środa, 21 czerwca 2017

WYNIKI KONKURSU Z ZESTAWAMI POWIEŚCI AGNIESZKI MONIKI POLAK.


Do dnia 18-06-2017 trwał konkurs, w którym można było wygrać dwa zestawy książek Agnieszki Moniki Polak. W skład każdego z pakietów wchodzą: "Ślad przeznaczenia" oraz "Dalekie podróże z Bliską". Konkurs polegał na tym, by odpowiedzieć na pytanie:

        Czy wierzysz w przeznaczenie – TAK/NIE? Odpowiedź krótko uzasadnij.
  
Zabawa pod sam koniec wzbudziła dosyć duże zainteresowanie, a autorkami zwycięskich komentarzy wybranych przez Agnieszkę Monikę Polak są:
 
panie: Edyta Synyszyn oraz Edyta Chmura  którym serdecznie gratuluję.
 
A oto komentarze laureatek:
 
Edyta Synszyn:
 
"Ja wierzę w przeznaczenie,w to że każdy z nas ma gdzieś zapisane swoje koleje losu,swoich życiowych partnerów itd.Za bardzo tego nie umiem uzasadnić,to moje takie...wewnętrzne przeczucie i świadomość, że tak właśnie jest. Ja wierzę i ta wiara mi wystarczy."
 
Edyta Chmura:
 
"Wierzę w przeznaczenie. Oczywiście nie zmienia to faktu, że mając rozum i wolną wolę możemy kształtować swoją przyszłość. Codziennie podejmujemy decyzje, określone wybory prowadzą nas do zamierzonego celu. Wierzę jednak, że istnieje odgórny plan i podążając daną życiową ścieżką go realizujemy.
Lubię słuchać opowieści jak spotkało się mężów/chłopaków, bo i ja w tym zakresie widzę działanie przeznaczenia. Męża spotkałam na pielgrzymce do Częstochowy. Ja szłam po raz pierwszy, on dwunasty ;) Śmialiśmy się, że musiał pokonać tysiące kilometrów, żeby mnie wreszcie poznać ;) Między nami jest spora różnica wieku i gdybyśmy spotkali się wcześniej, uczucie między nami pewnie by się nie narodziło, bo ja byłabym gówniarą, a on żyłby już w tym świecie dorosłych. Przedstawiła nas sobie koleżanka, podaliśmy sobie dłonie i zaiskrzyło...to był odpowiedni czas...tak miało po prostu być :)."

piątek, 16 czerwca 2017

Nabytki majowe

  Witam Was nieco później niż zwykle, aby przedstawić Wam majowe nabytki. Stało się tak z powodu nadmiaru obowiązków i pracy. Ale teraz już pokazuję co udało się zdobyć w maju 2017 roku.

  Pierwszą grupą książek są te wymienione na Warszawskich Targach Książki, a wśród nich:


1) Cecelia Ahern - Zakochać się
2) Eoin Colfer - Lista życzeń
3) Adele Parks - Opowieści młodych mężatek
4) Monika Kowaleczko-Szumowska - Galop'44
5) Krzysztof Kotowski - Japońskie cięcie
6) Agnieszka Pilaszewska - Przepis na życie

  Druga grupa to książki, które kupiliśmy w ciągu Warszawskich Targów Książki, na których byliśmy w piątek od 18-tej oraz całą sobotę i całą niedzielę. Tak, tam naprawdę jest 7 książek:


1) John Cleland - Fanny Hill
2) Robert Louis Stevenson - Doktor Jekyll i pan Hyde
3) William Peter Blatty - Egzorcysta
4) Louise Booth - Billy. Kot, który ocalił moje dziecko
5) Daniel Koziarski, Agnieszka Lingas-Łoniewska - Zbrodnie pozamałżeńskie
6) Janusz Leon Wiśniewski i inni - Eksplozje
7) Remigiusz Mróz - Deniwelacja

Innych książek, które kupiliśmy w maju (poza Targami) było także zaledwie 8 sztuk, a wśród nich:


1) Justyna Kopińska - Polska odwraca oczy (zakup w Biedronce)
2) Katarzyna Nowak, Karolina Kasprzak - 12 kropel życia (zakup na Allegro)
3) David Nicholls - My (zakup w Media Markcie)
4) Andrzej Dudziński - Zmierzch bohaterów (zakup w Media Markcie)
5) Michael Cunningham - Królowa śniegu (zakup w Księgarni BookBook)
6) Natasza Socha - Rosół z kury domowej (zakup w Empiku)
7) Elżbieta Cherezińska - Gra w kości (zakup w Księgarni BookBook)
8) Marc Elsberg - Helisa (zakup w Empiku)

 Wśród nowych nabytków nie może zabraknąć prezentów od autorów i wydawnictw:


1) Maria Ulatowska, Jacek Skowroński - Tylko milion
2) Bożena Gałczyńska-Szurek - Cierpkie winogrona
3) Jen Bricker - Wszystko jest możliwe
4) Agnieszka Korzeniewska - Zaczarowana codzienność (Zeszyt 4)
5) Agnieszka Korzeniewska - Zaczarowana codzienność (Zeszyt 5)
6) Nina Majewska-Brown - Grzech
7) Filip Chajzer, Zygmunt Chajzer - Chajzerów dwóch

  No i na koniec książki otrzymane do recenzji a było ich sporo bo aż 12, z czego 9 otrzymanych na WTK:



1) Karolina Wilczyńska - Wędrowne ptaki (Wydawnictwo Czwarta Strona)
2) Wojciech Kuczok - Czarna (Wydawnictwo Od deski do deski)
3) Magdalena Witkiewicz - Czereśnie zawsze muszą być dwie (Wydawnictwo Filia)
4) Anne Enright - Zapomniany walc (Wydawnictwo Wiatr od morza)
5) Bernhard Schlink - Kobieta na schodach (Wydawnictwo Rebis)
6) Bernhard Schlink - Lektor (Wydawnictwo Rebis)
7) Magdalena Zimniak - Odezwij się (Wydawnictwo Prozami)
8) Valerie Bielen - Tylko twoimi oczami (Wydawnictwo Prozami)
9) Eliza Sarnacka-Mahoney - Kreacja (Wydawnictwo Prozami)
10) Edyta Świętek - Łąki kwitnące purpurą (Wydawnictwo Replika)
11) Justyna Kopińska - Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie (Wydawnictwo Świat Książki)
12) Paula Hawkins - Zapisane w wodzie (Wydawnictwo Świat Książki)

 W maju w nasze ręce wpadło 40 książek, a wyszło 6 książek (który wymieniliśmy na WTK), ale udało się nie kupić dużo nowych książek (bo tylko 15), a to na nasze możliwości naprawdę niewiele, czyż nie??

wtorek, 13 czerwca 2017

Jeśli musisz coś zrobić, nie zastanawiaj się. Zrób to natychmiast.


W dniu dzisiejszym tj. 13 czerwca 2017 nakładem Wydawnictwa Replika na księgarniane półki wędruje wznowienie powieści „Kruchość porcelany” autorstwa Moniki Sawickiej.
Książka ta jest dosyć krótka, ale jak zawsze ma to miejsce w tekstach tej autorki niezwykle treściwa.

Bohaterka opowieści - Zuzanna jest młodą kobietą, która początkowo może wydawać się polskim odpowiednikiem Bridget Jones, ponieważ na pierwszych stronach tej powieści zaśmiewamy się wręcz do łez z zabawnie opisanych sytuacji oraz ironicznych komentarzy bohaterki.

Jednakże w toku lektury poznajemy głębiej historię kobiety, której codziennością jest samotność, zdrada, przemoc domowa, a później także walka z ciężką chorobą.

Zuzanna jest osobą niezwykle silną, a zarazem kruchą i delikatną, która bardzo pragnie prawdziwej miłości. Mimo, że na zewnątrz sprawia wrażenie, iż wszystko w jej życiu jest w gruncie rzeczy całkiem w porządku.

Poszukuje uczucia sposobami, które jak jej się wydaje są dla niej jedynymi dostępnymi możliwościami ku temu, aby to, czego tak bardzo pragnie stało się rzeczywistością.

Jeśli chcecie dowiedzieć się dokładnie, w jaki sposób sobie radzi? Czy ostatecznie jej się powiedzie i los w końcu się do niej uśmiechnie? Sięgnijcie po "Kruchość porcelany" w nowej odsłonie.

Gorąco polecam!

niedziela, 11 czerwca 2017

!!! KONKURS Z DWOMA ZESTAWAMI POWIEŚCI AGNIESZKI MONIKI POLAK !!!


Kochani zapraszam Was bardzo gorąco do wzięcia udziału w konkursie, w którym do wygrania są dwa zestawy papierowych egzemplarzy powieści "Ślad przeznaczenia" oraz „Dalekie podróże z Bliską” autorstwa Agnieszki Moniki Polak.


Aby mieć szansę na wygranie powieści należy odpowiedzieć na pytanie:

Czy wierzysz w przeznaczenie – TAK/NIE? Odpowiedź krótko uzasadnij.

Pozostałe zasady, którymi obwarowany jest udział w niniejszej zabawie przedstawia poniższy REGULAMIN zapraszam, więc do zapoznania się z jego treścią:

1. Organizatorem konkursu jest Administracja bloga Książkowo czyta.
2. Sponsorem nagród jest Wydawnictwo Czarna Kawa.
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie.
4. Jedna osoba może zamieścić tylko jeden komentarz.
5. Komentarze zamieszczamy wyłącznie na blogu w komentarzach pod postem konkursowym, w następujący sposób:

Nazwa/Nick: Jan Kowalski
E-mail: jankowalski@wp.pl
Treść komentarza: …

6. Konkurs trwa od teraz (11 czerwca) do 18 czerwca 2017 roku do godz. 23.59
7. Zwycięzcami zostaną autorzy dwóch najciekawszych komentarzy, które zostaną wybrane przez autorkę. Ogłoszenie wyników nastąpi najpóźniej 21 czerwca 2017.
8. Nagrodą są dwa zestawy najnowszych powieści Agnieszki Moniki Polak – „Ślad przeznaczenia” oraz „Dalekie podróże z Bliską” .
9. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest posiadanie adresu e-mail.
10. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
11. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi wybór innego zwycięzcy.

Będzie mi również bardzo miło, jeśli dołączycie do grona obserwatorów bloga oraz fanów Książkowo czyta na FB, Wydawnictwa Czarna Kawa oraz strony Agnieszki Moniki Polak. Nie jest to jednak warunek bezwzględnie wymagany do wzięcia udziału w zabawie.

No to zaczynamy!

piątek, 2 czerwca 2017

Zapowiedź wznowienia powieśći "Kruchość porcelany".

Kochani, już niebawem, bo 13 czerwca nakładem Wydawnictwa Replika ukaże się wznowienie książki "Kruchość porcelany" Moniki Sawickiej.



O KSIĄŻCE:

Powieść Moniki Sawickiej „Kruchość porcelany” skierowana jest głównie do kobiet. Niektóre czytelniczki być może początkowo dostrzegą w postaci głównej bohaterki, Zuzanny, podobieństwo do zabawnej Bridget Jones, ale szybko się okaże, że to iluzoryczna analogia, a Zuzanna, choć uśmiechnięta, codziennie musi się mierzyć z większymi i mniejszymi dramatami. 

„Kruchość porcelany” wciągając czytelnika w świat dobrze mu znanej literatury narracyjno - fabularnej dociera do spraw poważnych i trudnych. Pokazuje, jak się nie załamywać, jak nie tracić nadziei i znajdować w sobie siłę, by pokonywać kolejne przeszkody, które los rzuca nam pod nogi. I takie właśnie jest przesłanie tej powieści, która udanie godzi konwencję lekkiej i zabawnej prozy z dramatyczną refleksją nad życiem.
Piszę książki o miłości, bo światu potrzebna jest miłość. W najważniejszej dla mnie „Kruchości porcelany” opisane są różne odcienie miłości. Od czerni aż po biel. Wyrządzone nam krzywdy trzeba wybaczać, nie nienawidzić, bo nienawiść niszczy nas, nie tego który krzywdzi. Kiedy upadniemy, musimy się podnieść i iść dalej. Bo życie mamy tylko jedno, tylko to, które trwa. Innego nie będzie. Nawet po największych tragediach można żyć. Żyć pięknie.
M.Sawicka


  
Jak być może zauważyliście Książkowo czyta ma przyjemność patronować wznowieniu niniejszej publikacji :).  

Zapraszam Was również na stronę autorską Moniki Sawickiej oraz na jej autorski profil na FB 


czwartek, 11 maja 2017

W krainie namiastek szczęścia i wolności.


Książka autorstwa Piotra Czerwińskiego pojawiła się w mojej domowej biblioteczce już dosyć dawno temu. Stało się tak za sprawą jej intrygującego, jak wtedy sądziłam, opisu oraz przystępnej ceny.

Bohaterem książki jest Gustaw, polak w średnim wieku, który nagle traci pracę, a zaraz potem rodzinę. Aby odbić się od finansowego dna, a zarazem zmienić otoczenie mężczyzna postanawia wyjechać na jakiś czas do Dublina i tam podjąć próbę poukładania sobie życia od nowa. Chociaż jest on pełen optymizmu, co do pozytywnego obrotu wszystkich spraw to niestety wszystkie jego starania spełzają na niczym…

Z całą pewnością nieszablonowe jest opieranie tej opowieści na dużej ilości odniesień do „Małego Księcia” Antoine de Saint-Exupéry’ego. Co dokładnie mam na myśli dowiecie się czytając „Przebiegum życiae”.

Postacie ukazane w tej książce nakreślone zostały niezwykle wyraziście i z całym wachlarzem różnorodności, jaką sobą prezentują.

Perypetie Gustawa oraz jego kompana Konrada, z którym w toku lektury się on zaprzyjaźnia niezbicie świadczą o tym, iż książka ta w gruncie rzeczy stanowi przejmująco smutny obraz życia na emigracji z dosyć dokładnym opisem i analizą tego, jak jesteśmy traktowani przez inne nacje. Autor ukazał, jak to, co początkowo miało być przepustką do lepszego życia stopniowo staje się początkiem autodestrukcji bohatera.

Powieść według mnie jest bardzo na czasie i sama jej tematyka jest interesująca, otwiera oczy na wiele różnych kwestii związanych z emigracją oraz jej mitem krainy szczęśliwości i dostatku. Niemniej jednak styl, w jakim została napisana ta pozycja mnie osobiście bardzo zmęczył, a ilość angielskich lub pseudo angielskich wtrąceń, jaka znajduje się w tej książce, a która według autora miała chyba wywoływać humorystyczne wrażenie, jak dla mnie sprawiła, że powieść czytało się bardzo wolno, ciężko i z narastającą irytacją.

Zaznaczyć jednak należy, iż niniejsza publikacja nie traktuje tylko i wyłącznie o trudach życia na obczyźnie. Jest to również opowieść o przyjaźni, niegasnącej wierze w spełnienie marzeń wbrew wszystkim napotykanym przeciwnościom oraz o tym, że prawdziwy dom jest tam, gdzie przebywa nasze serce, choć niekoniecznie także ciało…

W związku z tym, iż nie jestem w stanie jej jednoznacznie ocenić, a jak już zapewne wiecie nie lubię narzucać innym własnego odbioru, bo przecież ilu czytelników, tyle odczuć i spostrzeżeń po lekturze, to wyrobienie sobie własnego zdania na temat niniejszej powieści pozostawiam każdej i każdemu z Was. 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

środa, 10 maja 2017

Takie Olki są także wśród nas.



Mimo, iż autorka ma w swoim dorobku kilka powieści, a na półkach mojej domowej biblioteczki od jakiegoś czasu znajduje się pewna część z nich, to książka „Tak dobrze, że aż źle” jest pierwszą tej autorki, z jaką się zapoznałam.

Główną bohaterka, a zarazem narratorką powieści jest Ola, jest ona typową współczesną kobietą. Ma dobrą pracę, własne mieszkanie i ogólnie rzecz biorąc jest osobą niezależną pod każdym względem.

Gdy spojrzenie na PESEL dobitnie wskazuje nadchodzące nieuchronnie 30-ste urodziny nasza bohaterka decyduje się na dokonanie w swym życiu pewnych zmian, pierwszą z nich jest zmiana nazewnictwa z popularnej dziś singielki na dawniejsze określenie bycia niezamężną, czyli starą pannę. Oprócz tego Ola wraz z paczką przyjaciół korzystając z kalendarza świąt nietypowych postanawia świętować, jeśli nie każdy dzień roku to przynajmniej znaczną większość z nich.

„Tak dobrze, że aż źle” jest pamiętnikarskim zapisem obchodzenia na różne sposoby świąt i okazji wszelakich. W toku lektury obserwujemy jak nasza bohaterka stopniowo odkrywa, kto i co tak naprawdę jest dla niej w życiu najważniejsze, a co było tylko pozorem i różnorakimi próbami wyrwania się ze szponów samotności.

Jest to książka o odkrywaniu siebie oraz sile prawdziwej przyjaźni, która trwa pomimo upływającego czasu i niezwykle zmiennych kolei losu. Autorka na przykładzie przyjaciół Oli ukazała ogromną różnorodność międzyludzką zarysowując sylwetki poszczególnych bohaterów, a także potrzebę tolerancji dla odmienności zwłaszcza, jeśli owa odmienność w gruncie rzeczy nikomu nie czyni krzywdy.

Powieść należy do gatunku tych lekkich, łatwych i przyjemnych, a czyta się ją bardzo szybko. Przystępny ton, w jakim książka została napisana nie wyklucza istotnych kwestii, które zostały w niej poruszone, bo przecież bardzo trudno jest żyć bez poczucia akceptacji, przyjaźni i miłości, których szczerość jest istotą ludzkiego życia.

Jeśli więc macie ochotę spędzić razem z Olą i pozostałymi bohaterami wiele nietypowych dni w roku, a przy tej okazji dowiedzieć się jak potoczą się losy ich wszystkich to zapraszam do lektury „Tak dobrze, że aż źle”.

niedziela, 7 maja 2017

"Zawsze jest jakieś jutro, na które warto czekać."


Edyta Świętek ma już w swoim literackim dorobku kilkanaście powieści. Najnowszą z nich jest „Cień burzowych chmur”, książka ta jest jednocześnie pierwszą odsłoną przewidzianego na kilka tomów cyklu Spacer Aleją Róż. 

W niniejszej powieści poznajemy losy rodziny Szymczaków zamieszkujących w jednej z niewielkich, małopolskich wiosek o nazwie Pawlice. Familia ta od lat zajmuje się gospodarowaniem, a że wszystko bardzo dobrze prosperuje i przynosi spore zyski to równocześnie budzi zawiść ze strony mniej zamożnych mieszkańców osady.

Głową rodziny jest od śmierci ojca najstarszy z rodzeństwa Bronek i to właśnie on zawiaduje całym gospodarstwem, dbając przy tym o podupadającą na zdrowiu matkę i pozostałe rodzeństwo – trzy siostry i dwóch braci.

Niestety sytuacja rodziny komplikuje się coraz bardziej, gdy władza ludowa postanawia dokonać komasacji gruntów, powstają spółdzielnie rolnicze, gdzie wszystkie zawłaszczone grunty stają się wspólne. Na skutek takowej polityki władz oraz pewnego zatargu z kierownikiem kołchozu Bartkiem Marczykiem rodzina Szymczaków traci prawie całą swoją ziemię na rzecz wspólnoty.

W efekcie takiego obrotu spraw Bronek zmuszony jest wyjechać z rodzinnych Pawlic i szukać zatrudnienia przy budowie Nowej Huty. Autorka w sposób bardzo plastyczny przybliża nam powstawanie tej części Krakowa oraz codzienne pełne kontrastów, absurdów i wyzysku życie tamtejszych mieszkańców. W przeważającej części są to przymusowo przebranżowieni chłoporobotnicy.

Z jednej strony śledzimy prężny rozwój wszelkiego rodzaju infrastruktury, gdzie w blasku fleszy bite są przez przodowników pracy kolejne rekordy wydajności. Z drugiej natomiast zwłaszcza wieczorową i nocną porą obserwujemy życie mieszkańców skupiska robotniczych baraków zwanych potocznie Meksykiem, gdzie kradzieże, bójki i różnego typu ekscesy są wręcz normą.

Bronek ciągle tęskni za rodziną i wiejskim, sielankowym życiem. Większość czasu przeznacza na pracę i raczej nie brata się zbytnio ze współpracownikami. Pewnego wieczoru wracając z pracy pada ofiarą napaści, gdy ratuje z opresji młodą kobietę. Gdy mężczyzna odzyskuje świadomość w szpitalu okazuje się, iż jest on wybawcą pięknej pielęgniarki o wdzięcznym imieniu Bogumiła, między dwojgiem bohaterów zaczyna rodzić się gorące uczucie, które napotka na swojej drodze wiele burz, ale o tym dowiecie się z książki.

Tymczasem w Pawlicach Bartłomiej Marczyk poczyna sobie coraz śmielej z dwiema zatrudnionymi do najpodlejszych prac w podlegającym mu kołchozie siostrami Szymczak, ośmiela się dokonać gwałtu na najmłodszej z nich Julii. W wyniku tego pohańbienia dziewczyna zachodzi w ciążę, a gdy staje się to widoczne współmieszkańcy coraz bardziej nie dają jej żyć.

Jedynym wyjściem staje się wyjazd Julki do Nowej Huty, gdzie Bronek już się nieco zagospodarował i ma niewielkie, lecz własne lokum. Dzięki temu młoda kobieta ma szansę na drugi życiowy start w nowo powstającym mieście.

Jeśli zachęciłam Was do bliższego zapoznania się z perypetiami Szymczaków, których burzliwe koleje losu trzymają czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony to koniecznie sięgnijcie po „Cień burzowych chmur”. Tym bardziej, że zawarte w powieści wątki obyczajowe bardzo zręcznie osadzone zostały przez autorkę na tle wydarzeń historycznych i przemian społeczno-politycznych, jakie rzeczywiście miały miejsce.

Postacie nakreślone przez pisarkę, chociaż częściowo fikcyjne są bardzo wyraziste w swoich radościach i smutkach, targających nimi obawach i problemach, z którymi muszą się zmierzyć, a także w poczuciu osamotnienia i poszukiwaniu miłości, które również stają się ich udziałem.

Nie pozostaje mi zatem nic innego jak jeszcze raz gorąco zaprosić Was do lektury tej niesamowicie wciągającej, wielowątkowej i wielopłaszczyznowej opowieści o życiu ludzi w czasach wczesnego PRL-u oraz ich niegasnącej nadziei na nowy porządek i płynącej z niej wiary w lepsze jutro.

Osobiście nie mogę się już doczekać drugiego tomu, którego tytuł brzmiał będzie „Łąki kwitnące purpurą”, jego premiera przewidziana jest natomiast na 23 maja! 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

sobota, 6 maja 2017

"Niektóre formy bycia cichym paradoksalnie mocno rzucają się w oczy."



Jak już wspominałam w jednej z moich poprzednich recenzji tematyka autyzmu aktualnie jest jedną z coraz częściej poruszanych, a świadomość społeczna dotycząca tego zagadnienia powoli staje się coraz większa.

Książka „Zdecydowanie nietypowy” autorstwa Nory Raleigh Baskin, o której chcę dzisiaj napisać parę słów również dotyczy tego zagadnienia, gdyż jej głównym bohaterem, a jednocześnie narratorem jest borykający się z zaburzeniami wynikającymi z autyzmu 12-letni Jason Black, niemniej jednak jej całościowy wydźwięk jest według mnie odrobinę inny niż ma to zazwyczaj miejsce, kiedy poruszona zostaje kwestia ASD (Autism Spectrum Disorder).

Zapewne chcielibyście dowiedzieć się, z czego takowe wrażenie wynika, otóż Jason uchyla nam drzwi do swojego świata w taki sposób jakby to on przyglądał się osobom zdrowym tzw. neurotypowym. Swoje różnorakie spostrzeżenia na nasz temat chłopiec przekłada na w pełni jasny dla każdego czytelnika przekaz, który uświadamia nam, czego i dlaczego Jason nie lubi, co go drażni, wyprowadza z równowagi i wywołuje u niego różne niezrozumiałe dla przeciętnego człowieka zachowania i reakcje.

Odskocznią, a zarazem miejscem, w którym nasz bohater czuje się spełniony i bezpieczny jest StoryBoard platforma internetowa, na której młodzi amatorzy pisania mogą tworzyć opowiadania fan fiction. Na tym właśnie portalu Jason nawiązuje korespondencję z osobą o zagadkowym nicku Feniks z popiołów. Podczas wymiany wiadomości okazuje się, iż Feniks jest dziewczyną… Mimo, iż znajomość jest jedynie wirtualna nastolatek z biegiem czasu zaczyna traktować Feniksa, jako swoją dziewczynę chociaż nie zna nawet jej imienia. Relacja ta może ulec zasadniczej zmianie, gdyż rodzice Jasona postanawiają zabrać go na zlot fanów StoryBoardu w Teksasie, będzie tam również Feniks…

Czy dojdzie do spotkania, a jeśli tak to jak się ono potoczy? Tego dowiecie się z książki.

Jason pisze także o tym, iż dużą podporą jest dla niego jego młodszy brat Jeremy. Młodszy chłopiec jak pisze narrator – szanuje go, rozumie i nie zadaje pytań - dzięki temu mamy możliwość zobaczyć jak bardzo ważna jest dla Jasona akceptacja ze strony otoczenia pomimo tego, iż z racji swojej odmienności ma spore trudności z okazywaniem uczuć i niezbyt dobrze odnajduje się w grupie.

„Zdecydowanie nietypowy” to publikacja, która przybliża nam świat osób autystycznych widziany tutaj oczyma nastolatka, który mówi o tym, jak odbiera otaczającą, go rzeczywistość. Czytelnik jest świadkiem podejmowanych przez chłopca prób radzenia sobie z emocjami oraz nadmiarem bodźców, z jakimi ciągle się styka.

Jest to opowieść o wysiłku odnajdywania się w „obcym” i niekiedy przytłaczającym świecie, o potrzebie przyjaźni, jaką każdy w sobie nosi oraz o tym, jak istotne i pomocne w życiu bywa nasze hobby, dzięki któremu możemy poczuć się bardziej wartościowi, gdy jesteśmy w czymś dobrzy, a w dodatku sprawia nam to ogromną frajdę.

Jeśli interesuje Was tematyka związana z zaburzeniami spektrum autyzmu to śmiało może przeczytać także książkę „Zdecydowanie nietypowy”.

czwartek, 4 maja 2017

"Nic miłości nie pokona - trwamy tylko dla niej..."


Pierwsze wydanie niniejszej książki ukazało się w roku 2007 nakładem Oficyny Wydawniczej Branta. Ze względu na to, iż wydawnictwo to zakończyło swoją działalność, autorka podjęła starania o to, aby ta autobiograficzna skądinąd historia została ponownie wydana pod szyldem innego wydawnictwa.

Efekt owych starań ukazał się pod szyldem Wydawnictwa Replika 14.02.2017, z czego jestem ogromne zadowolona, gdyż miałam możliwość zapoznać się z pierwszym wydaniem „Chwili na miłość” (tytuł pierwszego wydania brzmiał: „Jeszcze żyję... Historia prawdziwa”) i uważam, że pozycja ta powinna trafić do jak największej liczby potencjalnych odbiorców, a dzięki Replice jest na to szansa.

Gdy Joanna otrzymuje stypendium, które wiąże się z wyjazdem do Sarajewa jest równie przejęta perspektywą wyjazdu z kraju i opuszczenia rodzinnego domu, co podekscytowana tymże faktem. Nie przypuszcza jednak, że ten wyjazd na zawsze odmieni jej życie…

Książka ta jak już wyżej wspominałam jest autobiograficznym zapisem przeżyć autorki, jej męża oraz przyjaciół. Opowieść snuta początkowo w urzekającym otoczeniu Bałkanów ukazuje beztroskie, studenckie życie w Sarajewie. Młodzi ludzie mają głowy pełne planów na przyszłość oraz marzeń do spełnienia. Nawiązują się przyjaźnie i rodzą uczucia. Niestety edukację i spokojne życie przerwała wojna domowa, która wybuchła w Bośni i Hercegowinie w 1992 roku.

Nieco przekornie nie będę szczegółowo opisywać Wam wydarzeń zawartych w niniejszej książce, ponieważ uważam, że każdy powinien ją po prostu przeczytać i sam przeżyć tę gigantyczną dawkę emocji i wzruszeń, którą nie sposób opisać słowami.

Nakreślę jedynie, iż jest to opowieść o sile prawdziwego uczucia, niegasnącego wbrew niewyobrażalnym wręcz przeciwnościom, gdy każda chwila decydować może o życiu lub śmierci. O nadziei pomimo niezwykle trudnych realiów, o harcie ludzkiego ducha i niezgłębionych pokładach determinacji, jakie drzemią w człowieku.

W „Chwili na miłość” trudy, okrucieństwa i cały bezsens wojny, która niszczy wszystko dookoła zderzają się z miłością, która wbrew wszystkiemu i bez względu na wszystko odbudowuje człowieka na nowo. Czyni to pomimo wszystkich traum i spustoszeń zarówno tych wokół człowieka, jak i w nim samym, jakie poczyniła wojna.

Jest to opowieść o ludzkim życiu w obliczu wojennej zawieruchy, w której bohaterowie próbują tworzyć chociażby najmniejszą namiastkę normalności w trwającym wokół nich horrorze, kiedy tracą wszystko, co znali i kochali, a na ich oczach giną niewinni ludzie, często bardzo im bliscy.

Autorka ukazuje czytelnikom różne oblicza walki, z jednej strony tej zbrojnej, z drugiej natomiast tej emocjonalnej, gdy przez długi czas nie ma się żadnych wieści na temat tego, co dzieje się z ukochaną osobą… czy w ogóle żyje…

Niesamowita książka o miłości, rozłące, tęsknocie i determinacji, a także o tym, iż ludzkie serca potrafią być ponad wszelkimi podziałami, a cierpliwość i niegasnąca wiara w szczęśliwe zakończenie mogą sprawić cud.

Całość opatrzona została sporym zbiorem fotografii pochodzących z prywatnego archiwum autorki, które to zdjęcia dodatkowo ukazują kadry z życia w początkowo pięknym i spokojnym, a później nękanym wojną Sarajewie.
Są to migawki pełne wzruszeń, lecz także zadumy nad tym, co minione i na zawsze już naznaczone cieniem zbrojnego konfliktu, a mimo to mozolnie odbudowane przez istotę ludzką.

Gorąco polecam i zapraszam do lektury. A pani Joannie gratuluję odwagi podzielenia się swoją historią i dziękuję za tę niezwykłą książkę.

środa, 3 maja 2017

Podróże bywają różne...



Książka „Dalekie podróże z Bliską” jest drugą odsłoną losów Moniki Bliskiej znanej nam już z powieści „Ślad przeznaczenia”, o której wspominałam Wam już kilka wpisów temu. 
[Obie powieści do nabycia już od 5 maja!]

Po raz kolejny podróżujemy z naszą bohaterką nie tylko w sposób fizyczny, lecz również emocjonalny, gdyż na kartach powieści oprócz prozy autorka dzieli się bowiem z czytelnikami także swoją twórczością poetycką, co niewątpliwie dodaje całej publikacji odrobinę lirycznego charakteru.

W tym tomie Monika dokonuje ekspedycji w głąb samej siebie znacznie bardziej skupiając się na tym, co duchowe, na relacjach międzyludzkich oraz na tym, że postrzeganie świata z wielu różnych perspektyw może prowadzić do wielotorowych obserwacji i wielostronnych doświadczeń.

Opowieść ta jest naprawdę wielopłaszczyznowa, połączenie wiary katolickiej z jednoczesnym przekonaniem o wędrówce dusz staje się katalizatorem dla odbywanych przez bohaterkę sesji regresji. Nawiązanie do w/w sesji jest doskonałym pretekstem do rozważań na temat tego, jak zmieniała się rola kobiety na przestrzeni wieków, a także do poruszenia sporej ilości istotnych problemów, jakimi są np. alkoholizm, wynikające z różnych podłoży wykluczenie społeczne, przemoc w rodzinie i wiele, wiele innych.

Bardzo wyrazistym, a co za tym idzie mocno przemawiającym do odbiorcy przykładem całkowicie odmiennej perspektywy postrzegania świata jest relacja Moniki z jej przyjaciółką Teresą Ławecką, która jakiś czas temu straciła wzrok. Pomimo zaistniałych trudnych warunków kobieta odnalazła się w tym „nowym” życiu, a mało tego podołała samotnemu macierzyństwu.

Specjalnie dla Teresy, która w końcu odwiedza Monikę w Lublinie, Bliska maluje słowem obraz tego jakże urokliwego i magicznego miasta, podczas odbywanego przez naszych bohaterów spaceru po nim.

Teresa jest zaś niebagatelnym przykładem tego, iż życiem i światem można, a nawet należy cieszyć się pomimo przeciwności zsyłanych nam przez los, nawet wtedy, gdy są one dużego kalibru. Dzięki tej postaci czytelnicy otrzymują szansę na to, aby uświadomić sobie, iż nawet, jeśli sami potrzebujemy pomocy, to posiadamy również potencjał ku temu, by pomóc innym i tylko od nas zależy czy i w jaki sposób postanowimy go wykorzystać.

„Dalekie podróże z Bliską” to książka o odkrywaniu, ciągłym rozwijaniu i nieustannym doskonaleniu tkwiących w każdym z nas ogromnych możliwości. Przy ustawicznej pracy nad sobą wiedza, jaką posiądziemy o sobie samych może okazać się wręcz zdumiewająca.

Puentą tej powieści, która według mnie idealnie współgra z przesłaniem „Dalekich podróży z Bliską” niech będzie ten oto cytat: 

„Każdego poranka dostajemy szansę na nowe życie i od nas zależy, czy zaświeci słońce. Pomimo chmur-walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach, a słońce świeci ponad nimi.” 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta