Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylwia Bies. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylwia Bies. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 kwietnia 2026

Gdy kłamstwa nie brzmią, jak kłamstwa...

 

Jeśli znacie książki tej autorki to doskonale wiecie, że jej publikacje trzymają w napięciu i bardzo mocno skupiają się na warstwie psychoemocjonalnej bohaterów.

Nie inaczej jest również w najnowszej powieści Sylwii Bies pt. „Echo kłamstw”, która jest jej debiutem pod szyldem Skarpy Warszawskiej. Historia ukryta na kartach tego thrillera opowiadana jest z perspektywy kilkorga postaci, a więc otrzymujemy różne spojrzenia na to, co się wydarza na kartach tej książki.

Poznajemy rodzinę: Klarę, Feliksa oraz ich nastoletnia córkę Tosię. Lemańscy wiodą spokojne, ustabilizowane życie. Są dosyć zamożni, dobrze sytuowani i sprawiają wrażenie szczęśliwej rodziny – ich losy to jedna oś tej opowieści.

Drugą natomiast stanowią losy Dagmary, która od zawsze miała w życiu pod górkę i próbuje na różne sposoby stanąć na nogi i utrzymać się na powierzchni życia…

W toku historii autorka rozsnuwa przed czytelnikiem całą gamę portretów psychologicznych opisanych przez siebie postaci, z których każda, jak się okazuje, ma swoje tajemnice i mroczne strony.

Ich wzajemne korelacje oraz to jak upomina się o nich przeszłość, a o niektórych teraźniejszość tworzą bardzo misterną intrygę, która z każdą kolejną stroną coraz bardziej podnosi temperaturę tego thrillera.

Autorka po raz kolejny pokazała ogromną umiejętność wchodzenia w myśli i odczucia bohaterów, którzy są sprawcami, lub też doświadczają czegoś, co wywraca ich życie do góry nogami i diametralnie wpływa na ich dalsze wybory i postępowanie.

Jest to książka o zawiłych relacjach międzyludzkich i o tym jak wiele jest w stanie poświęcić człowiek, by chronić swoje różnorakie interesy. Mowa w niej także o tym, że sekrety skrywane latami potrafią wypłynąć w najmniej oczekiwanym momencie, w sposób mocno niespodziewany.

Jeśli gustujecie w gęstych od emocji, nieoczywistych i zaskakujących thrillerach, w których postacie mają bardzo wiele oblicz, a różnego rodzaju kłamstwa, przemilczenia i niedopowiedzenia towarzyszą im przez lata to „Echo kłamstw” z pewnością trafi w Wasz czytelniczy gust.

Zwłaszcza, że zakończenie dosłownie wbija w fotel i wywołuje ciarki na całym ciele… Myślę, że tak jak ja będziecie nim mocno zaskoczeni.

Polecam Wam „Echo kłamstw”, wiem też, że już niebawem ukaże się kolejna pozycja spod pióra tej Autorki. Jesteście ciekawi nowej publikacji? – Ja bardzo, więc odliczamy do maja.

A tymczasem dowiedzcie się jakie tajemnice skrywają karty opisanej tu dziś przeze mnie historii i co łączy zdające się pochodzić z dwóch zupełnie odmiennych światów Klarę i Dagmarę? Tym bardziej, że nie tylko nad nimi dwiema ciąży w tej opowieści widmo pewnego rodzaju mroku…

 

 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

piątek, 25 kwietnia 2025

"Marionetki!... Wszystko marionetki!... Zdaje im się, że robią, co chcą..."


Czy są tutaj fani thrillerów psychologicznych? – Jeśli tak to dziś mam dla Was czytelniczą nie lada gratkę.

„Marionetka” – Sylwii Bies ukazała się w maju 2024 roku i podbiła serca czytelników. Jest to opowieść o dwóch nastoletnich dziewczynach, które los styka ze sobą, mimo że pochodzą z dwóch diametralnie różnych światów. Jaki mroczny sekret stanie się spoiwem relacji Julii i Agnieszki? – tego dowiecie się z książki.

Aby nieco bardziej zagmatwać całą historię, akcja tego thrillera toczy się w dwóch płaszczyznach czasowych. Z jednej strony mamy rok 2016, jesteśmy świadkami wydarzeń, w których Julia traci życie… Drugą perspektywą tej opowieści jest przeszłość, czasy licealne i wchodzenie młodych dziewczyn w dorosłość.

Autorka na kartach swojej powieści ukazała bardzo nieoczywistą przyjaźń, a także bardzo szerokie spektrum manipulacji, którego można paść ofiarą, gdy ma się obok siebie wytrawnego gracza w tej dziedzinie…

Mimo iż jest to powieść to według mnie jest to również bogate studium psychologiczne dotyczące tego, jak bardzo może spleść ludzi ze sobą mroczny sekret, który odciska się piętnem i kładzie cieniem na ich życiu.

Młodość i naiwność mieszają się tutaj z przebiegłością i wyrachowaniem. Czytelnikowi wydaje się, że otrzymuje pewien obraz sytuacji wynikający, z tego co zostało opisane – jednakże finalnie okazuje się, że jego wizja legnie w gruzach… Dlaczego tak się dzieje? Przeczytajcie sami.

W „Marionetce” tak naprawdę nic nie jest oczywiste, ani proste. Skrajnie różne bohaterki, ich doświadczenia, emocje i wybory oplecione są historią, w której czytelnik czuje się tak jak gdyby ktoś pociągał za jego wewnętrzne sznurki próbując sterować jego odbiorem tej prozy w bardzo różnych kierunkach.

Pozycja bardzo ciekawa i z całą pewnością warta czytelniczej uwagi. Choć bohaterkami są nastolatki myślę, że spokojnie można odnieść ją do bardzo wielu społecznych grup, ponieważ zjawisko manipulacji jest coraz bardziej powszechne, zwłaszcza współcześnie.

Jeśli lubicie mocne i wciągające thrillery psychologiczne to gorąco polecam Wam tę opowieść, a sama na pewno wrócę jeszcze do twórczości autorki.

Chcecie dowiedzieć się kto w tej powieści jest tytułową „Marionetką” oraz czy prawdą jest to, co wydaje się nią być na pierwszy rzut oka? – jeżeli tak to dajcie się ponieść tej niesamowicie wyrazistej opowieści wykreowanej przez Sylwię Bies.

Polecam!

 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *