Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odmienność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odmienność. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 czerwca 2026

"W każdej ciemności znajduje się iskra światła..."


Zapewne wśród moich odbiorców są tacy, którzy lubią i cenią twórczość Magdy Knedler, gdyż ma ona w swoim literackim dorobku wiele różnego typu pozycji osadzonych w różnych gatunkach, więc właściwie każdy znajdzie coś dla siebie.

Dzisiaj opowiem Wam o najnowszej powieści pt. „Kasandra w ruinach”, która rozpoczyna dylogię o tej samej nazwie.

Akcja toczy się dwutorowo. Popowstańcza, wciąż zasypana gruzami Warszawa, a w niej Stanisław Rusecki, ratujący wraz z kompanami przed zniszczeniem bezcenne literackie dziedzictwo narodowe i szukający swojej przyjaciółki Kasandry, po której ślad zaginął, gdy przeprowadzała swojego niewidomego ojca przez zniszczone miasto – to jedna z osi opowieści.

Druga perspektywa to wcześniejsze losy Kasandry – dziecka, dziewczyny, a potem kobiety niepokornej, wymykającej się wszelakim schematom, posiadającej pasję i ciekawość życia, która pcha ją do przodu pomimo różnych ograniczeń i przeciwności.

Na przykładzie bohaterki autorka ukazała toksyczne i zawiłe relacje rodzinne oraz zmagania Kasandry z własną odmiennością, a także trudnym do udźwignięcia darem jasnowidzenia, który chwilami staje się swego rodzaju przekleństwem kobiety. Widzi ona bowiem rzeczy z przyszłości, które są zdecydowanie ponad jej ogromną wrażliwość.

Jest to opowieść o przyspieszonym dorastaniu, uwarunkowanym nie tylko wydarzeniami historycznymi. Postać głównej bohaterki jest ogromnie wyrazista mimo różnorakich trudów, z jakimi od najmłodszych lat musi się mierzyć na wielu płaszczyznach.

Być może właśnie dlatego czytelnik dosyć mocno się z nią utożsamia i kibicuje jej w kolejnych sprawach i wydarzeniach będących jej udziałem.

Tło historyczne tej opowieści również jest misternie oddane, a na kartach opowieści spotykamy sporo autentycznych postaci, co nadaje historii jeszcze bardziej przejmujący klimat.

„Kasandra w ruinach” to poruszająca historia o zagubieniu pośród nieprzebranego chaosu. Owy stan nie przejawia się jednak w stagnacji i bezradności, lecz w działaniu i stawianiu czoła przeciwnościom.

Mowa w niej również o różnorodnych, niekiedy skrajnych, odczuciach i emocjach bohaterów oraz ich ogromnej fascynacji i szacunku dla szeroko pojętej literatury.

Kasandra stanowi portret kobiety niezłomnej, walczącej nie tylko o siebie, ale również o innych. Jej postać pokazuje też, że odmienność może być atutem, a nie życiową zawalidrogą. Jej postawa to świadectwo tego, jak ważne są w życiu, człowieczeństwo, odwaga, równe szanse dla wszystkich…

Pogmatwana sytuacja rodzinna bohaterki dobitne ukazuje skrajności – z jednej strony mrok, a z drugiej blask rodzinnych więzi – o co dokładnie chodzi? Przekonajcie się sięgając po powieść.

Książka ta z pewnością zostanie w mojej pamięci na długo zarówno ze względu na jej rys historyczny, jak i postać oraz losy bohaterki, która każdego dnia na swój sposób odradza się niczym mityczny feniks z popiołów, by iść dalej pomimo wszystko…

A już niebawem – 15 lipca – drugi tom tej niezwykłej historii. Powiem Wam, że jestem ogromnie ciekawa, czy Staszkowi uda się odnaleźć Kasandrę? Jak potoczą się ich dalsze losy?

 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * 

piątek, 7 lutego 2020

Zajrzyjcie do świata Wróżki Zuzi i jej cudownych przyjaciół!


Dzisiaj słów kilka o kolejnej lekturze dla młodszych czytelników, a jest nią „Wróżka Zuzia i cudowne dzieci” autorstwa Magdaleny Kryger ze wspaniałymi ilustracjami wykonanymi przez Aleksandrę Jamrożkiewicz.

Główną bohaterką jak wskazuje na to tytuł jest Wróżka Zuzia, która mieszkając w zamku jedynie ze swoimi rodzicami często czuje się bardzo samotna. Pewnego dnia postanawia, więc sama wyczarować sobie przyjaciół do wspólnych zabaw.

Tak też się dzieje i  w tym właśnie momencie rozpoczyna się dydaktyczna funkcja tej książeczki. Zastanawiacie się zapewne dlaczego? Ano dlatego, iż nowi przyjaciele Zuzi są bardzo różnorodni i odrobinkę nietypowi, o czym przekonacie się czytając tę historię. Zuzi jednak taki stan rzeczy ani trochę nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie – wszyscy bohaterowie świetnie się bawią!

Książeczka ta pomimo swojej stosunkowo niewielkiej objętości ma w sobie niezwykle ważny, a zarazem przystępny dla dzieci przekaz. Dotyczy on tolerancji, a także uczenia się akceptowania odmienności innego człowieka także tej przejawiającej się w wyglądzie fizycznym i związanymi z tym ograniczeniami, czy też niestandardowym zachowaniem.

Autorka w sposób bardzo plastyczny pokazała najmłodszym, iż różnych rodzajów odmienności absolutnie nie trzeba się bać, a szczery uśmiech i wyciągnięta dłoń bardzo często wystarczą, aby się zapoznać i przełamać przysłowiowe pierwsze lody.

Całości dopełniają jak już wcześniej wspomniałam barwne ilustracje, które posiadają rozkładane skrzydełka, co dodatkowo wzbogaca lekturę opowieści o „Wróżce Zuzi i cudownych dzieciach”.

Gwarantuje Wam, że czas spędzony z małą Zuzią i jej kompanami będzie dla Waszych milusińskich miłym, lecz także pouczającym czasem.
Gorąco polecam tę pozycję, ponieważ dzieci najlepiej uczą się właśnie przez zabawę, a niniejsza książeczka zawiera w sobie oba te elementy – bawiąc uczy, a ucząc bawi.