Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Syria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Syria. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 stycznia 2024

"Dążenie do wolności jest wielką siłą człowieka." - Antoni Kępiński

Niekiedy lubię sięgać po pozycje, które wydają mi się nietypowe. Tak właśnie było, gdy jakiś czas temu zobaczyłam zapowiedź najnowszej powieści Rafiego Schamika zatytułowanej „Sami i pragnienie wolności”, wydała mi się ona dosyć intrygująca m.in. za sprawą zarysu opowieści zamieszczonego na jej tylnej okładce.

Autor staje się słuchaczem opowieści młodego Syryjskiego uchodźcy imieniem Szarif, który odmalowuje przed nim, a jednocześnie przed czytelnikami, historię swojej niezwyklej przyjaźni z tytułowym Samim.

Śledzimy niesamowitą zażyłość dwóch chłopców, którzy zawsze i bez względu na wszystko stoją za sobą murem. Wszystko to ukazane jest na tle pełnego różnorodności przedwojennego Damaszku. Przedstawiciele nacji arabskiej współistnieją tutaj z chrześcijanami.

Snuta przez Szarifa opowieść o jego przyjacielu i wspólnych kolejach ich losów pokazana jest przez pryzmat wspomnień i odczuć Syryjczyka. Dowiadujemy się sporo o codzienności bohaterów, szkole z jej niełatwymi realiami oraz o różnorodnych relacjach międzyludzkich wiążących ze sobą różnych ludzi w ich okolicy.

Autor zadedykował swą publikację dzieciom z Dary, które w 2011 roku zapoczątkowały powstanie przeciw panującej wówczas dyktaturze. Szkoda tylko, że na ww. temat w książce niestety nie napisano zbyt wiele…

Według mnie na uwagę zasługują również same tytuły rozdziałów, które patrząc pod kątem opowieści, są dosyć proste, jednak ich alternatywne znaczenie zawiera jakby drugie dno… Dla przykładu: „MARZENIA GĄSIENICY albo Jak niweczy się nadzieje” lub „KAWIARNIA GŁUCHONIEMYCH albo Jak się bronić bez słów” i wiele, wiele innych w podobnym klimacie.

Jeśli macie ochotę na lekturę historii utrzymanej w gawędziarskim stylu, która ukazuje przyjaźń dwóch chłopców, a z biegiem czasu młodych mężczyzn przybliżając przy tym czytelnikowi życie i realia panujące w Syrii i jej okolicach w bardzo wielu aspektach to myślę, że najnowszy tytuł Rafiego Schamika spełni Wasze czytelnicze oczekiwania. Jest to także powieść o pragnieniu bycia wolnym i wielkiej determinacji w dążeniu do jego spełnienia oraz odwadze, która w oczach przyjaciela wynosi głównego bohatera na piedestał, czyniąc z niego swego rodzaju ikonę niniejszej opowieści.

 

 * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

piątek, 27 listopada 2020

"Książka to najlepszy przyjaciel człowieka, a biblioteka to świątynia jego myśli."

Jeśli czytujecie reportaże to pozycja, z którą dzisiaj do Was przychodzę na pewno Was zainteresuje. Książka nosi tytuł „Biblioteka w oblężonym mieście. O wojnie w Syrii i odzyskanej nadziei”, a jej autorem jest Mike Thomson, korespondent stacji BBC.

Wojna w Syrii od wielu lat zbiera śmiertelne żniwo i choć mogłoby się wydawać, że wśród rozlewu krwi, głodu, strachu, karabinowych salw i świstu spadających bomb nie ma miejsca na literaturę mieszkańcy niewielkiej Darajji (miejscowość ta leży koło Damaszku) udowodnili, że jest inaczej.

Właśnie o tej niesamowitej, oddolnej inicjatywie opowiada Mike Thomson. Ludzie opisani w tej książce są istotami z krwi i kości, a ocalane przez nich niemal każdego dnia z narażeniem życia tomy i podziemna biblioteka, jaką stworzyli stanowią dla nich wszystkich nie tylko odskocznię i wytchnienie od wojennej zawieruchy, ale również furtkę do kontynuowania przerwanej najczęściej nagle edukacji.

Autor prowadzi rozmowy (jeśli oczywiście jest to możliwe) z mieszkańcami oblężonego miasteczka poprzez komunikatory internetowe lub wiadomości sms, gdyż on sam fizycznie przebywa w Anglii. Przez to jeszcze bardziej uwidoczniony i skłaniający czytelnika do refleksji staje się dysonans pomiędzy stosunkowo spokojnym i dostatnim życiem w Europie, a codziennością nękanej konfliktem zbrojnym ludności syryjskiej.

Przejmujące opowieści i wstrząsające relacje rozmówców M. Thomsona z jednej strony stanowią wołanie do świata o pomoc i dostrzeżenie tego, co dzieje się w ogarniętej wojną Syrii, z drugiej natomiast są niesamowitym świadectwem tego, iż człowiek może pozostać pełen pasji, marzeń oraz dążenia do lepszego jutra nawet w najbardziej skrajnych warunkach. Musi tylko (i aż) posiadać coś, co psychicznie i emocjonalnie trzyma go przy życiu – takim miejscem dla mieszkańców Darajji stała się właśnie biblioteka.

Interlokutorzy autora są w różnym wieku, różnej płci, profesji etc, dzięki czemu czytelnik otrzymuje szeroki przekrój tamtejszego społeczeństwa, przez co tym dobitniej ma szansę uświadomić sobie, jakim skarbem, przez nas wciąż często niedocenianym, są dla tych ludzi książki i w miarę bezpieczne miejsce, w którym spokojnie mogą oddawać się lekturze.

Z reportażu można dowiedzieć się bardzo wiele o samym konflikcie w Syrii oraz o reakcjach, a w zasadzie ich braku, pozostałej części świata na to, co się tam dzieje.  Codzienność tamtejszych mieszkańców jest okrutna, a ich osamotnienie i brak pomocy z zewnątrz przerażają. Książka ta, chociaż nie jest łatwa w odbiorze jest według mnie warta tego, aby poświęcić jej swój czas.

Czy zechcecie usłyszeć głosy mieszkańców oblężonego miasta, zapoznać się z ich losami oraz historią powstania i działalności niezwykłej biblioteki? Jeśli Wasza odpowiedź brzmi tak, to nie przechodźcie obojętnie obok tej książki.

 * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *