Pokazywanie postów oznaczonych etykietą getto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą getto. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 listopada 2023

Otwarcie cyklu Sekrety Białej.

W maju tego roku pojawiła się na rynku wydawniczym kolejna opowieść napisana przez Agnieszkę Panasiuk. Książka ta nosi tytuł „Kamienica” i rozpoczyna czterotomowy cykl – Sekrety Białej.

Bohaterką pierwszego tomu jest Dorota Rosolska, jedna spośród grona czterech przyjaciółek znających się szkolnych lat. Pozostałe kobiety to: Maria, Zuzanna oraz Anna, ale w niniejszym tomie autorka skupia się przede wszystkim na perypetiach Doroty. Młoda, ambitna pani notariusz szykuje się do ślubu z mecenasem Piotrem Szareckim, na to wielkie wydarzenie zjeżdżają się do Białej Podlaskiej wszystkie przyjaciółki, ponieważ dwie z nich mieszkają aktualnie w stolicy.

Jednak między narzeczonymi coraz częściej dochodzi do spięć, a Dorota coraz bardziej dusi się w tym związku… Na skutek pewnych wydarzeń i informacji, których dowiaduje się główna bohaterka ślub nie dochodzi do skutku, a mecenas Szarecki w końcu ukazuje swe prawdziwe oblicze…

Jak gdyby tego było mało okazuje się, że rodzice Doroty otrzymali zagadkowy list z Izraela, który obawiają się otworzyć. Czy kobieta znajdzie w sobie odwagę i zapozna się z korespondencją? Co kryje się w tajemniczej przesyłce? - wszystkiego dowiecie się z kart książki.

Agnieszka Panasiuk przenosi nas w przeszłość bardzo realistycznie opisując życie zarówno bialskiego getta, jak i również codzienność społeczności żydowskiej w tamtych czasach. Rodzinne losy Rosolskich wplecione zostały w opowieść o pewnej kamienicy i jej mieszkańcach. Jak łączą się ze sobą te zdawać by się mogło zupełnie rozbieżne wątki? Dajcie się porwać tej powieści, a znajdziecie na to pytanie odpowiedź.

Jeśli lubicie powieści obyczajowe z historią w tle to pozycja ta, jak i zapewne cały cykl będą dla Was świetną lekturą. „Kamienica” to opowieść o kobiecej przyjaźni, o cichej, lecz zdeterminowanej miłości, o braniu życia we własne ręce i życiu w pełnej zgodzie ze sobą oraz o przeszłości, która wiąże się z teraźniejszością, ale nie pozostaje także bez wpływu na przyszłość.

Autorka odkrywa na kartach swej powieści kwestie historyczne, które jak przypuszczam, nie są zbyt znane szerszemu gronu odbiorców, a może nawet zostały zupełnie zapomniane. Dzięki tego typu pozycjom czytelnik ma szansę pochylić się nad różnymi aspektami wydarzeń historycznych, a czy zechce je bardziej zgłębić to już jego wolny wybór. Agnieszka Panasiuk w swojej „Kamienicy” daje jedynie ku temu subtelny, acz wyrazisty sygnał. Jednak miłośnicy powieści stricte obyczajowych również będą zadowoleni z tej lektury.

Macie ochotę poznać losy Doroty i jej rodziny? Mam nadzieję, że tak właśnie jest. A ja już niebawem opowiem Wam o drugim tomie niniejszego cyklu.

 

 * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

czwartek, 6 lipca 2023

Bez względu na czasy serce nie sługa...

Anna Rybakiewicz debiutowała pod koniec stycznia bieżącego roku. Jednak mnie bardziej zaintrygowała zapowiedź jej drugiej powieści pt. „Złodziejka listów”, która ukazała się 12 kwietnia tego roku i to właśnie od niej postanowiłam rozpocząć moją przygodę z twórczością tej autorki.

W książce poznajemy losy Astrid Rosenthal, która jest żydówką. W roku 1941, jako młoda dziewczyna Astrid ucieka z łomżyńskiego getta dzięki czemu ratuje swoje życie. Trafia do Warszawy jako Karolina Bednarska i tam przez pewien czas toczą się jej dalsze perypetie, a jej ścieżki krzyżują się z oficerem SS Walterem Schmidtem.

Akcja tej opowieści toczy się jednak dwutorowo. Drugi jej nurt autorka osadziła w roku 2014, gdzie młoda polka – Zosia – odnajduje w starym piecu zamieszkiwanego domu tajemnicze listy sprzed lat… Kobieta próbuje rozwikłać kto jest ich autorką, a tymczasem ktoś postrzega ją samą jako złodziejkę listów…

Co z tego wyniknie? Przekonajcie się sami sięgając po tę książkę.

Autorka osnuwając swoją opowieść na wspomnieniach wykreowanej przez siebie bohaterki ukazuje historię zakazanej miłości. Nośnikiem tego uczucia są pisane w sekrecie i podrzucane Walterowi przez ich autorkę listy. Odczucia i emocje przelewane na papier w listach są szczere, prawdziwe i przepełnione platonicznym uczuciem.

W powieści tej opisana jest również wojenna rzeczywistość, walka o życie i byt toczona nieustannie przez ludność żydowską. Jednak jak widzimy to na kartach „Złodziejki listów” nawet w cieniu wcześniej wspomnianej zawieruchy niezmienna pozostaje prawda, że „serce nie sługa”…

Burzliwe i jak się domyślacie niełatwe losy Astrid zawłaszczają uwagę czytelnika. Historia opisana jest w sposób bardzo realistyczny, a targające bohaterami niekiedy sprzeczne emocje udzielają się odbiorcy.

Jeśli macie ochotę dowiedzieć się jak potoczyły się losy młodej żydówki, a także czy Zosia odkryła prawdę dotyczącą zagadkowej korespondencji? to koniecznie sięgnijcie po tę wciągającą, choć niełatwą powieść.

Ja z całą pewnością zapoznam się z debiutem autorki, który czeka cierpliwie na mojej półce, a także z kolejnymi jej publikacjami kiedy pojawią się one na rynku wydawniczym.

A „Złodziejkę listów” bardzo polecam Waszej uwadze.

 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

czwartek, 25 sierpnia 2016

Cicha bohaterka...


Książka ta jest opowieścią niezwykłą, w której prawda historyczna splata się z teraźniejszością. Grupa uczennic z Kansas ma za zadanie stworzyć szkolny projekt pod kątem tak zwanego Dnia Historii Narodowej (DHN).
 
Jedna z uczennic o imieniu Liz w poszukiwaniu tematu od niechcenia przegląda otrzymane notatki. W tej sposób natyka się na wzmiankę o Irenie Sendler, która jak podaje ów tekst uratowała z Getta Warszawskiego 2500 Żydowskich dzieci.
 
Tak oto zaczyna się niewiarygodna podróż Liz i jej koleżanek, która ma charakter zarówno mentalny jak i fizyczny. Dziewczęta początkowo zakładają, iż w notce tkwić musi błąd drukarski, gdyż nie są w stanie uwierzyć w tak dużą liczbę uratowanych. Postać Ireny Sendler jednak tak bardzo je fascynuje, że postanawiają dowiedzieć się o niej czegoś więcej.
 
Ku ich bezbrzeżnemu zdziwieniu okazuje się, iż w rodzinnym kraju kobieta ta jest właściwie nieznana…W związku z tym nie tylko przez wzgląd na szkolny projekt lecz także ze względu na ogromne poruszenie jakie wywołała w dziewczętach postawa Ireny Sendlerowej piszą one sztukę pt. „Życie w słoiku”, która po dziś dzień wzrusza ludzi na całym świecie, a rozgłos jaki osiągnęła doprowadził do spotkania (trzykrotnie) młodych kobiet z ich mentorką czyli samą Ireną.
 
Jeśli chcecie przeczytać ogromnie wzruszającą opowieść o ludzkiej odwadze i determinacji w czasach Holocaustu kiedy jakakolwiek pomoc Żydom była zagrożona karą śmierci, a także o tym jak aktualne młode pokolenie może kształtować się i zmieniać na lepsze dzięki zagłębianiu się w historię i próbie zrozumienia przeszłości sięgnijcie koniecznie po tę powieść.
Polecam!