niedziela, 26 lutego 2017

!!! KONKURS !!! - "Wyznanie. Prawdziwa historia polskiej prostytutki" - Janka Szczęsna



Kochani zapraszam Was bardzo gorąco do wzięcia udziału w konkursie, w którym do wygrania jest papierowy egzemplarz powieści:
Aby mieć szansę na wygranie powieści należy odpowiedzieć na pytanie:

Czy człowiek powinien dokonywać różnego rodzaju wyznań – TAK/NIE? – odpowiedź krótko uzasadnij.

Pozostałe zasady, którymi obwarowany jest udział w niniejszej zabawie przedstawia poniższy REGULAMIN zapraszam, więc do zapoznania się z jego treścią:

1. KONKURS Z UWAGI NA TEMATYKĘ KSIĄŻKI BĘDĄCEJ W NIM NAGRODĄ PRZEZNACZONY JEST WYŁĄCZNIE DLA OSÓB PEŁNOLETNICH.
2. Organizatorem konkursu jest Administracja bloga Książkowo czyta.
3. Sponsorem nagrody jest Wydawnictwo Siedmioróg.
4. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest udzielenie odpowiedzi na zadane powyżej pytanie.
5. Jedna osoba może zamieścić tylko jeden komentarz.
6. Pytania zadajemy wyłącznie na blogu w komentarzach pod postem konkursowym, w następujący sposób:

Nazwa/Nick: Jan Kowalski
E-mail: jankowalski@wp.pl
Treść komentarza: …

7. Konkurs trwa od teraz do 5 marca 2017 roku do godz. 23.59
8. Zwycięzcą zostanie autor najciekawszego komentarza, który zostanie wybrany przez autorkę. Ogłoszenie wyników nastąpi najpóźniej 15 marca 2017.
9. Nagrodą jest egzemplarz książki: „Wyznanie. Prawdziwa historia polskiej prostytutki” - Janka Szczęsna
10. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest posiadanie adresu e-mail.
11. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
12. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi wybór innego zwycięzcy.

Będzie mi również bardzo miło jeśli dołączycie do grona obserwatorów bloga oraz fanów Książkowo czyta na FB, strony autorki Janki Szczęsnej, oraz fp książki. Nie jest to jednak warunek bezwzględnie wymagany do wzięcia udziału w zabawie.

No to zaczynamy!

piątek, 17 lutego 2017

Ku osobistej refleksji...



Przyznam szczerze, że książki tego typu budzą we mnie zarówno spore zaciekawienie poruszanym w nich tematem, jak i równie dużą dawkę sceptycyzmu wynikającą w gruncie rzeczy z podobnych pobudek.

Autorem niniejszej publikacji jest Richard Sigmund, który jak dowiadujemy się z jego noty biograficznej od najmłodszych lat miał wyjątkową relację z Bogiem. Wyżej wymienione źródło informuje nas również o tym, że inicjatorem (przynajmniej w pewnym sensie) takiego stanu rzeczy był dziadek autora, który modlił się gorąco jeszcze przed narodzeniem wnuka o to, aby ten odkrył swe powołanie.

Jego modlitwy zostały wysłuchane i Richard od małego na różne dostępne dla siebie w danym momencie życia sposoby głosił dobrą nowinę, a gdy był już dorosły wszedł w stan duchowny i kontynuował swoją misję we współpracy z innymi.

Pewnego dnia podczas jazdy samochodem autor uległ ciężkiemu wypadkowi na skutek, którego przez 8 godzin uznawano go za martwego. On sam opisuje jednak, iż w tym czasie przebywał w Niebie, gdzie spotkał się z Jezusem. Podczas pobytu tam widział wielu ludzi, którzy odeszli, odwiedził miejsca zapierające dech w piersiach i doświadczył sytuacji, które są dla nas właściwie nie do ogarnięcia.

Aby chociaż trochę przybliżyć czytelnikowi to, co zobaczył oraz czego doświadczył stara się objaśniać wszystko jak najbardziej po ludzku posługując się także tekstami znajdującymi się w Biblii jako swego rodzaju odnośnikami.
Zaznaczyć należy, iż opisy przedstawione przez R. Sigmunda są bardzo plastyczne i przemawiające do wyobraźni.

Myślę jednak, że nie sposób oceniać czy książka jest autentyczna czy też nie, gdyż jej tematyka należy do najdelikatniejszych, z jakimi miewamy do czynienia. Jakie bowiem mamy podstawy, by rozstrzygać w kwestiach wiary czy ewentualnych realiów życia pozagrobowego…

Niemniej jednak „Byłem w niebie…” czyta się szybko i bardzo dobrze. Dla osób wierzących z całą pewnością lektura ta może być tchnieniem nadziei i wynikającego z pokładanego w życiu pozagrobowym swego rodzaju duchowego optymizmu.

Dodam jeszcze, iż na końcu książki umieszczone są świadectwa różnych osób, które odzyskały zdrowie w wyniku udziału w nabożeństwach odprawianych przez R. Sigmunda po powrocie z zaświatów, gdyż jak mówią karty książki otrzymał on dar uzdrawiania.

Decyzję czy zapoznać się z tą książka pozostawiam Wam, gdyż każdy musi dokonać  tego wyboru w oparciu o własną wewnętrzną wrażliwość – tylko wtedy będzie on w pełni uczciwy.

czwartek, 16 lutego 2017

Burzliwe dojrzewanie z Szekspirem w tle...



Książki E.E. Schmitta są znane i cenione na całym świecie. Osobiście miałam okazję przeczytać już całkiem sporo tytułów, które wyszły spod pióra tego autora, a „Zazdrośnice” są kolejną pozycją na liście przeze mnie poznanych.

Książka ta nie jest zbyt duża objętościowo, co jest dosyć charakterystyczne dla autora, chociaż w jego dorobku są również spore gabarytowo pozycje. E.E. Schmitt przedstawia nam historię czterech młodych dziewcząt, które się ze sobą przyjaźnią. W sposób niezwykle zręczny E. E. Schmitt oplótł losy wykreowanych przez siebie bohaterek o Szekspirowską sztukę „Romeo i Julia”, która jest swoistą osią opowieści.

Anouchka, Julia, Raphaëlle, Colombe to cztery nastolatki, mające diametralnie różne życiowe historie oraz odmienne charaktery. Czytając zagłębiamy się w ich wpisy do pamiętników, dzięki czemu mamy możliwość poznania przeżywanych przez bohaterki radości, smutków, różnorakich pragnień i rozterek oraz targających nimi emocji i mnóstwa egzystencjalnych pytań, które sobie zadają wchodząc w wiek dojrzewania, gdy burzliwie kształtuje się to, kim będziemy jako dorośli ludzie.

Relacje bohaterek są tym bardziej skomplikowane, że każda z nich przechodzi nie tylko wewnętrzną psychofizyczną i hormonalno-emocjonalną burzę, lecz także, dlatego, iż stan zawieszenia pomiędzy nie byciem już ani dzieckiem, ani jeszcze w pełni dojrzałą, świadomą siebie kobietą nie pozostaje bez wpływu na ich wzajemne stosunki.

Chociaż początkowo cała historia może wydawać się nieco infantylna, a nawet płytka, bo oto otrzymujemy westchnienia do pamiętników w wykonaniu grupki nastolatek stających się powoli młodymi kobietami, to w gruncie rzeczy autor zawarł w niej bardzo znaczący przekaz dotyczący tego, jak głęboko młody człowiek przeżywa każdą najdrobniejszą rzecz w swoim życiu – uświadamia nam, że nigdy nie powinniśmy tego lekceważyć, tym bardziej, że często bywa tak, iż nastoletnie problemy i życiowe zagwostki wydają nam się błahe i mało istotne.

E.E. Schmitt dywaguje również o tym, czym są przyjaźń, zazdrość i poczucie zdrady oraz jak możemy, a nawet powinniśmy próbować okiełznać cały ten chaos, jaki ma miejsce w głowach i sercach nastolatków na całym świecie. Tak, aby rywalizacja, która jest jedną z wielu cech jednostki ludzkiej, a której nieustanną koniecznością wręcz bombarduje nas współczesny świat w wyniku ciągłego wyścigu szczurów nie doprowadziła koniec końców do nieodwracalnej tragedii.

Jeśli więc lubicie twórczość tego autora i macie ochotę zagłębić się w krótką acz nietuzinkową historię zapraszam Was do lektury „Zazdrośnic”.

sobota, 11 lutego 2017

Nadzieja jest najcenniejszą towarzyszką życia.



Ta niewielka objętościowo książeczka jest zbiorem tekstów autorstwa ojca Briana D'Arcy, który w swojej publikacji opisał kilkanaście historii ludzi, którzy zmagają bądź też zmagali się w przeszłości z różnego rodzaju życiowymi kłopotami i przeciwnościami losu.

Bohaterowie ukazani przez autora niezłomnie wierzą jednak zarówno w istnienie lepszego świata, jak też w to, że ostatecznie ich plany, pragnienia i nadzieje na korzystniejszą przyszłość będą miały swój szczęśliwy finał.

Opisane przez ojca Briana historie są bardzo różne, dotyczą m.in. osób cierpiących na ciężkie choroby, czy walczących o to, aby wydostać się ze szponów różnego rodzaju nałogów. W książce odzwierciedlone zostały różne oblicza ludzkiej egzystencji z ich blaskami i cieniami, wzlotami i upadkami.

Niemniej jednak, jak wskazuje na to chociażby sam tytuł książki, felietony w niej zebrane mogą okazać się dla potencjalnych czytelników swoistymi perełkami nadziei, których w gruncie rzeczy każdy z nas bardzo potrzebuje, aby dzięki nim móc przetrwać całe mnóstwo życiowych zawirowań, z jakimi stykamy się właściwie każdego dnia.

Dodatkową iskierką optymizmu w „Odrobinie nadziei” jest także to, iż możemy znaleźć w niej odzew ze strony ludzi, którzy w taki czy inny sposób uporali się z trudnościami w swoim życiu i są za to ogromnie wdzięczni. Piszą oni o tym, co (lub kto) pomogło im wyjść na prostą oraz jak ostatecznie tego dokonali i jakie zmiany w związku z powyższym zaszły w nich samych, jak też dookoła nich.

Jeśli macie ochotę przeczytać coś budującego, a zarazem mało znanego, gdyż na rynku literackim książka ta ukazała się już w roku 1999, zajrzyjcie na karty „Odrobiny nadziei”.

niedziela, 5 lutego 2017

Stosik styczeń 2017


  Witam Was w comiesięcznym sprawozdaniu zakupowo-podarunkowym. Znów nasze półki przytyły o kolejne 21 pozycji, jednak w styczniu wraz z mężem przeczytaliśmy 13 książek (ja 8, Daniel 5).

  Wśród nowych pozycji znalazły się:

1) Dariusz Juzyszyn - Radykalna Redukcja Stresu TM (egzemplarz recenzencki od autora)
2) Gregrory David Roberts - Cień góry (promocja w sklepie LIDL)
3) Neil Gaiman - Amerykańscy Bogowie (promocja na TaniaKsiążka.pl, zakupiona z dodatkowym rabatem)
4) Ala al-Aswani - Chicago (promocja w Księgarni Napoleon)
5) Nicole C. Vossler - Księżyc nad Arabią (nagroda w konkursie Fanbook)
6) Chufo LLorens - Saga wyklętych (Tania Książka w MediaMarkt)
7) Chang Rae-Lee - Kiedy ulegnę (promocja w Księgarni Napoleon)
8) Dariusz Koźlenko - Sami swoi (promocja w Empiku)
9) Kamil Glik - Liczy się charakter (promocja w Księgarni Napoleon)
10) Bogusław Wołoszański - Twierdza szyfrów (promocja w Księgarni Napoleon)
11) Jacek Noch - Taki trochę chory (promocja w Empiku)
12) Jojo Moyes - Dziewczyna, którą kochałeś (recenzencki od Wydawnictwa Znak)
13) Robert Ziębiński - Sprzedawca strachu (promocja w Księgarni Napoleon)
14) Joanna Jagiełło - Taki wstyd (nagroda z Poralu Medialnego)
15) Marcin Mortka - Morza wszeteczne (Tania Książka w MediaMarkt)
16) Agnieszka Kowalska - Czas na mnie (promocja w Tesco)
17) Natasza Socha - Biuro przesyłek niedoręczonych (promocja w Empiku)
18) Katarzyna Miller - Bajki rozebrane (promocja w Tesco)
19) Krystyna Janda - Różowe tabletki na uspokojenie (promocja w Tesco)
20) Janusz Wiśniewski, Małgorzata Domagalik - Między wierszami (promocja w Tesco)
21) Jacek Dukaj - Xavras Wyżryn (promocja w Księgarni Szkolnej)

Wśród 21 jest tylko 2 książki recenzenckie oraz 2 nagrody to oznacza, że przyszedł czas na wyczytywanie zapasów recenzenckich. 17 książek to różne poświąteczne promocje, wobec których wręcz nie dało się przejść obojętnie.

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Kalina w malinach po raz drugi ;)


Pod koniec 2016 roku Wydawnictwo Czwarta Strona oddało w ręce czytelników drugą odsłonę losów Kaliny znanej nam już z poprzedniej powieści autorstwa Joanny Szarańskiej „I że ci nie odpuszczę”.

Nasza bohaterka wiedzie aktualnie dosyć ustabilizowane życie u boku Marka, z którym los zetknął ją także już w poprzednim tomie. W związku z wyjazdem służbowym swojego partnera Kalina planuje oddać się błogiemu weekendowemu lenistwu z maseczką na twarzy i serialami w TV… Jednakże jak wiadomo spokój i Kalina Radecka to dwie totalne sprzeczności – w związku z powyższym na skutek różnych perypetii, o których dowiecie się z kart „Kocha, lubi, szpieguje”, powraca znów do kamionkowskiego SPA – Kamienny Krąg. Chociaż w początkowym  założeniu wizyta ta ma być tylko chwilowa i służyć jedynie załatwieniu pewnej sprawy, przynosi za sobą lawinę kłopotów, z popadania, w które słynie nasza Kalinka.

A wszystko to za sprawą gburowatego biznesmena Waldemara Malinę, który zostaje otruty, a jedną z głównych podejrzanych o dokonanie tego strasznego czynu staje się nie kto inny jak nasza bohaterka.

Autorka tworząc kolejną świetną komedię kryminalną nie tylko przywołuje znanych nam już bohaterów takich jak niezastąpione w SPA Nadzieja czy Szparka, czy komisarz Karol Broszko, lecz również przedstawia nam całą gamę różnorodnych nowych postaci – ekscentryczną żonę Waldemara Maliny – Dianę, jego sekretarkę Karolinę, czy nieco lalusiowatego pasierba Marcina Malinę. Na uwagę zasługuje także postać bardzo tajemniczej Klotyldy Młynarczyk.

Nieodzowną postacią w tej opowieści jest także Młynek, pies, który przylgnął do Kaliny już od pierwszych stron książki ich wspólne przygody bawią czytelnika do łez.

Jeśli zatem chcecie dowiedzieć się co naprawdę zaszło w Kamiennym Kręgu? Komu i dlaczego naraził się Waldemar Malina? Co z tym wszystkim wspólnego mają Kalina i Młynek? – koniecznie sięgnijcie po tę niezmiernie ciepłą i zabawną historię, która z pewnością wielokrotnie przyprawi Was o niekontrolowane wybuchy śmiechu! A  wątek kryminalny najpewniej także Was zaintryguje.

Książkę czyta się błyskawicznie, dlatego tym bardziej cieszy fakt, iż na końcu tego tomu autorka zapowiedziała trzecią odsłonę perypetii Kaliny w Malinach, na którą czekam z niecierpliwością :).

sobota, 28 stycznia 2017

Jeśli od­dasz swo­je pra­wo w ręce sędziów (...), rychło znaj­dziesz się bez pra­wa...



Publikacja ta mimo swojej niewielkiej objętości niesie w sobie niebagatelny ładunek emocjonalny. Czytając ją nie sposób bowiem pozostawać obojętnym wobec opisanych przez autorkę dramatycznych ludzkich losów, które jak się niestety okazuje mogłyby stać się udziałem każdej i każdego z nas.

Małgorzata Cecherz znana widzom z emitowanego na antenie TV Polsat programu publicystycznego „Państwo w Państwie” zdecydowała się opisać kilka spraw, z którymi zetknęła się podczas realizacji w/w programu, a które z różnych powodów bardzo mocno utkwiły w jej pamięci.

Przytoczone przez nią ludzkie historie, chociaż różnią się od siebie to z całą pewnością ukazują z jednej strony bezwzględne oblicze systemu prawnego w naszym kraju, z drugiej natomiast niesamowitą bezradność jednostki ludzkiej, często niewinnej, czy chorej, w walce o sprawiedliwość, wolność, powrót do normalnego życia i oczyszczenie dobrego imienia... Gdy z ofiary, właściwie nie wiadomo na jakiej podstawie, człowiek staje się sprawcą. 

Dramatyczne losy bohaterów opisywanych wydarzeń niestety nie zawsze mają swój szczęśliwy finał. W niektórych przypadkach pomimo najszczerszych chęci oraz ogromnego zaangażowania niestety nie udaje się pomóc.

Autorka otwarcie przyznaje, iż nie pozostaje to bez wpływu na nią, jako człowieka, gdyż będąc z jednej strony osobą niezwykle empatyczną, a z drugiej oddaną swojej pracy po prostu nie jest w stanie wyzbyć się osobistego stosunku do ludzkiego nieszczęścia, cierpienia, biedy czy wszelkich przejawów niesprawiedliwości czy dyskryminacji.

Nie sposób nie podkreślić również tego, iż przy całym współczuciu dla osób, o których pisze, pani Małgorzata pozostaje ona w wykonywanej pracy osobą niebywale profesjonalną i rzetelną.

Najlepszym odzwierciedleniem powyższego stwierdzenia niech będzie fakt, iż w 2014 roku Małgorzata Cecherz otrzymała wraz z programem „Państwo w Państwie” Nagrodę Główną Wolności Słowa przyznawaną przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. 

Zachęcam Was bardzo do lektury tej z całą pewnością nietuzinkowej książki. 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *