Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Archimowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Archimowicz. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 maja 2018

"Kiedy człowiek wyostrza wzrok,by dostrzec dal,rozmazuje mu się obraz tego,co najbliżej. A właśnie tam może być jego szczęście."


Dzisiaj przychodzę do Was z kilkoma słowami o książce, która moim zdaniem idealnie wpasowuje się w aktualnie otaczającą nas wiosenno - letnią wręcz aurę, jaka od pewnego czasu w pełnej krasie rozgościła się za naszymi oknami.

Pozycja, jaką mam na myśli jest trzecią w dorobku Katarzyny Archimowicz. Nosi ona tytuł „Nadwiślańskie serca” i ukazała się nakładem Wydawnictwa Black Publishing.

W powieści równolegle poznajemy losy Marty Żmigrodzkiej i Janusza Bliskiego.

Marta jakiś czas temu wyjechała z rodzinnych stron by ułożyć sobie życie w Warszawie. Zawodowo idzie jej całkiem nieźle, jednakże w sferze uczuciowej nieco utknęła w związku bez przyszłości, z którego coraz mocniej stara się wydostać, co w końcu jej się udaje.

Janusz właśnie planuje ślub ze swoją ukochaną Dorotą, para wychowuje córkę kobiety z poprzedniego związku. Dla mężczyzny kilkuletnia dziewczynka jest całym światem i nie ma najmniejszego znaczenia fakt, iż nie jest ona jego biologiczną córką. Zwłaszcza, że to głównie Janusz zajmuje się Julią, gdyż Dorota zbyt skupiona jest na swojej karierze zawodowej.

Ścieżki Marty i Janusza krzyżują się po raz pierwszy w urokliwej scenerii Kazimierza Dolnego… Nie będę Wam jednak spoilerować jak potoczy się dalsza historia obojga, bo tego dowiecie się sięgając po książkę.

Niemniej jednak postaram się uchylić nieco rąbka tajemnicy i zdradzę, że chociaż jest to książka o miłości, nie jest ona płytkim romansem. Autorka poruszyła w niej bardzo istotne kwestie wyborów dokonywanych przez człowieka – tych pomiędzy rodziną, a pracą, czy też miłością do kobiety, a miłością do dziecka.

Przybliżyła również nieco tematykę dotyczącą osób niewidomych, ponieważ przyjaciółka głównej bohaterki Agata na co dzień żyje w świecie ciemności. Bardzo istotne jest jednak to, iż taki stan rzeczy nie przeszkadza jej żyć pełnią życia i realizować się na różnych płaszczyznach, chociaż oczywiście wymaga to od niej samozaparcia i odwagi absolutnie nie jest niemożliwe.

W oparciu o wykreowane postacie Katarzyna Archimowicz bardzo plastycznie opisuje jak poszukując miłości, akceptacji i swojego miejsca w życiu jednocześnie sami sobie potrafimy wszystko ogromnie skomplikować i tkwić miesiącami, czy nawet latami w różnego rodzaju toksycznych relacjach i sytuacjach, które nasilają w nas poczucie niespełnienia, frustracji etc.

W tej niezwykle ciepłej i barwnej opowieści zawarta została niezłomna prawda, że na miłość, przyjaźń, szczęście, życie pełną piersią i spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno.
Zapraszam Was do lektury najnowszej książki Katarzyny Archimowicz życząc Wam urokliwej podróży poprzez krajobrazy Kazimierza Dolnego – niech „Nadwiślańskie serca” z perypetiami ich bohaterów dostarczą Wam uśmiechów, wzruszeń oraz całej gamy niezapomnianych, czytelniczych wrażeń!

niedziela, 2 lipca 2017

Nabytki czerwcowe

  Witam w Was w kolejnym miesiącu i na kolejnym comiesięcznym podsumowaniu. Tym razem wśród nabytków mam 31 pozycji, w tym 9 recenzenckich i prezentowych:


1) Monika Sawicka - O Kajtku szczęściarzu (E-Bookowo)
2) Monika Sawicka - Zakochany Kajtek (E-Bookowo)
3) Katarzyna Archimowicz - Nadwiślańskie serce (Black Publishing)
4) Anna Gratkowska - Miłość. Wydanie drugie poprawione (Wydawnictwo Replika)
5) Monika Sawicka - Kruchość porcelany (Wydawnictwo Replika) - Recenzja
6) Katarzyna Enerlich - Wiatr od jezior (Wydawnictwo MG)
7) Renata Kosin - Tatarka (Wydawnictwo Filia)
8) Joanna Sykat - Niebo pod Śnieżką (Wydawnictwo Replika)
9) Anna Mentlewicz - Zemsta na ekranie (Wydawnictwo Melanż)

  4 książki w tym miesiącu to te zakupione w Księgarni Tania Książka:


1) Maria Nurowska - Dziesięć godzin (Wydawnictwo Prószyński)
2) Katherine Paterson - Most do Terabithii (Wydawnictwo Nasza Księgarnia)
3) Neil Gaiman - Koralina (Wydawnictwo MAG)
4) Stephen King - Wszystko jest względne (Wydawnictwo Prószyński)

  Kolejne 4 pozycje to książki zakupione w sklepie Tesco:


1) Karin Slaughter - Fatum (Wydawnictwo Fabryka sensacji)
2) Mariusz Maślanka - Bidul (Wydawnictwo Świat Książki)
3) Zośka Papużanka - Szopka (Wydawnictwo Świat Książki)
4) Richard Harvell - Dzwony (Wydawnictwo WAB)

  Jak w każdym miesiącu tak i w tym nie mogliśmy nie wejść do Księgarni Matras, w której kupiliśmy 7 książek:


1) Zoja - Wszystkie jesteście niewierne (Wydawnictwo Świat Książki)
2) Natalia Rogińska - Gruba (Wydawnictwo Prószyński)
3) Wera Gorczyńska - Dlaczego nie poczekałaś? (Wydawnictwo Prószyński)
4) Arkadiusz Pacholski - Nikt z rodziny (Wydawnictwo Rebis)
5) Marta Łysek - Na uwięzi (Wydawnictwo Zysk)
6) Michał Komar - Wtajemniczenia (Wydawnictwo Świat Książki)
7) Piotr Mańkowski - Cyfrowe marzenia (Wydawnictwo Trio)

  W tym miesiącu kupiliśmy zaledwie dwie nowe książki w sklepie Media Markt:


1) Sheila Heti - Kim być? Sheila zaczyna od nowa (Wydawnictwo Pascal)
2) Arnold Scharzenegger - Pamięć absolutna (Wydawnictwo Albatros)

  Ostatnie 5 książki to zakupy na Allegro oraz w innych sklepach, a także jedna wymiana:


1) Frederick Forsyth - Negocjator (Wydawnictwo Amber) (wymiana)
2) Katarzyna Enerlich - Czarodziejka jezior (Wydawnictwo Elipsa) (Allegro)
3) Romuald Pawlak - Krew nie woda (Wydawnictwo WAB) (Allegro)
4) David Mitchell - Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta (Wydawnictwo MAG) (Carrefour Express)
5) Mariusz Zielke - Sędzia (Wydawnictwo Czarna Owca) (Sklep Leclerc)

  Czyli po raz kolejny nie udało się nie nakupić książek, jednak ciągle udaje się nam je wszystkie mieścić, tak aby nie zalegały nam na podłodze. To taki nasz sukces ;) .

środa, 4 listopada 2015

Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne.

 

„W kolejce po życie” to druga powieść w dorobku literackim Katarzyny Archimowicz. Natomiast jeśli chodzi o mnie książka ta była moim pierwszym zetknięciem z twórczością autorki, gdy tylko zobaczyłam w zapowiedziach wydawniczych okładkę tej publikacji oraz jej tytuł, a następnie zapoznałam się z okładkowym opisem wiedziałam, że muszę ją przeczytać.

Na początku poznajemy Ewę, która dowiaduje się, iż jej mąż Leszek uległ wypadkowi samochodowemu i w chwili obecnej przebywa w szpitalu w stanie śpiączki. Kobieta jest zdruzgotana tymi informacjami, chce być blisko Leszka, więc wyrusza w podróż z Krasnobrodu do Ciechocinka, gdzie jest on hospitalizowany.

Na miejscu jest zupełnie sama i nie bardzo wie co ze sobą począć. Z pomocą przychodzi jej doktor zajmujący się Leszkiem. Krzysztof daje jej wizytówkę pensjonatu, w którym Ewa może się zatrzymać. Jak dowiadujemy się w toku lektury, jest to dom jego ciotki – Konstancji, bardzo żwawej, tryskającej energią i poczuciem humoru staruszki.

Ewa większość czasu spędza przy mężu w szpitalu. Mimo, iż baronowa, u której nasza bohaterka obecnie mieszka jest dla niej bardzo miła i serdeczna nasza bohaterka czuje się bardzo samotna w nowym, obcym dla niej otoczeniu, zwłaszcza, że stan Leszka nie poprawia się, a wręcz odwrotnie - pogarsza…

Stopniowo relacja Ewy i Krzysztofa, który jest osobą bardzo skrytą, przechodzi ze statusu oficjalnego tzn. lekarz – żona pacjenta w stosunki bardziej przyjacielskie na gruncie prywatnym.

Książka nie jest jednak błahym romansem. Opowiada o ludziach, którzy wiele w życiu przeszli, a ich świat rozpadł się przy tym na kawałki. Bardzo wiele czasu i wysiłku wymaga od nich jako takie stanięcie ponownie na nogi, nie mało kosztuje ich także bardzo żmudny i powolny proces otwierania się na drugą osobę…

Jest to powieść o miłości, przyjaźni, utracie bliskich, podejmowaniu wielu trudnych egzystencjalnych decyzji. Opisany został w niej także bardzo bolesny proces zmagania się z żałobą i odnajdywania na nowo sensu życia po starcie.

Nie tylko główni bohaterowie tej opowieści mają tu dużo do przekazania. Autorka w sposób bardzo misterny utkała również inne bardzo interesujące postacie jak np. wspomniana już wcześniej baronowa Konstancja, która jest uosobieniem radości i korzystania z uroków życia pomimo wieku. Czy chociażby Maria – kobieta o niebywałym harcie ducha, która nie poddaje się pomimo kłód rzucanych jej pod nogi przez ciężką chorobę.

Jeśli macie ochotę zapoznać się z tą tylko pozornie lekką historią, która niesie ze sobą wiele ważnych przesłań, a także zaprzyjaźnić się z jej wielowymiarowymi i bardzo różnorodnymi bohaterami oraz zapoznać się ze skrywanymi przez nich sekretami, które z całą pewnością odmienia życie nie tylko ich samych lecz również osób na różne sposoby im bliskich ta książka jest właśnie dla Was.

Polecam!   

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję autorce Pani Katarzynie Archimowicz.