Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świat Książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świat Książki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 lipca 2022

"Najlepszym przyjacielem jest ten, który nie pytając o powód twego smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość."

Liliana Fabisińska ma w swoim literackim dorobku bardzo wiele tytułów przeznaczonych dla szerokiego grona odbiorców – poczynając od tych skierowanych do dzieci i młodzieży poprzez te przeznaczone dla osób w kwiecie wieku, aż po książki dla tzw. Silverów wyróżniające się większą czcionką dla zwiększenia komfortu czytelnika.

Dzisiaj natomiast mam dla Was kilka słów o najnowszej publikacji autorki, a nosi ona tytuł „Bez podtekstów”. Bohaterami niniejszej opowieści jest dwoje przyjaciół Miłka i Marek. Oboje mają po 40 lat, a znają się jeszcze z czasów studenckich.

Miłka jest ustatkowaną żoną, mamą trojga dzieci i wychowawczynią klasy maturalnej. Marek natomiast po burzliwym rozwodzie i utracie kontaktu z kilkuletnią córką jest ciągle popadającym w tarapaty samotnikiem, a jego jedyne oparcie stanowi właśnie Miłka…

W pewnym momencie przedsiębiorcza przyjaciółka postanawia pomóc znaleźć Markowi miłość życia i w ten oto sposób mężczyzna koniec końców zakłada konto na portalu randkowym. Tak właśnie rozpoczyna się sympatyczna, momentami zabawna, ale również refleksyjna i wzruszająca opowieść o poszukiwaniu miłości, bliskości i oparcia w drugim człowieku, których bardzo potrzebujemy w naszym codziennym życiu.

Chociaż książka ta początkowo wydaje się być przede wszystkim łatwa, lekka i przyjemna to finalnie okazuje się, iż ma ona w sobie spory ładunek emocjonalny, a perypetie bohaterów wcale nie są tak oczywiste, jak myśleliśmy na starcie lektury.

Autorka stawia również odwieczne pytanie – Czy przyjaźń między kobietą, a mężczyzną jest możliwa? Zapewne każdy ma na ten temat własną teorię popartą różnymi życiowymi doświadczeniami. A jak to jest w tej powieści? - Przeczytajcie sami.

Książka poleca się na ciepłe popołudnia, leniwe wieczory lub wakacyjny weekend. Na pozór wyłącznie lekka i napisania nieco z przymrużeniem oka historia pokazuje jak bardzo potrzebujemy w naszym życiu osoby, z którą stworzymy więź, która każdego dnia wzmacnia się wzajemnym dawaniem i braniem, które wciąż na nowo ją buduje.

Jeśli szukacie sympatycznej lektury, która jednocześnie da Wam nieco do myślenia, a przy tym rozbawi i wzruszy to myślę, że śmiało możecie sięgnąć właśnie po „Bez podtekstów” Liliany Fabisińskiej.

 

https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

środa, 11 maja 2022

Co kryje w sobie "Wdowinek"?

Jesienią 2018 roku miałam przyjemność przeczytać, a następnie patronować powieści „Równonoc” autorstwa Anny Fryczkowskiej. Natomiast w lutym bieżącego roku sięgnęłam po „Wdowinek” tej autorki, o którym dziś Wam opowiem.

Jest to historia 28-letniej Anieli (aktualnie Andżeliki), która po dziesięciu latach od dopuszczenia rodzinnego domu i całkowitym zerwaniu kontaktów z bliskimi wraca do rodzinnej wsi na pogrzeb brata.

Pobyt ten ma być maksymalnie krótki jednak na skutek splotu pewnych okoliczności kobieta musi zostać u swojej matki na dłużej. Dzięki temu poznajemy historię Świątkowic zwanych przez lokalnych mieszkańców tytułowym Wdowinkiem oraz zawiłe perypetie rodzinne Andżeliki i innych bohaterów.

Opowieść wykreowana przez autorkę jest w pewien sposób mroczna i duszna. Postacie nurzają się w niej niczym w wulkanicznej magmie, a mimo to czytelnik nie jest w stanie przestać zagłębiać się w ich losy.

Gdy podczas spaceru z psem główna bohaterka dokonuje makabrycznego znaleziska na jaw zaczynają wychodzić kolejne mroczne wydarzenia i kryjące się za nimi tajemnice. Co z tym wszystkim wspólnego ma klub miejscowych kobiet zwany Sobótkami? Tego dowiecie się z lektury.

Autorka w swojej książce po raz kolejny poruszyła temat skomplikowanych relacji międzyludzkich oraz realia życia ludzi zamieszkujących w małych, hermetycznych społecznościach.

Jeśli nie obawiacie nieco trudniejszych lektur, które osadzone są w na swój sposób tchnącym dreszczykiem klimacie oraz takich, które skłaniają czytelnika do różnorodnych refleksji i zadawania pytań to zapraszam Was do zapoznania się z „Wdowinkiem” i rozwikłania kryjących się w nim tajemnic.

Bohaterowie tej historii są mocno nieoczywiści i bardzo trudno jest ich jednoznacznie oceniać. Podejmiecie wyzwanie towarzyszenia im i odkrywania tej niejednoznacznej, wielowarstwowej publikacji?

środa, 12 grudnia 2018

"Wszyscy chcą zapomnieć, żyć dalej..."


Jak dotąd na polskim rynku wydawniczym ukazały się dwa tytuły tej autorki. Są nimi zekranizowana w roku 2016 przez Tate’a Taylora „Dziewczyna z pociągu” oraz „Zapisane w wodzie”, które chcę Wam dziś nieco przybliżyć.

Akcja powieści toczy się w małym miasteczku o nazwie Beckford. Życie jego mieszkańców upływałoby się spokojnie, a wręcz leniwie, gdyby nie mroczne miejsce w zakolu rzeki, nazywane przez miejscowych Topieliskiem, które na przestrzeni lat przyciągnęło już do siebie wiele kobiet chcących rozstać się z życiem.

Tym razem jest nią Nel Abott pisarka i pasjonatka fotografii. Po jej nagłej śmierci tworzą się różne spekulacje na temat przyczyn tego, co zaszło. Do miasteczka przejeżdża siostra ofiary topieliska – Jules. Mimo, iż kobiety od lat nie utrzymywały ze sobą kontaktu to Jules chce nie tylko rozwikłać zagadkę dosyć enigmatycznej śmierci swojej siostry, lecz również zająć się jej nastoletnią córką…

W powieści ukazany został minorowy, małomiasteczkowy klimat. W toku lektury kolejni mieszkańcy miasteczka stopniowo odsłaniają swoje tajemnice i mroczną przeszłość. Jaki związek ma to wszystko ze śmiercią Nel? – Tego dowiecie się z kart książki.

Mimo, że fabuła powieści jest mocno intrygująca, a rozdziały są krótkie, co sprzyja szybkiemu czytaniu to nie sposób nie zaznaczyć, że akcja w całej tej publikacji jest wręcz do przesady rozciągnięta. Niestety działa to na niekorzyść względem całej opowieści. Taki stan rzeczy sprawił, iż nie potrafiłam dać się pochłonąć tej lekturze i w gruncie rzeczy mówiąc kolokwialnie zmęczyła mnie ona.

Natomiast na swego rodzaju osłodę autorka bardzo wyraziście nakreśliła psychologiczne rysy swoich bohaterów, co sprawiło, że czytając czułam się jak gdybym przyglądała się całemu mnóstwu różnorodnych osobowości niemalże przez szkło powiększające.

Fakt ten przesądził o tym, iż mimo wszystko za jakiś czas zamieszam dać szansę „Dziewczynie z pociągu”, która czeka na mojej półce.

Jeśli zaś chodzi o „Zapisane w wodzie” to jak już zapewne się domyślacie mam mocno mieszane uczucia, co do tej książki… Dlatego też proponuję Wam podjąć ryzyko i samodzielnie przekonać się, co sądzicie o tej powieści.

Na pewno tajemnica Topieliska odsłoni przed Wami swe oblicze, a część z Was z całą pewnością będzie nim zaskoczonych, bo nic tutaj nie jest proste ani oczywiste. 

piątek, 12 stycznia 2018

Kiedy rodzinny dom staje się pułapką...


Książka, którą chciałabym Wam dzisiaj przybliżyć zdecydowanie nie jest lekturą łatwą. Autorka opisała w niej dramatyczną historię swojej rodziny, które to wydarzenia już na zawsze położyły się złowrogim cieniem na jej życiu.

Kiedy Nourig ma 7 lat przybywa, z ogarniętej wojną Syrii, wraz z matką i młodszą siostrą Waffą do mieszkającego od jakiegoś czasu w Niemczech ojca. Początkowo stara się on jak najbardziej ułatwić najbliższym przystosowanie się do egzystowania w obcym dla nich kraju, niestety po pewnym czasie musi wracać do swoich zawodowych obowiązków, więc jego kobiety chcąc nie chcąc zostają w końcu same w domu.

Matka odcięta od wszystkiego, co do tej pory znała, niemogąca się porozumieć z otoczeniem ze względu na nieznajomość języka staje się coraz bardziej sfrustrowana, co z kolei odbija się także fizycznie, na równie, jak ona zagubionych małych dziewczynkach.

Dla Nourig przychodzi czas rozpoczęcia nauki w szkole podstawowej, niestety mimo wielkiego nakładu pracy dziewczynka bardzo odstaje od swojej klasy. To z kolei powoduje coraz mocniej demonstrowane niezadowolenie matki oraz coraz większe wyizolowanie Nourig. Tymczasem Waffa może robić, co jej się żywnie podoba, gdyż za wszystko, co złe odpowiedzialna jest w oczach matki starsza córka.

Dzieci Apfeldów, gdyż rodzina z biegiem czasu jeszcze się powiększyła, zostają pod opieką ojca, kiedy matka Nourig umiera na raka.
Mijają lata, a sytuacja w domu państwa Apfeld staje się coraz bardziej patologiczna i nie do udźwignięcia zarówno pod kątem fizycznym, jak i psychicznym dla dorastającej Nourig. Zaczynają się też problemy z Waffą…

Na skutek różnorakich wydarzeń oraz opieszałości urzędników, u których siostry Apfeld,  a zwłaszcza Waffa szukają pomocy Nourig jest świadkiem tzw. honorowego zabójstwa, którego dopuścili się na Waffie członkowie jej bliskiej rodziny.

Autorka obawiając się, iż spotka ją taki sam los postanawia uciec i po raz kolejny szukać pomocy na policji i w różnych urzędach, które powinny takową służyć. Niestety ponownie natyka się na mur lekceważenia i obojętności albo jak się okazuje puste obietnice ze strony ludzi, których powinnością jest pomagać osobom znajdującym się w podobnych do jej sytuacjach.

„Widziałam, jak zamordowano moją siostrę” jest wstrząsającą opowieścią o losach wychowanych w islamie kobiet, które z racji uwarunkowań społeczno – kulturowych są całkowicie zdanych na łaskę lub niełaskę mężczyzn. W związku z powyższym są one totalnie bezradnych, gdyż nieposiadających właściwie żadnych praw.

Historia ta ma tym bardziej chwytający za gardło wydźwięk, iż autorka snuje ją bez cienia emocji. Opisuje wydarzenia zupełnie na chłodno, jakby to, co działo się w jej rodzinie dotyczyło kogoś zupełnie innego.

Jeśli szukacie lektury, która niewątpliwie skłoni Was do refleksji to losy Nourig i jej rodziny będą dobrym wyborem.

piątek, 16 czerwca 2017

Nabytki majowe

  Witam Was nieco później niż zwykle, aby przedstawić Wam majowe nabytki. Stało się tak z powodu nadmiaru obowiązków i pracy. Ale teraz już pokazuję co udało się zdobyć w maju 2017 roku.

  Pierwszą grupą książek są te wymienione na Warszawskich Targach Książki, a wśród nich:


1) Cecelia Ahern - Zakochać się
2) Eoin Colfer - Lista życzeń
3) Adele Parks - Opowieści młodych mężatek
4) Monika Kowaleczko-Szumowska - Galop'44
5) Krzysztof Kotowski - Japońskie cięcie
6) Agnieszka Pilaszewska - Przepis na życie

  Druga grupa to książki, które kupiliśmy w ciągu Warszawskich Targów Książki, na których byliśmy w piątek od 18-tej oraz całą sobotę i całą niedzielę. Tak, tam naprawdę jest 7 książek:


1) John Cleland - Fanny Hill
2) Robert Louis Stevenson - Doktor Jekyll i pan Hyde
3) William Peter Blatty - Egzorcysta
4) Louise Booth - Billy. Kot, który ocalił moje dziecko
5) Daniel Koziarski, Agnieszka Lingas-Łoniewska - Zbrodnie pozamałżeńskie
6) Janusz Leon Wiśniewski i inni - Eksplozje
7) Remigiusz Mróz - Deniwelacja

Innych książek, które kupiliśmy w maju (poza Targami) było także zaledwie 8 sztuk, a wśród nich:


1) Justyna Kopińska - Polska odwraca oczy (zakup w Biedronce)
2) Katarzyna Nowak, Karolina Kasprzak - 12 kropel życia (zakup na Allegro)
3) David Nicholls - My (zakup w Media Markcie)
4) Andrzej Dudziński - Zmierzch bohaterów (zakup w Media Markcie)
5) Michael Cunningham - Królowa śniegu (zakup w Księgarni BookBook)
6) Natasza Socha - Rosół z kury domowej (zakup w Empiku)
7) Elżbieta Cherezińska - Gra w kości (zakup w Księgarni BookBook)
8) Marc Elsberg - Helisa (zakup w Empiku)

 Wśród nowych nabytków nie może zabraknąć prezentów od autorów i wydawnictw:


1) Maria Ulatowska, Jacek Skowroński - Tylko milion
2) Bożena Gałczyńska-Szurek - Cierpkie winogrona
3) Jen Bricker - Wszystko jest możliwe
4) Agnieszka Korzeniewska - Zaczarowana codzienność (Zeszyt 4)
5) Agnieszka Korzeniewska - Zaczarowana codzienność (Zeszyt 5)
6) Nina Majewska-Brown - Grzech
7) Filip Chajzer, Zygmunt Chajzer - Chajzerów dwóch

  No i na koniec książki otrzymane do recenzji a było ich sporo bo aż 12, z czego 9 otrzymanych na WTK:



1) Karolina Wilczyńska - Wędrowne ptaki (Wydawnictwo Czwarta Strona)
2) Wojciech Kuczok - Czarna (Wydawnictwo Od deski do deski)
3) Magdalena Witkiewicz - Czereśnie zawsze muszą być dwie (Wydawnictwo Filia)
4) Anne Enright - Zapomniany walc (Wydawnictwo Wiatr od morza)
5) Bernhard Schlink - Kobieta na schodach (Wydawnictwo Rebis)
6) Bernhard Schlink - Lektor (Wydawnictwo Rebis)
7) Magdalena Zimniak - Odezwij się (Wydawnictwo Prozami)
8) Valerie Bielen - Tylko twoimi oczami (Wydawnictwo Prozami)
9) Eliza Sarnacka-Mahoney - Kreacja (Wydawnictwo Prozami)
10) Edyta Świętek - Łąki kwitnące purpurą (Wydawnictwo Replika)
11) Justyna Kopińska - Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie (Wydawnictwo Świat Książki)
12) Paula Hawkins - Zapisane w wodzie (Wydawnictwo Świat Książki)

 W maju w nasze ręce wpadło 40 książek, a wyszło 6 książek (który wymieniliśmy na WTK), ale udało się nie kupić dużo nowych książek (bo tylko 15), a to na nasze możliwości naprawdę niewiele, czyż nie??

czwartek, 11 maja 2017

W krainie namiastek szczęścia i wolności.


Książka autorstwa Piotra Czerwińskiego pojawiła się w mojej domowej biblioteczce już dosyć dawno temu. Stało się tak za sprawą jej intrygującego, jak wtedy sądziłam, opisu oraz przystępnej ceny.

Bohaterem książki jest Gustaw, polak w średnim wieku, który nagle traci pracę, a zaraz potem rodzinę. Aby odbić się od finansowego dna, a zarazem zmienić otoczenie mężczyzna postanawia wyjechać na jakiś czas do Dublina i tam podjąć próbę poukładania sobie życia od nowa. Chociaż jest on pełen optymizmu, co do pozytywnego obrotu wszystkich spraw to niestety wszystkie jego starania spełzają na niczym…

Z całą pewnością nieszablonowe jest opieranie tej opowieści na dużej ilości odniesień do „Małego Księcia” Antoine de Saint-Exupéry’ego. Co dokładnie mam na myśli dowiecie się czytając „Przebiegum życiae”.

Postacie ukazane w tej książce nakreślone zostały niezwykle wyraziście i z całym wachlarzem różnorodności, jaką sobą prezentują.

Perypetie Gustawa oraz jego kompana Konrada, z którym w toku lektury się on zaprzyjaźnia niezbicie świadczą o tym, iż książka ta w gruncie rzeczy stanowi przejmująco smutny obraz życia na emigracji z dosyć dokładnym opisem i analizą tego, jak jesteśmy traktowani przez inne nacje. Autor ukazał, jak to, co początkowo miało być przepustką do lepszego życia stopniowo staje się początkiem autodestrukcji bohatera.

Powieść według mnie jest bardzo na czasie i sama jej tematyka jest interesująca, otwiera oczy na wiele różnych kwestii związanych z emigracją oraz jej mitem krainy szczęśliwości i dostatku. Niemniej jednak styl, w jakim została napisana ta pozycja mnie osobiście bardzo zmęczył, a ilość angielskich lub pseudo angielskich wtrąceń, jaka znajduje się w tej książce, a która według autora miała chyba wywoływać humorystyczne wrażenie, jak dla mnie sprawiła, że powieść czytało się bardzo wolno, ciężko i z narastającą irytacją.

Zaznaczyć jednak należy, iż niniejsza publikacja nie traktuje tylko i wyłącznie o trudach życia na obczyźnie. Jest to również opowieść o przyjaźni, niegasnącej wierze w spełnienie marzeń wbrew wszystkim napotykanym przeciwnościom oraz o tym, że prawdziwy dom jest tam, gdzie przebywa nasze serce, choć niekoniecznie także ciało…

W związku z tym, iż nie jestem w stanie jej jednoznacznie ocenić, a jak już zapewne wiecie nie lubię narzucać innym własnego odbioru, bo przecież ilu czytelników, tyle odczuć i spostrzeżeń po lekturze, to wyrobienie sobie własnego zdania na temat niniejszej powieści pozostawiam każdej i każdemu z Was. 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

poniedziałek, 24 października 2016

Niedobrze jest brać pod uwagę całe długie życie i starać się przewidzieć, jak się potoczy, wiesz?


Powieść ta jest debiutem Vanessy Greene. W książce splatają się losy trzech kobiet będących miłośniczkami zabytkowych filiżanek, które spotykają się zupełnie przypadkowo na targu staroci, gdzie jak się okazuje mają ogromną chęć zakupić serwis do herbaty, który niestety jest tylko jeden. W związku z powyższym nasze bohaterki - Jenny, Alison i Maggie - decydują się na pewien kompromis. Tak oto nawiązana zostaje nić przyjaźni, która odtąd połączyła losy tych trzech diametralnie różnych od siebie i zdawać by się mogło niemających ze sobą nic wspólnego kobiet.

Jest to niezwykle ciepła i inteligentna opowieść o przyjaźni oraz spełnianiu marzeń. Autorka nie pomija w niej również pokazywania blasków i cieni życia kobiet będących na różnych etapach życia. Rozterek i różnorakich wątpliwości jakie przeżywają, lecz także momentów dumy i wzruszeń, które również są udziałem każdej z nich.

Jeśli więc macie ochotę na sympatyczną historię z ogromnym wachlarzem emocji oraz herbatą i porcelaną w tle zajrzyjcie koniecznie do "Klubu Porcelanowej Filiżanki".

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

sobota, 24 września 2016

Bez korzeni nie ma skrzydeł....



* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

niedziela, 18 września 2016

...czy wyskoczyć, nawet ryzykując życie, czy stracić życie, nie ruszając się z miejsca...


Trzyosobowa rodzina - Maria B, jej mąż Misiek oraz ich córeczka Julka przenoszą się ze względu na pracę mężczyzny do małego miasteczka o nazwie N.

Maria jest trzydziestokilkuletnią kobietą o nieprzeciętnej urodzie. Z pozoru żona i matka jakich wiele kryje jednak w sobie kilka mrocznych osobowości. Zdradza męża, a jednocześnie knuje plan zemsty na swoim kochanku, który ją odrzucił.

W wyniku wprowadzania w życie niniejszej intrygi poznaje miejscowego listonosza, który jak się z czasem okazuje pomimo "anielskiego" wyglądu jest zagadkowym i niebezpiecznym osobnikiem.

Autorka w sposób niezwykle wyrazisty nakreśla portrety psychologiczne wykreowanych postaci. W powieści tej tak naprawdę nic nie jest całkowicie jednoznaczne.

Jest to opowieść o miłości, nienawiści, trudnych relacjach rodzinnych oraz o wewnętrznym zagubieniu, które przejawia się w chęci dominacji nad innymi, by chociaż przez chwilę poczuć się kimś.

Jeśli chcecie poznać losy Marii i jej rodziny, a także rozszyfrować Mariusza K., wybierzcie się wraz z Panią Alina Krzywiec ich śladami do N.

PS. Jest to kolejny tom serii: Leniwa Niedziela.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

piątek, 2 września 2016

Sierpniowe zdobycze.


  Jak zauważyliście w kalendarzu nastał już wrzesień. Jak tradycja każe pora zaprezentować Wam nasze sierpniowe nabytki. Jak zwykle nie udało się nam dotrzymać słowa i znów w nasze progi przyszło 45 książek.

W pierwszej grupie są:


1. Jonathan Safran Foer- Strasznie głośno, niesamowicie blisko (promocyjny stand w Tesco)
2. Hanna Cygler - 3 razy R (egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Rebis)
3. Toni Maguire - Tylko nie mów mamie (promocja -70% w Matrasie)
4. Nina Stanisławska - Dom kryty gontem (nasza pierwsza wizyta w Księgarni Book Book)
5. Sophie Fontanel - Sztuka sypiania samej (nasza pierwsza wizyta w Księgarni Book Book)
6. Jonathan Caroll - Kąpiąc lwa (nasza pierwsza wizyta w Księgarni Book Book)
7. Lena Einhorn - Wielka mistyfikacja (promocja -90% w Matrasie)
8. Marcin Meller - Między wariatami (promocja -70% w Matrasie)
9. Susan Maushart - E-migranci (promocja na Znak.pl)
10. Grażyna Jagielska - Ona wraca na dobre (promocja na Znak.pl)
11. Ks. Józef Tischner - Oby wszyscy tak milczeli o Bogu (promocja na Znak.pl)
12. Marek Bieńczyk - Książka twarzy (promocja -70% w Matrasie)
13. Janis Heaphy Durham - Ślad na lustrze (wyprzedaż w Wydawnictwie Literackim)
14. Tanya Valko - Zrób mnie młodszą, zrób mnie piękniejszą (nasza pierwsza wizyta w Księgarni Book Book)
15. Jessie Burton - Miniaturzystka (wyprzedaż w Wydawnictwie Literackim)

W grupie drugiej:


16. Anna Klejzerowicz - Zaginione miasto (recenzencki od Wydawnictwa Replika)
17. Janka Szczęsna - Wyznanie (recenzencki od Wydawnictwa Siedmioróg)
18. Shaun Ellis - Żyjący z wilkami (promocyjny stand w Tesco)
19. Bernard Werber - Szkoła Bogów (uzupełnienie serii na Allegro.pl)
20. Bernard Werber - Oddech Bogów (wyprzedaż na SoniaDraga)
21. Bernard Werber - Tajemnica Bogów (wyprzedaż na SoniaDraga)
22. Mo Yan - Żaby (promocyjny stand w Tesco)
23. Lucyna Olejniczak - Jestem blisko (promocja w Matrasie)
24. Santiago Gamboa - Hotel Pekin (promocja w Matrasie)
25. Eve Ensler - W trzewiach świata (promocyjny stand w Tesco)
26. Nourig Apfeld - Widziałam jak zamordowano moją siostrę (recenzencki od Świata Książki)
27. Cormac McCarthy - Krwawy południk (wyprzedaż w Wydawnictwie Literackim)
28. Cormac McCarthy - Sodoma i Gomora (wyprzedaż w Wydawnictwie Literackim)
29. Gaja Grzegorzewska - Kamienna noc (wyprzedaż w Wydawnictwie Literackim)
30. Umberto Eco - Temat na pierwszą stronę (wyprzedaż w Wydawnictwie Literackim)

W grupie trzeciej:


31. Joanna Tlałka-Stovrag - Jeszcze żyję (egzemplarz recenzencki od autorki)
32. Casey Watson - Dziewczynka, która przestała mówić (promocja na TaniaKsiążka) 
33. Nadia Hashimi - Afgańska perła (promocja na TaniaKsiążka)
34. Michaela de Prince - Wytańczyć marzenia (promocja na TaniaKsiążka)
35. Henry Rider Haggard - Kopalnie króla Salomona (nasza pierwsza wizyta w Księgarni Book Book)
36. Paweł Zagumny - Życie to mecz (promocja na Muza.pl)
37. Rebecca Musser - Świadek w czerwieni (promocja na Muza.pl)
38. Natalia Sońska - Mniej złości, więcej miłości (niespodzianka od Carrefour Express)
39. Leila Meacham - Róże (wyprzedaż na SoniaDraga)
40. Colin McCallum - Niech zawiruje świat (promocja -70% w Matrasie)
41. Lloyd Jones - Pan Pip (promocja w MediaMarkt)
42. Tore Renberg - Człowiek, który pokochał Yngvego (promocja w Matrasie)
43. Peter Bart Korthuis - Krew z krwi (recenzencki od Wydawnictwa Replika)
44. Piotr Wojciechowski - Serce do gry (promocja w Matrasie)
45. Aravind Adiga - Ostatni mieszkaniec (promocja w Matrasie)

   Wśród 45 książek 6 to egzemplarze recenzenckie a 39 to efekt bardzo, ale to bardzo wielu promocji, których jak widzicie nie brakowało. Jednak jak się oprzeć promocji gdy książka warta 48 złotych przeceniona jest o 70%. Takich okazji się nie przegapia.

  Mam nadzieję, że we wrześniu promocji będzie mniej, bo te ostatnie miesiące były szalone. Pozostaje zadać pytanie: Czy to się leczy?

środa, 31 sierpnia 2016

" A jeśli kocha się życie, znajduje się siłę."


Pewnego lipcowego popołudnia autorka niniejszej książki zgłasza się do szpitala z powodu bardzo silnej migreny. Niestety z każdą chwilą jej stan się pogarsza i w związku z tym lekarze decydują się na wprowadzenie Angele w stan śpiączki farmakologicznej.
 
W ten sposób zaczyna się autentyczny dramat kobiety, gdy z nieznanych przyczyn lekarzom nie udaje się jej wybudzić i nasza bohaterka zostaje uwięziona we własnym ciele. Opisuje natłok myśli, który ciągle jej towarzyszył oraz ból fizyczny i psychiczny, którego niejednokrotnie doświadczała mimo, że ciało nie zdradzało choćby najmniejszych oznak życia.
 
Z ust lekarzy padały sugestie o odłączeniu jej od aparatury. Rodzina jednak po początkowym okresie otępienia, które spowodowała w/w informacja nie dopuściła do tego, aby tak się stało... Pewnego dnia Angele uroniła łzę, którą zaobserwowała siedząca przy niej córka.
 
Tak oto rozpoczął się żmudny proces powrotu kobiety do świata żywych. Autorka jak sama podkreśla chce, aby jej opis tego, co sama przeżywała przez wiele miesięcy stał się głosem tych, którzy z nieznanych powodów w żaden sposób nie są w stanie dać znać otoczeniu, że wciąż tu są.
 
Jest to niezwykła opowieść o woli życia, o sile miłości i determinacji ze strony rodziny i przyjaciół, a także przestroga dla lekarzy i personelu szpitalnego przed zbyt szybkim ferowaniem wyroków oraz większego baczenia na sugestie czy choćby najmniejsze sygnały (mimika, wyraz oczu itp) ze strony pacjentów oraz ich najbliższych.
 
Polecam!

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

poniedziałek, 21 marca 2016

Pomiędzy przeszłością, a teraźniejszością


Niniejsza książka jest debiutem literackim Sary Conklin.

Akcja powieści toczy się dwutorowo – jedną z narratorek jest żyjąca w XIX wieku Josephine, która jest niewolnicą, a jednocześnie służącą dziedziczki Lu Anne na farmie o nazwie Bell Creek.
Z drugiej strony ukazują nam się czasy współczesne, a ich przedstawicielką jest Lina (Carolina) Sparrow młoda, ambitna prawniczka, która jest córką znanego malarza Oscara Sparrow’a.

Kancelaria adwokacka, w której pracuje Lina otrzymuje zlecenie złożenia pozwu zbiorowego w kwestii gigantycznego odszkodowania dla potomków amerykańskich niewolników. W związku z powyższym Lina i jej pomocnik muszą znaleźć kogoś, kto będzie swego rodzaju twarzą dla w/w sprawy.

W ten sposób rozpoczyna się swoista wyprawa Liny w przeszłość, która jak dowiecie się w trakcie lektury zaowocuje wieloma odkryciami dotyczącymi nie tylko prowadzonej przez panią mecenas sprawy lecz także całego mnóstwa kwestii odnoszących się do jej życia prywatnego i relacji rodzinnych, które także okażą się dużo bardziej skomplikowane niż nam się to początkowo wydaje.

Autorka w swojej książce odmalowuje przed czytelnikami poruszający obraz czasów XIX - wiecznego  niewolnictwa. Ukazuje ciężką, a niejednokrotnie nawet morderczą pracę na plantacjach tytoniu. Opisuje ucieczki oraz następujące po nich łapanki oraz formy karania niesubordynowanych uciekinierów.

Jest to także opowieść o tym, iż każdy człowiek bez względu na pochodzenie, wykształcenie, status materialny oraz wiele różnorodnych czynników oprócz podstawowych potrzeb, które zawsze powinny być zaspakajane ma również marzenia, pragnienia i różne chociaż, czasem skrzętnie ukryte, talenty.

Nikt z nas nie jest też wolny od życiowych dramatów, gdzie życie przeplata się ze śmiercią, radość, ze smutkiem, a miłość z rozgoryczeniem i poczuciem odrzucenia.

 Sara Conklin w sposób bardzo zręczny połączyła w swojej książce obraz XIX świata - z całą jego różnorodnością klasową, etniczną oraz wieloma niuansami społeczno – obyczajowymi, które były wówczas codziennością żyjących wtedy ludzi – z czasami współczesnymi gdzie niestety coraz częściej króluje pogoń za pieniądzem, prestiżem i oszałamiającą karierą.

Jeśli macie, więc ochotę przyjrzeć się z jednej strony czasom, które minęły, a z drugiej prześledzić proces wewnętrznej ewolucji Liny Sparrow, którego światkami jesteśmy niemalże przez całą tę powieść to zapraszam Was do lektury.


Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Świat Książki.

niedziela, 20 marca 2016

W sam raz na leniwą niedzielę

Jako, że mamy dzisiaj niedzielę, postanowiłam podzielić się z Wami recenzją jednego z tomów serii: Leniwa Niedziela, która to seria ukazuje się już od jakiegoś czasu nakładem Wydawnictwa Świat Książki.

Konkretnie mam na myśli powieść autorstwa Jojo Moyes noszącą tytuł "Zanim się pojawiłeś" zapraszam:


Lou Clark po zamknięciu kawiarni Bułka z Masłem, w której dotąd pracowała, zostaje bezrobotna. Poszukiwanie zatrudnienia w małym miasteczku nastręcza nie lada kłopotów... Młoda kobieta ima się więc różnych proponowanych przez doradcę zawodowego prac jednak żadna z nich na dłuższą metę się nie sprawdza...
 
W końcu pojawia się dosyć nietypowa oferta... pół roczny etat dla osoby, której zadaniem jest dotrzymywanie towarzystwa mężczyźnie sparaliżowanemu w wyniku wypadku...
Tak oto zaczyna się niezwykła znajomość Lou i Will'a...

 
Książka ta nie nie jest banalnym romansem, niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny i ukazuje czytelnikowi, iż w nawet pozornie beznadziejnym położeniu możemy dokonywać życiowych wyborów... Autorka w niesamowity sposób uświadamia nam, iż nigdy nie należy osądzać drugiego człowieka i podejmowanych przez niego decyzji...
 
Jeśli chcecie poznać historię Lou i Willa sięgnijcie po tę piękną, ciepłą, wzruszającą i niewątpliwie dającą do myślenia historię, która z całą pewnością zostanie z Wami na długo...
 
Gorąco polecam!

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

PS. A już w czerwcu będziemy mogli zobaczyć filmową adaptację niniejszego tytułu. Więcej na ten temat przeczytacie i zobaczycie TUTAJ

piątek, 4 grudnia 2015

Życie nie zaw­sze porównywalne do baj­ki


„Inna bajka” to już trzeci tytuł autorstwa Katarzyny Bulicz – Kasprzak, jaki przeczytałam.

Karolinę Jabłońską, studentkę ostatniego roku chemii poznajemy w chwili, gdy orientuje się ona, że najprawdopodobniej jest w ciąży. Zaznaczyć należy, iż ciąża ta jest nieplanowana - stan ów jest efektem zaledwie jednej płomiennej nocy…

Jako, że nasza bohaterka lada moment kończy studia i ma skonkretyzowane plany na swoją przyszłość początkowo ma jeszcze niewielkie złudzenia, co do tego, że jednak nie nosi pod sercem dziecka. Wizyta u lekarza pozbawia ją jednak tej płonnej nadziei.

Świat młodej kobiety ulega całkowitej reorganizacji, a ona sama czuje się bardzo zagubiona i pozbawiona perspektyw na przyszłość. Postanawia nic nie mówić ojcu dziecka, a decyzję tę podejmuje z dwóch powodów. Po pierwsze słabo zna Rafała obawia się więc reakcji młodego mężczyzny na tak ważkie informacje, a po drugie wie, że Rafał podoba się jej przyjaciółce i wygląda na to, że zaczyna ich ze sobą łączyć coraz poważniejsza relacja.

Książka podzielona jest na rozdziały, a każdy z nich opisuje perypetie bohaterki w każdym kolejnym miesiącu ciąży – zaczynając od rozdziału noszącego tytuł Poczęcie, a kończąc na fragmencie zatytułowanym Rozwiązanie.

Taki układ powieści ma wg mnie wymowę symboliczną. Autorka ukazała w ten sposób niemalże krok po kroku wiele trudów i radości, jakie przez 9 miesięcy stają się udziałem przyszłej mamy.

Zaznaczyć jednak należy, iż w „Innej bajce” poznajemy nie tylko losy Karoliny.
Śledzimy również różnorodne perypetie jej przyjaciół: Ani, Kingi, jej narzeczonego Tomka i zakochanego w Kindze na zabój Piotra.

Perturbacje pozostałych postaci bywają bardzo skomplikowane, a życie niektórych z nich także zmienia się o 180 stopni – o co dokładnie chodzi dowiecie się sięgając po tę książkę.

Jest to opowieść o przyjaźni, miłości oraz przewartościowywaniu swojego życia. Na przykładzie Karoliny mamy możliwość przypomnieć sobie, że niekiedy to co na pierwszy rzut oka wydaje nam się totalną katastrofą w ostatecznym rozrachunku może okazać się naszym największym szczęściem.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Świat Książki.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *