Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cykl Po drugiej stronie gór. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cykl Po drugiej stronie gór. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 lutego 2026

"Los nigdy przypadkowo nie stawia ludzi na naszej drodze."

 

Książka, o której dzisiaj Wam opowiem to trzeci tom, a zarazem zamknięcie trylogii: Po drugiej stronie gór napisanej przez Sylwię Strzelczak.

„Haśnik”, bo taki właśnie tytuł nosi ta część to ostatni powrót do świata dawnych wierzeń, słowiańskiej mitologii i opisu życia ludzi gór.

Po wydarzeniach opisanych w „Jagnie” wydaje się, że zło zostało pokonane, a nasi bohaterowie będą mogli wreszcie żyć w spokoju i harmonii. Jak możecie się jednak domyślić, niestety jest to jedynie złudne poczucie, zanim jednak spokój po raz kolejny zostanie zaburzony, Kasia decyduje się podjąć ważną decyzję i związać się z Bacą, tym bardziej że spodziewa się jego potomka. Jedyną sprawą, która aktualnie kładzie się cieniem na jej szczęściu jest fakt, iż będzie musiała rozstać się z ukochaną Babcią…

Tym bardziej że zło dookoła znów daje o sobie znać coraz mocniej, a sama Babcia zaczyna podupadać na zdrowiu…

Baca odnajduje córkę, która jak się okazuje od pewnego czasu była bardzo blisko. Niestety jej sytuacja jest mocno skomplikowana i nie jest ona do końca szczera z otoczeniem. O co dokładnie chodzi? – rzecz jasna dowiecie się z książki.

Czy dziewczyna znajdzie w sobie odwagę i wyjawi prawdę? Jeśli tak się stanie to, jakie konsekwencje to za sobą pociągnie? To wszystko wyjaśnia się na kartach „Haśnika”.

Sylwia Strzelczak po raz kolejny oddała w ręce czytelników opowieść o walce dobra ze złem, o współistnieniu, a niekiedy nawet przenikaniu się ze sobą dwóch światów, o miłości, nadziei oraz niełatwych wyborach. A wszystko to okraszone spojrzeniem na życie górali i ukazane w różnych perspektywach.

Książkę tę podobnie, jak poprzednie tomy, czytało mi się bardzo dobrze i z dużym zaciekawieniem. Kibicowałam bohaterom w ich różnorakich perypetiach i przy dokonywanych przez nich wyborach. Poczucie zżycia się z opisanymi postaciami dodatkowo wzmagał klimat tej opowieści, który niewątpliwie ma w sobie coś przyciągającego.

Autorka ma niesamowitą umiejętność snucia historii osadzonych w góralskim duchu i widać jak na dłoni, że koloryt ten jest jej bardzo bliski. To z kolei wpływa na odbiór opowieści przez czytelnika, który czuje się mocno zaangażowany w opisane wydarzenia oraz przeżycia bohaterów, którzy również nie są mu obojętni.

Polecam Wam serdecznie cały cykl: Po drugiej stronie gór, zwłaszcza jeśli lubicie nastrojowe opowieści, w których codzienne życie przeplata się z odrobiną magii, nieco zapomnianymi zwyczajami, które zostają tutaj odkurzone, a także szczyptą dawnych wierzeń.

 

https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *   

piątek, 8 marca 2024

"Uczucia są mocne na tyle, na ile ludzie je pielęgnują..."

Na początku tego roku opowiadałam Wam o ciekawym debiucie Sylwii Strzelaczak, którym była książka pt. „Baca” otwierająca cykl Po drugiej stronie gór. Aktualnie jestem już jakiś czas po lekturze tomu drugiego, który również jest dostępny na rynku wydawniczym.

W powieści „Jagna” śledzimy dalsze losy Kasi – bohaterki poprzedniego tomu. Po dramatycznych wydarzeniach z udziałem Bacy kobieta próbuje odnaleźć się na nowo w otaczającej ją rzeczywistości, co nie jest łatwą sprawą. Na jej drodze pojawia się młoda dziewczyna imieniem Jagna, która staje się dla Kasi bardzo dużym wsparciem.

Zwłaszcza że głównej bohaterce przyjdzie zmierzyć się z trudną sytuacją związaną z jej serdecznym przyjacielem Jędrkiem… Co takiego się wydarzy? – odpowiedź znajdziecie w książce. Spodziewajcie się jednak istnego rollercoastera emocji.

Oczywiście w tomie tym również nie zabrakło słowiańskości i magii. Kasia stara się odnaleźć Bacę i przywrócić go do świata. Jak się okazuje, może jej w tym pomóc znana czytelnikom z poprzedniego tomu Babka, czy jednak zdecyduje się to zrobić, a jeśli tak, to jaka będzie za to cena?

Światło dzienne ujrzy także pewien sekret, gdyż Babka skrywa w sobie tajemnicę, ale o tym sza… Przeczytajcie sami.

Jeśli lubicie lektury, w których rzeczywistość przeplata się z magią osadzoną w przeszłości to i tym razem się nie zawiedziecie.

Jest to lektura poruszająca i ukazująca, jak ważna w naszym życiu jest przyjaźń oraz jak silna może być taka więź. Wraz z bohaterami przeżywamy w niej różnorodne odczucia i dochodzimy do wielu refleksji nad życiem, człowieczeństwem, relacjami etc.

Jak w tym wszystkim odnajdzie się Kasia? Czego doświadczy i z czym przyjdzie jej się zmierzyć? – tego dowiecie się z kart opowieści.

Jeśli szukacie klimatycznej historii, która oprócz realności nosi w sobie tchnienie słowiańskości z elementami magii to koniecznie poznajcie opowieść zamkniętą na kartach „Jagny”, tym bardziej że autorka ukazuje w niej nie tylko perypetie wspomnianej już niejednokrotnie Kasi, lecz również tajemnicze losy tytułowej bohaterki.

Historia opowiedziana przez autorkę doskonale ukazuje trwające właściwie nieustannie starcie między dobrem a złem… A w tym wszystkim ludzi zmagających się z wieloma egzystencjalnymi burzami, którzy dzięki wsparciu i pomocy innych wciąż na nowo uczą się tańczyć w deszczu.

Polecam.

 

https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * 

czwartek, 4 stycznia 2024

"Pamiętaj, że każda odsłona piękna ma swój cień."

Jak już zapewne doskonale wiecie, są takie chwile, w których do mojej czytelniczej podróży dołączają również debiutanci i tak właśnie było przy książce, o której chcę Wam dziś opowiedzieć.

„Baca” autorstwa Sylwii Strzelczak to pierwsza część cyklu Po drugiej stronie gór. Jego bohaterką jest Kasia, która po tym, jak zostaje zdradzona przez męża jest, jak można się domyślić, życiowo zdruzgotana… Aby choć odrobinę się pozbierać i ukoić rozszalałe myśli oraz szarpiące nią emocje kobieta postanawia udać się do Żabnicy – jest to urokliwa miejscowość w górach, gdzie mieszka ukochana babcia Kasi.

Znajome, pełne ciepłych wspomnień otoczenie, tchnąca spokojem i równowagą wszechobecność natury i ukochanych przez bohaterkę gór oraz ogromna miłość i troska babci pozwalają Kasi nieco lżej oddychać.

Pewnego dnia kobieta postanawia wybrać się na spacer, by pobyć trochę sama ze sobą. Początkowo wszystko przebiega zgodnie z założonym planem, jednak z biegiem czasu sporo się zmienia i niestety podczas tej przechadzki nasza bohaterka ulega wypadkowi, a młody człowiek, który jej wtedy pomaga przedstawia się jako Baca. Jest to postać na równi magnetyzująca, co tajemnicza…

Skrzyżowanie losów Kasi i Bacy staje się w niniejszej powieści preludium do otwarcia drzwi do rzec by można równoległego świata, w którym choć wszystko wydaje się proste, tak naprawdę nic nie jest do końca oczywiste. Trwa odwieczny spór dobra ze złem, a czas płynie zupełnie inaczej…

Autorka zabiera czytelników w niesamowitą podróż do świata pradawnych wierzeń i obrzędów, pokazując przy tej okazji wiele zapomnianych lub mało znanych postaci z legend i podań z rejonu Żywiecczyzny.

Ta barwna, emocjonująca, niejednoznaczna opowieść o losach Kasi i Bacy porwie Was już od pierwszych stron. Sylwia Strzelczak w sposób niezwykle misterny łączy w niej teraźniejszość, z tym co niestety coraz bardziej odchodzi w niebyt.

„Baca” to magiczna historia o relacjach rodzinnych i międzyludzkich, o nierozerwalnym połączeniu przeszłości z teraźniejszością i przyszłością oraz o tym, że nie tylko to, co widzimy jest prawdziwe.

Czy Kasia odnajdzie znów życiową równowagę? Jakie tajemnice skrywa Baca? - Odpowiedź m.in. na te pytania znajdziecie na kartach niniejszej publikacji.

Książka skłania do refleksji, a co za tym idzie, daje możliwość spojrzenia na codzienność z nieco innej perspektywy. Elementy baśniowości wynikające ze wspomnianych przeze mnie wcześniej odniesień tym bardziej dodają tej powieści uroku, niebanalnego kolorytu i zagadkowości.

Takie połączenie gwarantuje wciągającą lekturę, od której ciężko będzie Wam się oderwać.

Serdecznie polecam i zachęcam Was do przeczytania „Bacy”, a sama za jakiś czas sięgnę po jego drugą odsłonę, czyli „Jagnę”, która również jest już dostępna.

 

https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *