś złego.

Opisuje także swoją oraz męża walkę o życie dziecka, w której bardzo wiele jest niezwykle trudnych i niejednokrotnie przytłaczających momentów. Pisze również otwarcie o swoim wewnętrznym dorastaniu do roli matki dziecka specjalnej troski… Jest to bardzo długi i żmudny proces rozpoczynający się w momencie, gdy po wielu próbach samo zaprzeczenia i wyparcia uświadamia sobie ostatecznie, iż jej syn nigdy nie będzie taki sam jak zdrowe dzieci, aż po akceptację tego stanu rzeczy, a ostatecznie radość z powodu bycia matką pomimo wszystko.

Niewątpliwie publikacja ta może być wsparciem dla rodziców i opiekunów dzieci niepełnosprawnych, którym każdego dnia przychodzi zmagać się z wieloma przeciwnościami losu.

Dla mnie osobiście jednak czegoś w niej zabrakło, być może efekt ten wywołała zbyt duża  w moim odczuciu powtarzalność autorki i stąd moja taka, a nie inna ocena tej opowieści.
Niemniej jednak prywatną ocenę tej publikacji pozostawiam każdej i każdemu z Was do osobistego rozważenia.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

sobota, 10 września 2016

„Wszystko, czego człowiekowi trzeba to miłość. Ale odrobina czekolady tu i tam nie zaszkodzi.”


Książka ta opowiada o sile rodzinnych więzów oraz determinacji w walce o spełnienie marzeń. Dwie siostry Frances i Ginger po nagłej śmierci ojca, aby pomóc sobie w pogodzeniu się z tą ogromną dla nich stratą postanawiają wykorzystać otrzymany spadek i z miłości do zmarłego rodziciela oraz do czekolady otworzyć sklep ze słodyczami o wdzięcznie brzmiącej nazwie - Czekolada! Czekolada!

Początkowo wiele spraw delikatnie rzecz ujmując nie układa się po ich myśli i idzie jak po grudzie, jednakże mimo wszystko dziewczęta nie tracą hartu ducha i z biegiem czasu wszystko zaczyna przybierać lepszy obrót.

Na swojej drodze spotykają różnych ludzi, tych życzliwych, z których wielu ze zwyczajnych klientów z czasem stają się przyjaciółmi oraz tych nieżyczliwych, którzy niestety je oszukują.

Oprócz ciągłego rozwijania i udoskonalania swojej czekoladowej pasji siostry odkrywają w sobie talent pisarski, który owocuje kilkoma publikacjami.

Jeśli macie ochotę wraz z Frances i Ginger zanurzyć się w niesamowity świat czekolady poznając przy tym autentyczną historię o rodzinnej miłości oraz sile przyjaźni i marzeń zapraszam Was do lektury.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

piątek, 9 września 2016

Życie jest jedną długą lek­cją pokory.


”Gloria Maria. Cud życia” to niepozorna objętościowo książeczka, która niesie w sobie ogrom miłości rodziców do dziecka, a także nieugiętą wiarę w Bożą Opatrzność.
Pani Joanna i Pan Jacek zawierzyli swoją córeczkę Maryi jeszcze zanim się urodziła.

Już przed urodzeniem dziewczynki pojawiły się bardzo poważne, zagrażające jej życiu komplikacje zdrowotne. W akcie głębokiej wiary, która od zawsze towarzyszyła tej rodzinie Pani Joanna postanowiła prosić o wstawiennictwo także błogosławionego Jana Pawła II.

Książka ta jest niesamowitym świadectwem głębokiej, mimo wkradających się niekiedy chwil zwątpienia, wiary, wielkiej nadziei oraz miłości nie tylko do drugiego człowieka lecz także do Boga, w którym autorzy pokładają całkowitą ufność.

Jeśli chcecie wraz z nimi prześledzić historię cudu jakim niezaprzeczalnie jest 8-letnia dziś dziewczynka i przekonać się, że wbrew niezwykle częstemu ludzkiemu mniemaniu Bóg nigdy nie zawodzi sięgnijcie po niniejszą publikację, na której kartach ukazana została także ciągła łączność Papieża Polaka z wiernymi, który nieustannie za nami oręduje.

Polecam także stronę internetową dotyczącą historii Glorii Marii: TUTAJ 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

środa, 7 września 2016

Główną wartością w życiu jest to, kim się stajesz...


O książce tej dowiedziałam się dosyć niespodziewanie bo z kart innej publikacji, zachęcona zarówno okładką jak również opisem postanowiłam, że koniecznie muszę zapoznać się z jej treścią.

Autorka w sposób niezwykle otwarty i szczery opisuje swoje zmagania z cierpieniem wywołanym przewlekłą chorobą, która niesie ze sobą ból fizyczny i ciągłe zmiany samopoczucia niczym w kalejdoskopie.

Pani Anna z wielką odwagą mówi również o wewnętrznej walce ze zwątpieniem, buntem, zarzucaniu Boga pytaniami: Po co? i Dlaczego ja? lecz dzięki temu, że przelewa własne emocje i rozterki na papier pozwala nam przyglądać się swojemu wzrastaniu w pokorze, bezgranicznym zawierzeniu i umiłowaniu krzyża.

Któż z nas bowiem nie wzdryga się na myśl o cierpieniu  zarówno tym fizycznym jak i tym psychicznym czy duchowym. Natura ludzka już taka jest, że stara się przed nim uciec i na różne sposoby go wyeliminować.

Osobiste świadectwo autorki przejmuje swoją prostotą, a także skłania do refleksji nad cudem życia. Jej postawa ukazuje nam jak ogromną pewność kierując się światłem wiary i nadziei możemy uzyskać w dzisiejszym tak bardzo niepewnym świecie i czasach.

Pani Anno gratuluję tak wielkiego hartu ducha! :)

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

wtorek, 6 września 2016

Kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walki.



Powieść Wojciecha Szlęzaka początkowo przyciągnęła moją ciekawość dzięki intrygującemu tytułowi oraz obiecującej letnie leniuchowanie pod błękitnym niebem okładce, a całości dopełnił interesujący opis.

W niniejszej książce poznajemy losy młodego człowieka, Przemka Sikory, oraz trójki jego przyjaciół: Marcina, Ani i Tomka. Główny bohater marzy o lataniu na szybowcach, aby zrealizować swoje marzenie musi najpierw zrobić kurs pilotażu, w tym celu z kolei podejmuje się bardzo różnych i niejednokrotnie niezbyt wdzięcznych prac przez co poznaje wielu różnych ludzi, staje się uczestnikiem mnóstwa zabawnych sytuacji, a niekiedy popada w tarapaty.

Jeśli natomiast chodzi o jego przyjaciół to przebojowy Marcin ciągle próbuje rozkręcać nowe biznesy, ponieważ wierzy, że tym razem na pewno będzie to interes jego życia.

Ania jest istotą niezwykle kochliwą w wyniku czego właściwie cały czas wylewa morze łez i szuka słów pocieszenia u Przemka.

Tomek zaś to bujający w obłokach wynalazca, którego eksperymenty przynoszą zazwyczaj niestety więcej szkody niż pożytku.

Jeśli szukacie lekkiej i zabawnej, a zarazem niosącej w sobie pewne przesłanie lektury ta książka z całą pewnością jest dla Was. Historia ta mówi o sile marzeń i przyjaźni. Jeśli chcecie dowiedzieć się jak potoczą się losy czwórki przyjaciół? Czy znajdą to, czego każde z nich w życiu szuka i jakie jeszcze karty odkryje przed każdym z bohaterów los? Zajrzyjcie do "Wietrznych marzeń".

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

poniedziałek, 5 września 2016

" Szczęście to kwestia wyboru..."


Nasza bohaterka bardzo nie lubi swojego imienia, więc woli kiedy mówi się na nią Jaga. Jaka więc jest Jaga? Z pewnością ciągle zapracowana. Robi błyskotliwą karierę ma więc prestiż i pieniądze, a co za tym idzie może pozwolić sobie na wszelkie dobra materialne, których tylko zapragnie…

Chcąc przypodobać się szefowi bierze udział w biegu sztafetowym chociaż wcale nie biega… Niestety w efekcie końcowym mdleje i trafia do szpitala, po serii badań zapada druzgocąca diagnoza – Jaga choruje na raka mózgu i pozostało jej niewiele czasu.

Tak oto rozpoczyna się fantastyczna podróż Jagi do własnego wnętrza. Kobieta postanawia przenieść się do domku na wsi by tam spokojnie odejść. Jednak okazuje się, iż nie jest to wcale takie proste , gdyż sąsiedzi mocno się nią interesują – między innymi ciągle zagląda do niej i wypytuje o wszystko babuleńka o wdzięcznym nazwisku Śliwowa. Na domiar złego często pojawia się bardzo przystojny i równie milczący miejscowy weterynarz.

Jaga żyje z dnia na dzień, ale z biegiem czasu zdaje sobie sprawę, iż jej stan się pogarsza, ponieważ słyszy mowę zwierząt, które jak się okazuje mieszkają wraz z nią w wiejskiej chatce; a są to: pies – Azorek, arystokratyczny kot – Maurycy oraz Mysz. Jakby tego było mało widzi również zjawę imieniem Mona.

„Nalewka zapomnienia…” jest barwną, ciepłą i pełną humoru opowieścią o odkrywaniu uroków życia, naprawianiu relacji rodzinnych, odkrywaniu własnej emocjonalności i otwieraniu się na prawdziwą miłość.

Jeśli chcecie dowiedzieć się co spotka Jagę, Śliwową, zwierzaki i pozostałych bohaterów książki koniecznie dajcie się porwać tej bajkowej opowieści z morałem. Na pewno się nie zawiedziecie, a autorka nie raz Was zaskoczy. Czym? Psssst przeczytajcie sami ;)

Gorąco polecam!!!

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

niedziela, 4 września 2016

Dalsze losy Anny...


Jak daleko może posunąć się zraniona niewiernością męża kobiet, która raz wybaczyła mu już zdradę, a pewnego dnia zupełnie niespodziewanie znajduje e-mail o dwuznacznym tytule, którego nadawcą jest kobieta będąca wcześniej kochanką.

„Kruchość jutra” jest  opowieścią, którą rozpatrywać można w wielu aspektach. Z jednej strony ukazana została kwestia małżeńskich  problemów, braku lojalności związanego ze zdradą. Z drugiej jednak  mowa w niej również o przebaczeniu.

Anna jest zdawałoby się szczęśliwą mężatką, matką bliźniaków i żoną Roberta. Małżonkowie mają już za sobą kryzys, który wydaje się zażegnany jednakże jeden e-mail ponownie wszystko rujnuje. Zdruzgotana Anna wraz z dziećmi wyprowadza się od męża i przenosi się tymczasowo do pokoiku w galerii, w której pracuje. Jej szef, a zarazem dobry znajomy Michał proponuje, aby zamieszkali razem. W ten sposób Anna i Michał zaczynają się do siebie stopniowo zbliżać, w wyniku czego kobieta wnosi pozew o rozwód.

Annie i Michałowi układa się wspaniale… niemniej jednak mężczyzna jest bardzo tajemniczy; stopniowo na jaw zaczynają wychodzić z pozoru nic nie znaczące, lecz zasiewające w kobiecie coraz głębiej ziarno niepokoju drobiazgi. W dodatki Robert bardzo mocno walczy o dzieci.

Jeśli chcecie poznać zakończenie ten wbrew pozorom zaskakującej historii i pochylić się nad tym jak bardzo kruche tak naprawdę może okazać się dla nas jutro, a domysły mogą wyrządzić bardzo wiele złego w ludzkich relacjach sięgnijcie koniecznie po tę powieść Pani Ewy Bauer.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

sobota, 3 września 2016

Dostrzegamy jak bardzo nam na czyś zależy wtedy gdy to tracimy.


"W nadziei na lepsze jutro" jest opowieścią o perypetiach małżeństwa Anny i Roberta Kalinowskich.

Nasi bohaterowie zakochani w sobie od bardzo dawna wiodą sielankowe życie, planują powiększyć rodzinę i kiedy w końcu Anna zachodzi w ciążę radość małżonków jest ogromna... Szczęście jednak nie trwa długo, niestety na skutek samochodowej kolizji Anna traci dziecko, za co przez bardzo długi czas obwinia męża.

Wydarzenia te sprawiają, że para coraz bardziej się od siebie oddala... W toku powieści dowiadujemy się jednak, iż podejmują terapię i udaje im się odbudować związek, mało tego po pewnym czasie na świat przychodzi dwóch chłopców, bliźniaki są oczkiem w głowie rodziców... Jednakże Robert z upływem czasu coraz bardziej oddala się od rodziny i angażuje w pracę zawodową pozostałe aspekty życia składając na barki żony.

Pewnego dnia w domu Kalinowskich za przyzwoleniem Anny, zjawia się dawna miłość Roberta - Sabina wraz ze swoją młodszą siostrą Heleną.
W wyniku różnorakich życiowych zawirowań relacje pomiędzy poszczególnymi bohaterami zaczynają się coraz bardziej komplikować.

Jeśli chcecie zagłębić się w owe komplikacje, a jednocześnie macie ochotę na niebanalną i pełną emocji powieść, w której autorka doskonale ukazuje, iż ludzkie życie to nie tylko czarno biały schemat lecz również cała feeria odcieni szarości zajrzyjcie koniecznie do książki autorki, a na pewno się nie zawiedziecie...
 
Gorąco polecam!

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *