Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aneta Krasińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aneta Krasińska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 sierpnia 2016

Wyniki konkursu "Szukając szczęścia"



  Przypuszczam, że z niecierpliwością czekacie na wyniki zakończonego w niedzielę konkursu, w którym do wygrania był egzemplarz powieści "Szukając szczęścia" autorstwa pani Anety Krasińskiej.

  Więc oznajmiam, że the winner is... Marta R, która urzekła autorkę swoją odpowiedzią na zadane pytanie, które brzmiało: "Jaki jest Twój sposób na szukanie szczęścia?" W/w wypowiedź cytuję poniżej:

"Po pierwsze, przestaję rozmyślać o tym czego nie udało mi się dokonać i nie zazdroszczę innym osiągnięć. Każdy z nas może być tylko sobą. Nie mogę być jak ktoś inny, ten ktoś może mnie fascynować, ale mam swoje ograniczenia, które są nie do przeskoczenia. Zdarza się, że z drugiej strony tak myśląc spychamy w kąt swoje talenty, których nie chcemy dostrzegać albo te, o których dawno zapomnieliśmy. To kim jestem wynika z moich i tylko moich możliwości ( jeśli nie mam skrzydeł ani jako anioł, ani jako ptak, to mogę latać tylko samolotem pod warunkiem, że się tego nie boję ;-) ). Szukam szczęścia w tej przestrzeni, którą mogę eksplorować. Po drugie, nie mówię sobie, że czegoś nie mogę zrobić, bo mnie na to nie stać, nie mam czasu albo jestem za stara. Nie ma granicy wieku na zmianę !!. Czas jest kategorią psychiczną jeśli chcę się nauczyć np. nowego języka, to z pewnością znajdę na to chwilę. Robię małe kroki, nie muszę od razu płacić za kurs językowy, zaczynam od darmowych, które można np. znaleźć w sieci. A w znalezieniu doadatkowych godzin pomoże... ot, choćby wyłączenie komputera czy telewizora (często sama widzę, ile tracę cennych minut na Fecebooku, czytając wpisy innych osób ;-/ ).
Po trzecie, zawsze obawiam się zmian - ale tylko po to, by je dobrze przemyśleć. To jest tylko kwestia decyzji i odwagi. Jeżeli robię coś, czego nie lubię, to wiem, ze nie jest miejsce dla mnie, bo nie będę wykonywała swoich zadań dobrze. Proste, a zarazem trudne.Po czwarte, nie przestaję poszukiwać. Gdy tracimy ciekawość dziecka w obserwacji świata, tracimy tak naprawdę nadzieję na coś, co nas doprowadzi do szczęścia. Nigdy się nie dowiesz, co się kryje za rogiem jeśli tam nie zajrzysz. Myślisz o zmianie pracy, o skończeniu jakiegoś kursu, chcesz rzucić wszystko i wyjechać za granicę? Obudź w sobie ciekawość dziecka i podejmuj wyzwania. Nikt za Ciebie tego nie zrobi! Po piąte, moją dewizą jest fakt, że szczęście jest wtedy, gdy robię to, co kocham. Nikt, poza mną, nie wie czego tak naprawdę pragnę..."

  Autorka skierowała kilka słów do zwyciężczyni oraz pozostałych uczestników konkursu:

"Niezmiernie mi miło, że tyle osób zechciało podzielić się ze mną swoim sposobem postrzegania szczęścia. Czytając te słowa, sama uzmysłowiłam sobie, ile szczęścia jest wokół mnie, choć nie zawsze udaje mi się je dostrzec... Teraz jednak będę bardziej uważna, a wszystkich Państwa zapraszam do obserwowania blogu, by na bieżąco śledzić moje poczynania: www.anetakrasinska.blogspot.com"

  Ja ze swojej strony chciałam wyróżnić pana Włodka Piaseckiego, którego komentarz bardzo mnie poruszył w związku z czym otrzyma on ode mnie nagrodę niespodziankę.

  Zwycięzcom gratuluję i proszę o kontakt mailowy: d.julietka.kasia@gmail.com (max do 31.08).

sobota, 13 sierpnia 2016

!!! KONKURS !!! Szukając szczęścia - Aneta Krasińska

Moi Drodzy, dzisiaj chciałaby zaprosić Was na kolejny konkurs, w którym macie szansę zdobyć jeden egzemplarz powieści autorstwa Pani Anety Krasińskiej pt "Szukając szczęścia"


Aby zdobyć książkę w komentarzach pod tym postem odpowiedzcie na następujące pytanie konkursowe:

Jaki jest Twój sposób na szukanie szczęścia?


Na udzielanie odpowiedzi macie czas do niedzieli (21.08) do godziny 23.59.
Spośród zebranych wypowiedzi autorka wybierze tę, która najbardziej przypadnie jej do gustu i w ten sposób wyłoniony zostanie laureat niniejszej zabawy.

Zapraszam do wzięcia udziału!

środa, 10 sierpnia 2016

" Życie jest pełne niespodzianek i nieoczekiwanych zwrotów akcji..."


Szukając szczęścia” jest drugą powieścią w dorobku literackim pani Anety Krasińskiej, natomiast, jeśli o mnie chodzi jest to pierwsza książka tej autorki, jaką przeczytałam.

Główną bohaterką książki jest Malwina Zarzycka. Kobieta jest bibliotekarką oraz szczęśliwą żoną Artura, a na dodatek państwo Zarzyccy lada moment zostaną rodzicami. Jednak, gdy na świat przychodzi ich upragniona córeczka okazuje się, że dziewczynka cierpi na Zespół Pierre'a Robina, choroba ta charakteryzuje się zespołem wad obejmujących twarzoczaszkę i może stanowić zagrożenie życia, ponieważ powoduje niedrożność dróg oddechowych, co z kolei generuje problemy m.in. z oddychaniem czy karmieniem.

Dla świeżo upieczonych rodziców jest to ogromny cios, zwłaszcza, że oprócz wspomnianego już Zespołu Pierre'a Robina lekarze diagnozują również u małej Dagmarki szereg schorzeń współistniejących, które wymagać będą specjalistycznego leczenia oraz zabiegów chirurgicznych…

Zagubiony Artur z każdym dniem mocniej ucieka w pracę odsuwając się coraz bardziej od swojej rodziny, aż w końcu całkowicie znika z życia Malwiny i ich córki… Zdruzgotana kobieta musi sama radzić sobie z trudną sytuacją, w jakiej się znalazła. Niebagatelnym wsparciem jest dla niej jej ojciec, który, mimo, iż sam zaczyna mocniej niedomagać wspiera na wszystkich polach córkę i wnuczkę.

Historia ta przepełniona jest emocjami poczynając od ekscytacji towarzyszącej oczekiwaniu na dziecko poprzez pewnego rodzaju rozczarowanie oraz dojmującą bezradność, gdy okazuje się, że wyczekiwane maleństwo jest ciężko chore, aż po mniej lub bardziej udane próby odnalezienia się w zaistniałej sytuacji ze wszystkimi jej konsekwencjami.

Bohaterowie powieści na wiele sposobów szukają tytułowego szczęścia, które jak stopniowo sobie to uświadamiają nie istnieje bez wybaczenia zarówno innym jak też samemu sobie.

Zdają sobie oni także sprawę z tego, że życiowa pomyślność nie zawsze musi być wyłącznie idylliczną sielanką, abyśmy mogli powiedzieć, że jest dobrze, bo może być dobrze pomimo egzystencjalnych cieni.

Powieść ta napisana została w narracji pierwszoosobowej wiec obserwujemy snutą przez autorkę opowieść tylko z perspektywy Malwiny… Moim zdaniem równie wart ukazania byłby punkt widzenia oraz przeżycia emocjonalne Artura jako ojca, który nagle zderza się z brutalną rzeczywistością, jaką niewątpliwie jest choroba córki, a tego niestety w książce według mnie zabrakło…

Niemniej jednak zapraszam Was do zapoznania się z losami rodziny Zarzyckich. Czy pomimo różnorakich życiowych burz odnajdą oni swe szczęście? Przekonajcie się sami czytając tę książkę.

  
* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *