Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spokój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spokój. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 lutego 2026

Pożegnanie z sagą Sandomierskie Wzgórza

 

„Siła męskiego honoru” to już ostatni tom cyklu Sandomierskie Wzgórza autorstwa Edyty Świętek.

W tym tomie domykają się losy rodzin: Orszandów, na których spadają niemałe kłopoty mające związek m.in. z rodowym sztyletem Eustachego. Zdunków, którzy przeżywają małżeński kryzys, a Michał coraz bardziej pogrąża się w nałogu oraz Żuchowiczów, którzy dzień po dniu budują swoje rodzinne szczęście.

Autorka również nie zapomina o Weronice Skoczylasowej, która pomimo trudności i mnóstwa pomówień ze strony otoczenia coraz mocniej staje na nogi m.in. dzięki wsparciu Aliny.

Jednak sytuacja Weroniki nieco się komplikuje ze względu na najstarszego syna. Kawaler chce się żenić, lecz narzeczona stawia warunek – Jaki? – Tego oczywiście Wam nie zdradzę, by nie psuć przyjemności z lektury, po prostu przekonajcie się sami.

Książka ta bardzo mocno oscyluje wokół relacji rodzinnych i międzyludzkich. Pokazana została w niej również wartość ludzkiego (nie tylko męskiego) honoru oraz to, że w życiu bywa niekiedy potrzebna, a w pewnych sytuacjach wręcz konieczna zmiana priorytetów.

Jeśli się odważymy na taką zmianę to może stać się ona początkiem zupełnie nowego, znacznie lepszego życia.

Autorka w tomie tym ukazała również jak zaślepienie jednych, może stać się przyczyną utraty poczucia bezpieczeństwa u drugich.

Perypetie bohaterów, których doskonale znamy, czyta się dobrze i z dużym zainteresowaniem. Śledzimy ich życiowe wzloty i upadki, przeżywając wraz z nimi wszystko, czego doświadczają?

Czy Eustachy ochroni swoją rodzinę i zdoła przywrócić najbliższym zachwiane poczucie spokoju? Czy Michał wyjdzie na prostą? Czy Weronika ugnie się pod narzucaną jej presją, a może jednak mimo wszystko wyjdzie z całej sytuacji obronną ręką nie tylko dla siebie?

Wszystkiego tego dowiecie się czytając „Siłę męskiego honoru”. W powieści nie brakuje różnorodnych emocji i zwrotów akcji, które zaprzątają uwagę czytelnika i sprawiają, że kolejne strony opowieści szybko nam umykają.

Myślę, że jeśli znacie tę sagę to podobnie jak ja zżyliście się z jej bohaterami i trochę trudno się z nimi rozstać.

A jeśli jeszcze jej nie znacie to polecam cały cykl. Są to książki idealne dla miłośników prozy obyczajowej, bogatej w różnorakie (w tym także historyczne) detale i napisanej barwnym oraz bogatym literacko językiem.

 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

wtorek, 19 listopada 2019

"Droga do prawdy wybrukowana jest paradoksami." - Oscar Wilde


Książka, o której dziś u mnie poczytacie miała swoją premierę jesienią ubiegłego roku. Mowa tutaj o trzecim tomie perypetii dziennikarki Stelli Lerskiej (linki do recenzji poprzednich tomów znajdziecie pod niniejszym tekstem), tym razem autorka nadała swojej opowieści tytuł „Nigdy Ci nie wybaczę”.

Anna Mentlewicz snuje stworzoną przez siebie opowieść w sposób bardzo realistyczny, a dzieje się tak zapewne, dlatego, że uwarunkowania, na których opiera się medialny świat, nie są jej obce ze względu na wykonywaną pracę.

Jak wiemy z poprzednich tomów życie Stelli Lerskiej od pewnego czasu nie należy do bezproblemowych, a wręcz przeciwnie… Dlatego też jej sąsiad, a zarazem przyjaciel Miłosz Dziemski postanawia „porwać” kobietę na kilka dni do Jastrzębiej Góry w celach regeneracyjnych. Dla obojga zapowiada się to bardzo miło spędzony czas, jednakże zobowiązania zawodowe Miłosza krzyżują im plany i Stella musi na kilka dni zostać nad morzem sama… Tak oto rozpoczyna się ostatnia niesamowicie porywająca i intrygująca odsłona perypetii nietuzinkowej dziennikarki.

Autorka na przykładzie różnorodnych wydarzeń, jakie stają się udziałem Stelli ukazuje czytelnikom bardzo szeroką perspektywę ludzkich zachowań powodowanych zmieniającymi się okolicznościami. Osoby uważane do tej pory za przyjaciół, czy bliskich znajomych nagle stają się przeciwnikami, dążącymi do tego, by jak najbardziej pogrążyć naszą bohaterkę.

Znajdując się w tak trudnej i szarpiącej emocjonalnie sytuacji Stella zmuszona jest podjąć bardzo wiele niełatwych decyzji oraz dokonać wyborów, z których konsekwencjami także będzie musiała prędzej czy później się zmierzyć.

W powieści „Nigdy Ci nie wybaczę” poruszona została także bardzo istotna kwestia, jaką niewątpliwie jest obecny w bardzo wielu miejscach pracy, tzw. wyścig szczurów, który stopniowo, acz bezlitośnie wyzuwa biorących w nim udział z empatii, lojalności wobec drugiej osoby oraz bardzo wielu innych cech warunkujących nasze człowieczeństwo.

Anna Mentlewicz w sposób ogromnie wyrazisty pokazała w swojej książce przekrój różnorakich relacji międzyludzkich, które niestety nie zawsze tchną optymizmem i pozytywnie nastawiają do innych ludzi. Śledząc bowiem doświadczenia Stelli obserwujemy, jak zmaga się ona z fałszem, obłudą i dwulicowością otoczenia.

Gorąco polecam Wam lekturę tej książki, jak również jej poprzednich tomów, ponieważ istotą tej wielowątkowej opowieści jest fakt, że pomimo wszelkich przeciwności i niesprzyjających kolei losu zawsze warto dbać o swoje dobre imię i bez względu na wszystko trwać przy własnych poglądach, jeśli tylko mamy pewność, iż są one słuszne.

Czy Stella Lerska odnajdzie w końcu swój upragniony spokój? Sięgnijcie po „Nigdy Ci nie wybaczę” i poznajcie zakończenie tej fascynującej historii.

PS. Poniżej przypominam Wam recenzje poprzednich tomów: 

Pewna pani z telewizji