Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internet. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 grudnia 2020

"Istnieją metafory bardziej rzeczywiste niż ludzie chodzący po ulicy."

 

Od czasu, kiedy dzięki Internetowi świat stał się globalną wioską ludzie zaczęli poszukiwać w sieci właściwie wszystkiego. Poczynając od najprostszych informacji, drobnych zakupów czy rozrywki poprzez nowe samochody, mieszkania i zatrudnienie, aż po adeptów wspólnych pasji, nowych znajomych, a nawet życiowych partnerów.

Najnowsza książka Marcina Michała Wysockiego nosząca tytuł „# Portal randkowy” zawiera 8 inspirowanych prawdziwymi historiami opowieści. Autor pokazuje nam perypetie kilkunastu osób, zamieszkujących w różnych częściach Europy.

Śledząc losy bohaterów czytelnik czuje się tak, jakby obserwował z boku zawiązujące się i rozwijające wirtualne znajomości. Poznajemy różnorodne preferencje poszczególnych osób, ich motywacje i oczekiwania względem drugiego człowieka oraz wzajemnych relacji.

Opisane w niniejszej pozycji historie mają różny kaliber emocjonalny od zabawnych, poprzez w pewien sposób nostalgiczne, aż po te służące ku przestrodze, ponieważ jak wiadomo Internet jest pełen różnorodności w pozytywnym, ale także w negatywnym znaczeniu. Bardzo łatwo jest więc zakłamać w sieci rzeczywistość właściwie w każdym jej aspekcie lub wyretuszować swój wizerunek fizyczny czy charakterologiczny.

Bohaterowie ukazani w tym zbiorze stanowią bardzo szeroki przekrój pod wieloma względami, gdyż różnią się od siebie narodowością, miejscem zamieszkania/pochodzenia, statusem społecznym i materialnym, zgromadzonym bagażem doświadczeń etc. Łączy ich jednak fakt, że wszyscy poszukują relacji z drugim człowiekiem.

Chociaż relacje te są różnie definiowane dążenie do nich niezmiennie dowodzi faktu, iż człowiek jest istotą społeczną, która potrzebuje kochać i być kochaną oraz akceptowaną przez innych. Sieć internetowa sprawia, iż zacierają się granice państw i kontynentów, więc poniekąd niweluje się problem odległości między ludźmi, która dawniej najprawdopodobniej uniemożliwiłaby im wzajemne zapoznanie się.

Mało tego zawierane wirtualnie znajomości wyzwalają w człowieku swego rodzaju śmiałość i pewność siebie, których często może mu brakować w nawiązywaniu kontaktów w realnym świecie. Wyżej wspomniane predyspozycje wynikają najprawdopodobniej stąd, iż w wirtualnej rzeczywistości ujawniamy o sobie i swoich prywatnych światach jedynie tyle ile chcemy, a robimy to wyłącznie w taki sposób, w jaki sami odmalujemy wszystko własnymi elektronicznymi, czy telefonicznymi opowieściami.

Marcin Michał Wysocki pisze w sposób bardzo przystępny, co w żadnym razie nie spłyca poruszanej tematyki. Na przykładzie zamieszczonych w książce historii naświetla on również pułapki wirtualnych znajomości, których można na pierwszy rzut oka nie dostrzec dając się ponieść fali zafascynowania nowo poznanym człowiekiem.

„# Portal randkowy” jest pozycją, którą czyta się płynnie i dosyć szybko. Tematyka tej pozycji jest ogromnie aktualna zwłaszcza teraz, kiedy w pandemicznym czasie ok. 95% egzystencji wielu z nas toczy się właśnie w wirtualnym świecie.

Czy bohaterowie znajdą to, czego szukają? Jakimi ścieżkami powiedzie ich los i co jeszcze dołożą przy tym do swojego bagażu życiowych doświadczeń? Odpowiedź na te i sporo innych pytań znajdziecie na kartach tej publikacji, którą niewątpliwie polecam Waszej uwadze.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

wtorek, 13 listopada 2018

Trzecia odsłona Kolekcji pod jemiołą R. P. Evansa


Za oknami mamy listopad, w tym roku z iście wiosenną aurą, a ja przychodzę dzisiaj do Was z książką osadzoną w zimowym, grudniowym klimacie. Wszystko to za sprawą najnowszej powieści Richarda Paula Evansa, która już niebawem zawita na księgarniane półki.

Głównym bohaterem powieści jest Alex, który po rozwodzie z żoną próbuje na nowo odnaleźć się w zupełnie nowej dla niego codzienności. Przyjaciele namawiają go, aby założył konto na portalu randkowym. Mężczyzna początkowo jest bardzo sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, lecz pewnej bezsennej nocy postanawia wypełnić online stosowny formularz. Podczas tego jak się okazuje długo trwającego procesu Alex natrafia na blog tajemniczej nieznajomej.

Kobieta posługuje się wyłącznie inicjałami LBH i nie zdradza zbyt wiele szczegółów na temat tego, z jakiej części globu się pisze. Naszego bohatera urzeka jednak zbieżność odczuć blogerki z jego własnymi dotyczącymi głębokiego poczucia osamotnienia obojga w otaczającym każde z niech świecie.

Pod wpływem bijącej z blogowych wpisów wrażliwości i szczerości nasz bohater wiedziony niewytłumaczalnym impulsem posiadając jedynie szczątkowe, wyłuskane z bloga, informacje na temat LBH postanawia ją odnaleźć.

Tak oto zaczyna się magiczna nie tylko w sensie fizycznym, ale także emocjonalno-duchowym podróż Alexa do odnalezienia na nowo siebie samego, ponownego nadania sensu własnemu życiu oraz nawiązania wielu nowych, nietuzinkowych znajomości.

Historie wykreowanych przez R. P. Evansa bohaterów, jak autor ma to w zwyczaju, niosą ze sobą bardzo duży ładunek emocjonalny. Skomplikowane losy Alexa, LBH oraz pozostałych postaci uświadamiają czytelnikom, iż w dzisiejszym świecie pomimo wielu możliwości kontaktu z otoczeniem samotność jednostki osiąga skalę wręcz globalną.

Autor dla kontrastu z wyżej wymienioną świadomością daje jednakże swoim odbiorcom przysłowiowe światełko w tunelu pokazując, iż tak naprawdę bardzo dużo zależy od nas samych i od tego czy dzięki różnorodnym drogom podejmiemy ryzyko wydostania się z własnej samotności. Ryzyko, ponieważ relacje z innymi zawsze niosą ze sobą ponowną możliwość bycia zranionym, zawiedzionym, a nawet odrzuconym… Niemniej jednak na drugiej szali ten nienamacalnej wagi są miłość, przyjaźń, poczucie szczęścia i własnej wartości osadzone na właściwym poziomie oraz wiele, wiele innych pozytywnych uczuć i emocji.

Jeśli chociaż odrobinę udało mi się zachęcić Was do zapoznania się z najnowszą publikacją R. P. Evansa to koniecznie sięgnijcie po tę klimatyczną, pachnącą Bożym Narodzeniem i osadzoną w przepięknej Szwajcarskiej scenerii opowieść o życiowej odwadze, do której lektury bardzo serdecznie Was zachęcam.

PS. Mimo, iż jest to już trzecia odsłona Kolekcji pod jemiołą to zapewniam Was, że książki te bez obaw można czytać całkowicie rozdzielnie i bez względu na kolejność ich ukazywania się na rynku wydawniczym.

 * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *