Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 lipca 2026

11 lat minęło... :)


Dziś mija dokładnie 11 lat odkąd pojawiła się tutaj pierwsza recenzja 😊. Od tamtej pory opublikowałam wiele różnorodnych postów związanych z książkami, targami etc.

Nie mam pojęcia kiedy upłynął cały ten czas... Cieszę się, że jesteście tu ze mną i mam nadzieję, że miło spędzacie tutaj czas 💚💚💚.

Jeśli macie ochotę dajcie znać jak tutaj trafiliście? lub z czym kojarzy Wam się stworzone przeze mnie miejsce w sieci? 😍😍. A może chcecie się ze mną podzielić jeszcze czym innym? - jeśli tak zapraszam do komentowania 😉.

sobota, 19 lipca 2025

10 lat minęło...


 

Dziś nietypowo wpis pojawia się w sobotę, ale i okazja ku temu jest wyjątkowa… Dokładnie 10 lat temu – 19 lipca 2015 – blog Książkowo czyta otworzył przed Wami swe wirtualne progi 😍😍😍.

W ciągu tej dekady przeczytałam mnóstwo książek, a na łamach bloga pojawiły się dziesiątki tekstów na ich temat. Bywają też zapowiedzi książkowe, liczne relacje z literackich imprez oraz trochę nieco innych, różnej maści literackich smaczków.

Nie zawsze jest kolorowo, jak to w życiu, więc zdarzają się również przestoje, ale na szczęście jesteście cierpliwi i ciągle do mnie zaglądacie, co nieodmiennie, od lat, bardzo cieszy 💕💕💕 .

Mam nadzieję, że znajdujecie tutaj interesujące dla siebie treści oraz rekomendacje książek wpasowujących się w Wasz czytelniczy gust 🙂🙂 .

Lubię to miejsce i na dzień dzisiejszy zamierzam tworzyć je nadal. Czytelnikom, Autorkom/Autorom oraz Wydawcom dziękuję za wieloletnie zaufanie, mnóstwo świetnych współprac i cierpliwość 💚💚.


Mam też do Was drodzy odbiorcy pytanie – czy uważacie, że dzisiaj, w erze Tiktoka, Instagrama i YT, blogi pisane wciąż jeszcze się bronią i nadal warto je prowadzić? – Dajcie znać w komentarzach.

I oczywiście zapraszam do wspólnego świętowania pod tym postem 🎂 .

 


 

sobota, 2 lutego 2019

Blogowej odsłony ojca Leona cz. II


Całkiem niedawno pisałam o pierwszym tomie cyklu Bloger dusz, więc dzisiaj czas na przybliżenie Wam tomu drugiego. Ta część również podzielona jest na dwa obszerniejsze nazwijmy to podrozdziały. W pierwszym z nich ojciec Leon odpowiada na pytanie zadawane mu przez Internautów.

Rozbieżność tematyczna owych indagacji jest przeogromna, dotykają one kwestii wiary oraz bardzo różnych aspektów ludzkiego życia, a także dylematów dotyczących wyboru życiowej drogi przez człowieka.
Autor w sposób bardzo wyważony, a jednocześnie z wielką otwartością na drugiego człowieka oraz jego wszelakie rozterki udziela swoim rozmówcom wyczerpujących odpowiedzi na miarę swojej wiedzy i możliwości.

W drugim podrozdziale natomiast znajdujemy teksty, które ukazały się w serii: Ojca Leona słów kilka, które to rozważania możemy obejrzeć w sieci, w filmikach zamieszczonych na serwisie internetowym Youtube.

Wypowiedzi oraz pozostałe teksty ojca Leona są świadectwem jego nieustającego pragnienia wielopłaszczyznowego dialogu z drugim człowiekiem. Ten niesamowicie empatyczny mnich stara się rozwiewać wątpliwości swoich dyskutantów/czytelników/widzów w bardzo różnorodnej materii zarówno tej metafizycznej, jak również egzystencjalnej przynajmniej na tyle, na ile autor czuje się na siłach, by tego dokonać w zakresie swojej wiedzy i życiowego doświadczenia.

Tak więc Bloger dusz. Część II to kwintesencja rozmów i rozważań, poprzez które ojciec Leon dzieli się, w zależności od potrzeb i okoliczności, całym sobą z drugim człowiekiem – bez względu na to jak bardzo różni bywamy od siebie nawzajem.

Książka ta, chociaż niezbyt obszerna, jeśli chodzi o jej objętość niesie w sobie przekaz pełen cierpliwej i pokornej refleksji, ale również niegasnącej radości i zachwytu nad życiem oraz bezgranicznej ufności w Bożą Opatrzność.

Jeśli macie ochotę na garść dywagacji na bardzo różne tematy w benedyktyńskim wydaniu to ta książka będzie dla Was zdecydowanie trafnym wyborem, a czas, jaki spędzicie przy jej lekturze będzie dobrze wykorzystany.

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Blogowej odsłony ojca Leona cz. I


Niniejsza książka jest pierwszą odsłoną dwuczęściowego cyklu Bloger dusz autorstwa o. Leona Knabita OSB. Obie publikacje ukazały się nakładem Wydawnictwa Tyniec jesienią 2018 roku.

W tomie pierwszym czytelnik otrzymuje zbiór notek z bloga o. Leona ujętych w formie papierowej, obejmują one lata 2011 – 2018. Możemy poprzez nie zapoznać się z refleksjami przesympatycznego i zawsze uśmiechniętego mnicha na bardzo wiele różnych tematów. Z kart tej książki wręcz emanuje atmosfera dialogu i dzielenia się przemyśleniami w gronie czytelników bloga.

Nie zawsze jednak jest wyłącznie spokojnie i kulturalnie, gdyż jak wiemy ludzie są różni i niestety nie zawsze godzą się z tym, że drugi człowiek może mieć inne poglądy i ma do tego pełne prawo. W związku z powyższym autor w sposób bardzo elegancki ucina puste dyskusje i wzajemne obrażanie siebie nawzajem. Raduje się zaś niezmiernie z dysput merytorycznych oraz przedstawiających w sposób wyważony różne punkty widzenia. Odnosi się również do komentarzy zamieszczanych przez czytelników, których nazywa swoimi Świetliczanami.
Z o. Leonem odbywamy również sporo podróży w różne zakątki Polski i globu.

Pojedyncze teksty są krótkie, ale jednocześnie ogromnie treściwe, przepełnione głęboką wiarą, pogodą ducha wobec przeciwności oraz szacunkiem i miłością do drugiego człowieka.

Nie brak w nich również poczucia humoru oraz autoironii tak charakterystycznej dla autora, który pomimo swojego wieku nieustannie zachwyca się życiem i ma na nie nieustający apetyt.

Zapraszam Was do lektury tej pozycji, zwłaszcza, że w dzisiejszym zaganianym świecie krótkie przekazy mają tym większą wartość, że łatwiej jest jednak znaleźć przysłowiowe 5 minut na przeczytanie niewielkiego objętościowo tekstu oraz refleksję nad jego treścią.

środa, 19 lipca 2017

2 Urodziny Bloga! :)

 
Kochani, dokładnie 2 lata temu, wystartował blog Książkowo czyta :) . Od tamtego dnia na jego łamach pojawiło się łącznie 264 posty, z czego większość to recenzje książek. Znalazły się tam również moje stosiki książkowe, zapowiedzi oraz kilka innego rodzaju postów.

W ciągu minionych dwóch lat miałam przyjemność objąć patronatem 5 tytułów i zorganizować kilka konkursów.

Dzisiaj chciałam bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy do mnie zaglądają, bo to dzięki Wam blog ma aktualnie ponad 57 000 wyświetleń, a jego Facebook-owy fp blisko 2500 polubień :) .
Dziękuję za wszystkie komentarze i wiadomości. A Wydawnictwom i Autorom (nie sposób wymieniać wszystkich po kolei) za wszelkie nawiązane dotąd współprace :) , jak również z nadzieją na kolejne :) .

Jako, że świętujemy urodziny planuję niebawem zorganizować dla Was konkurs z tej właśnie okazji, więc bądźcie czujni ;) .

niedziela, 13 września 2015

Można odejść na zawsze, by stale być blisko


"Można odejść na zawsze, by stale być blisko..." /ks.Jan Twardowski/

Autorka niniejszej książki, a w pierwszej kolejności bloga, w październiku 2012 roku przegrała walkę z chorobą, a mimo to dała i nadal daje poprzez swoje notki niesamowite wsparcie tym, których życie postawiło w podobnej sytuacji oraz ich bliskim...

"Chustka" nie mówi przede wszystkim o odchodzeniu lecz o ogromnym apetycie na życie, o wielkiej miłości zarówno tej partnerskiej jak i rodzicielskiej, a także o niegasnącej nadziei...
Joanna Sałyga w sposób bardzo prostolinijny i szczery pisze o swojej walce z chorobą, badaniach, ale również o bólu i własnej niemocy będącej wynikiem np. chemioterapii czy naświetlań...

Dla mnie jednak książka ta niesie ze sobą bardzo pozytywne przesłanie, ukazuje, iż można i należy się cieszyć każdą chwilą i obecnością najbliższych bez względu na wszystko... Ogrom matczynej miłości autorki do synka - Giancarlo - oraz niezwykle mądry sposób, w jaki przygotowuje go ona na własne odejście i dalsze życie bez niej, to wszystko sprawia, że łzy cisną się czytelnikowi do oczu...
"Chustka" przydaje się między innymi do zmiany perspektywy w jakiej patrzymy na życie...

Jako ciekawostkę dodam jeszcze, iż w 2013 roku powstał również krótkometrażowy film dokumentalny pt. „Joanna” w reżyserii Anety Kopacz. Niniejsza produkcja miała swoją polską premierę 20 lutego 2015 i był nominowany do Oscara w kategorii: Najlepszy Dokument Krótkometrażowy.

Gorąco polecam blog: [http://chustka.blogspot.com/], książkę oraz film!