Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poświęcenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poświęcenie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 października 2023

Żyjąc podwójnym życiem...

Czy zastanawialiście się kiedyś jak to jest prowadzić podwójne życie w czasie toczącej się dookoła wojny? Główna bohaterka najnowszej powieści Anny Rybakiewicz pt. „Agentka wroga” mierzyła się z taką właśnie sytuacją.

Angela Dremmler ma szwajcarsko – niemieckie korzenie. Po śmierci rodziców trafia wraz z bratem Aleksandrem do sierocińca, a niedługo potem chłopiec zostaje adoptowany, wskutek czego drogi rodzeństwa się rozchodzą…

Mijają lata, kobieta zostaje agentką niemieckiej Abwehry, zostaje przerzucona do Anglii, by tam zostać podwójną agentką, a jej działania ocierają się także o Polskę i jej tutejszy ruch oporu. Ta misterna intryga jest punktem wyjścia do prywatnej misji, którą chce wykonać Angela – co to dokładnie za zamierzenie i czy się powiedzie? – Tego dowiecie się z kart powieści.

Autorka snuje swą opowieść dwutorowo. Jedna część akcji dzieje się obecnie w Łomży, gdzie bohaterka jest przesłuchiwana w tamtejszym więzieniu, natomiast jej druga część osadzona jest w roku 1943, w trakcie trwania II Wojny Światowej. Retrospekcje Angeli z tamtego czasu zdają się być zdradzaniem przez nią podczas ww. przesłuchania bardzo wielu ważnych informacji, lecz czy na pewno tak właśnie jest?

Anna Rybakiewicz bardzo misternie utkała historię ukrytą na kartach „Agentki wroga”. Jest to nieoczywista opowieść o emocjach, zakazanym i w gruncie rzeczy ogromnie niebezpiecznym uczuciu, o potrzebie zadośćuczynienia i ocalenia tego, co jeszcze można uratować.

Perypetie Angeli są wciągające, a postawa kobiety niejednokrotnie intryguje czytelnika, lecz nie tylko ona jest tutaj mocno frapującą postacią. Również jej pracodawca Ludwiga Höhne jest bohaterem niezwykle niejednoznacznym… Dlaczego? – odpowiedź na to pytanie także znajdziecie w książce.

Jeśli zaś chodzi o zakończenie to wywraca ona całą perspektywę tej opowieści do góry nogami i wbija czytelnika w fotel. Autorka wykonuje niesamowitą voltę, co nadaje tej opowieści jeszcze bardziej wyrazisty charakter.

Jeśli macie ochotę na historię ciekawą, mroczną i taką, w której bohaterowie są nieschematyczni, a cała opowieść jest wielowymiarowa oraz absolutnie niepodlegająca czarno – białemu schematowi to najnowsza powieść Anny Rybakiewicz będzie dla Was właściwym wyborem.

Polecam.

 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

"Jeśli z czymś się borykasz, rozejrzyj się dookoła, a zobaczysz, że wszyscy ludzie z czymś się borykają i że dla nich jest to równie trudne, jak dla ciebie."


Książek tego autora nie trzeba chyba nikomu specjalnie przedstawiać, ponieważ Nicholas Sparks jest znanym i uwielbianym przez rzesze czytelników na całym świecie autorem niezwykle poczytnych historii o miłości i nie tylko. Wiele spośród nich doczekało się adaptacji filmowych – ta, którą chcę Wam dzisiaj przybliżyć również znajduje się w w/w gronie.

Głównymi bohaterami opowieści są John Tyree i Savannah Curtis.

Młody mężczyzna ma za sobą mocno buntowniczą przeszłość, aktualnie natomiast służy w wojsku w Niemczech. Swój coroczny urlop postanawia spędzić w rodzinnym miasteczku nad oceanem, gdzie nadal mieszka jego ojciec. Mimo, iż relacje obu panów są dosyć trudne, dla Johna pobyt w rodzinnym domu stanowić ma odskocznię od militarnej codzienności. Mają to być dwa tygodnie spędzone głównie na surfowaniu, które John uwielbia.

Savannah natomiast jest studentką. Przyjeżdża ona do miasteczka wraz z grupą młodych ludzi działających na rzecz organizacji dobroczynnej Habitat for Humanity, która m.in. buduje domy dla ubogich i społecznie wykluczonych.

Kiedy podczas pobytu na molo torba Savannah przypadkowo ląduje w oceanie, John, który także jest w pobliżu przychodzi z pomocą zrozpaczonej dziewczynie wyławiając i zwracając jej cały dobytek.

W ten sposób rozpoczyna się historia pięknej, choć niezwykle trudnej miłości, jaka w bardzo krótkim czasie, lecz z ogromną siłą połączyła tych dwoje. Podkreślić jednak należy, iż książka ta absolutnie nie jest ckliwym romansem, chociaż oczywiście autor jak ma to w zwyczaju oplótł historię na wątku miłosnym.

„I wciąż ją kocham” to powieść nie tylko o miłości, ale także trudnych życiowych wyborach, relacjach między ojcem a synem, poświęceniu, czy też próbie radzenia sobie z przeszłością na bardzo różne sposoby. Mowa w niej również o przebaczeniu i akceptacji, które choć nie łatwe w realizacji to przynoszą wewnętrzną ulgę.

Jak wspomniałam na początku adaptacja filmowa niniejszej książki pojawiła się na ekranach kin w roku 2010, a jej reżyserem jest Lasse Hallström. W role Johna i Savannah wcielili się natomiast: Channing Tatum oraz Amanda Seyfried.

Niestety książka i film w znacznym stopniu się rozmijają i według mnie książka jest zdecydowanie lepsza niż jej ekranowy odpowiednik, bo choć oczywiście rozumiem, iż nie sposób przenieść na ekran tekstu stworzonego przez pisarza kropka w kropkę to jednak uważam, iż są rzeczy, których nie powinno się zmieniać, a tutaj niestety tak właśnie się stało.

Niemniej jednak, jeśli chcielibyście poznać losy Johna i Savannah oraz ich niezwykle silnej relacji to koniecznie sięgnijcie po tę powieść. Jeśli zaś chodzi o film, jako obraz sam w sobie, również możecie spokojnie obejrzeć, bo mimo wszystko ogląda się go całkiem nieźle.