Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Krawczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Krawczyk. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 stycznia 2024

"Teraz jest najważniejszą chwilą w życiu każdego człowieka."

Dzisiaj opowiem Wam o pewnej antologii, która ukazała się pod szyldem Wydawnictwa Literackiego w październiku ubiegłego roku. Jest to zbiór pięciu opowiadań nakreślonych przez 4 autorki oraz jednego autora.

Każdy z tych tekstów, choć rzecz jasna inny niż pozostałe, niesie w sobie spory ładunek odczuć, emocji i przemyśleń na wiele tematów. Na pewno mają one jednak dwie wspólne cechy: otulić czytelnika i umilić mu czas spędzony z poszczególnymi tekstami.

Mimo że, jak już wcześniej wspominałam, tematyka zebranych opowiadań jest różnorodna to niewątpliwie traktują one o ludziach, którzy borykają się z życiowymi trudnościami, mają głęboko skrywane kompleksy, czy poszukują siebie na nowo. Jak więc widzicie, autorzy ukazali swoje postacie w sposób wielowymiarowy, co sprawia, że czytelnikom tym łatwiej będzie się z nimi utożsamić.

Są to opowieści o miłości i przyjaźni, o budzącej się odwadze, o trudnym wychodzeniu z budowanej latami wewnętrznej skorupy i stopniowym, przepełnionym obawami bohaterki i ogromnym zaskoczeniem jej otoczenia otwieraniu się na zmiany… A także o tym, że rodzinne więzi potrafią, być ogromnie budujące – i wtedy należy z nich czerpać pełnymi garściami – lecz niekiedy bywają także deprymujące i wyniszczające – wówczas, choć bywa to bardzo trudne i bolesne, trzeba się od nich wyzwolić i znaleźć w sobie siłę, by stanąć na własnych nogach, podejmując samodzielne decyzje – bo najważniejsze jest to, co tu i teraz.

Jeśli macie ochotę na nieco krótsze formy, nad którymi również można się pochylić i rozważyć poruszone w nich zagadnienia, a być może nawet odnieść niektóre z nich do własnych życiowych doświadczeń to „Utkane z miłości” polecają się Waszej czytelniczej uwadze.

Pięcioro pisarzy posyła w stronę czytelników ciepłe myśli, wspierające, dodające otuchy i odwagi słowa, które ujęli w wykreowane przez siebie historie. W każdej z nich czuje się, iż jest ona stworzona z potrzeby serca, a bohaterowie na różne sposoby otrzymują tak potrzebne im oparcie lub impuls do przebudzenia.

Polecam Wam lekturę tej pozycji, bo choć sama po opowiadania sięgam stosunkowo rzadko to niniejszy zbiór skradł moje czytelnicze serce. Jest to nietuzinkowe połączenie pozornie lekkiego przekazu z bogactwem treści. Taka korelacja, choć z pewnością nie jest łatwa do osiągnięcia, w tej pozycji wyśmienicie się autorom udała.

Dajcie znać czy zamierzacie sięgnąć po tę antologię? Mam nadzieję, że udało mi się Was choć trochę ku temu zachęcić, ponieważ jest ona naprawdę warta uwagi i poświęconego jej czasu.

Życzę Wam zatem przyjemnej i satysfakcjonującej lektury.

 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

środa, 18 stycznia 2017

Magiczna moc książek.



Pod koniec listopada 2016 już po raz trzeci nakładem poznańskiego Wydawnictwa FILIA ukazała się świąteczna antologia opowiadań napisanych przez znanych i lubianych polskich autorów.

Kanwą dla zamieszczonych w tym zbiorze opowiadań jest tytułowa "Księgarenka przy ulicy Wiśniowej", którą jej właściciel, pan Alojzy, planuje zamknąć po wielu latach funkcjonowania.
Sympatyczny staruszek jest jednak bardzo związany z bardzo różnorodnymi bywalcami swojej księgarenki, w związku z powyższym na pożegnanie zamierza podarować swoim klientom książki w prezencie. Dla każdej z osób przygotował wyjątkowy upominek…

Jak wspominałam już wcześniej w projekt ten zaangażowało się kilku autorów i chociaż ich opowiadania są odrębne to łączy je ze sobą postać pana Alojzego oraz klimatyczna księgarenka, w której każdy czuje się niemal jak w domu.

Ciekawym zabiegiem dokonanym przez autorów są również odniesienia opowiadań do innych dzieł literackich jak np. „Błękitnego zamku”, „Opowieści wigilijnej” czy „Małego księcia”.

Każde z opowiadań niewątpliwie ma coś w sobie, w każdym z nich odczuwalna jest bowiem cząstka autora, który je stworzył. Każdy z pisarzy wykreował swoich bohaterów w interesujący sposób nadając im oblicza ludzi borykających się z różnego rodzaju problemami, własnymi słabościami. Mają oni swoje pragnienia, marzenia i ciche nadzieje, co tym bardziej zbliża ich do czytelnika.
W opowiadaniach tych dokładnie tak jak w życiu – nie zawsze wszystko jest takie, jakim się początkowo wydaje – więc z całą pewnością nie sposób odmówić tym tekstom autentyczności.

Jeśli jednak o mnie chodzi to, pomimo, że podobały mi się wszystkie zawarte w antologii opowiadania największe wrażenie wywarło na mnie jednak opowiadanie autorstwa Gabrieli Gargaś zatytułowane „Oswoić szczęście”, oparte na motywach „Małego Księcia”, którego bohaterem jest dziesięciolatek wychowywany przez babcię.

Chociaż stało się swego rodzaju tradycją, iż zbiory te ukazują się w okolicach Świąt Bożego Narodzenia i utrzymane są w takim właśnie klimacie uważam, że śmiało można je czytać w każdym czasie, a nawet, wielokrotnie do nich wracać odkrywając w nich za każdym razem coś nowego.

Zapraszam Was więc na spotkanie z sympatycznym panem Alojzym w gościnnych progach jego „Księgarenki przy ulicy Wiśniowej”, gdzie spełniają się nawet najskrytsze pragnienia, a magia jest dosłownie wszędzie.

niedziela, 29 maja 2016

Targi Książki w Warszawie


  W poprzednią sobotę (tj. 21.05.2016) mój mąż namówił mnie na wyjazd na VII Warszawskie Targi Książki. Jako, że mogliśmy jechać tylko na jeden dzień to plan mieliśmy napięty i nie pisaliśmy nikomu o wyjeździe by sprawić Wam większą niespodziankę.

  Targowy dzień rozpoczęliśmy od rundy wokół stadionu by poznać jak to wszystko wygląda i gdzie, co jest umieszczone. Ale po niespełna godzinie już wiedzieliśmy, co i jak. W trakcie obchodu spotkaliśmy Lucynę Olejniczak oraz poznaliśmy na żywo Dawida Kornagę, który na Targach był prywatnie. Później wybraliśmy się na wymianę książek portalu Lubimyczytac.pl. Na miejscu spotkaliśmy Weronikę Trzeciak z bloga Literaturomania oraz portalu Wiadomości24.pl

  Potem przyszedł czas na spotkania autorskie. Pierwszym z nich było spotkanie z Karoliną Wilczyńską na stoisku Wydawnictwa Czwarta Strona. Tam zdobyliśmy podpis na książce "Ja, kochanka" oraz na przedpremierowym nabytku "Po nitce do szczęścia" czyli trzeciej części cyklu "Jagodno".


  Następnym punktem programu było spotkanie z Hanną Cygler, która podpisywała nam dwie pierwsze części cyklu "W cudzym domu". Przy okazji dowiedziałam się, że trzecia część dopiero za rok, gdyż autorka jest na etapie zbierania materiałów do książki.


  Kolejnym autorem, którego spotkaliśmy był pan Jacek Komuda. Chcieliśmy zdobyć najnowszą powieść "Hubal", jednak widoczna z tyłu kolejka do kasy skutecznie nas odwiodła od tego zamiaru. Jednak nie wróciliśmy z pustymi rękami i mamy podpis na książce "Ostatni honorowy", zdobytej na zeszłorocznym spotkaniu blogerów w Krakowie.


  Skorzystaliśmy z tego, że na Targach było jeszcze stosunkowo luźno, zdobyliśmy autograf i pamiątkowe zdjęcia z panią Joanną Jabłczyńską.


  Potem przyszedł czas na odwiedzenie stoiska Wydawnictwa Filia, gdzie zakupiliśmy nasze pierwsze tego dnia książki. Zdobyliśmy najnowsze powieści Magdy Witkiewicz "Cześć, co słychać??" oraz kilkudniowy "Trawers" Remigiusza Mroza (premiera 18.05). Przy okazji spotkaliśmy się z Renatą Kosin, z którą rozmawialiśmy na temat "Kołysanki dla Rosalie", a autorka podpisywała nam "Sekret Zegarmistrza".


  Oczywiście nie mogło odbyć się bez pamiątkowych zdjęć. Przy okazji dowiedzieliśmy się od Magdy, że "Szkoła żon" będzie sfilmowana, co mnie bardzo cieszy, podobnie jak autorkę.


  Kolejnym punktem programu było pierwsze spotkanie na żywo z panią Anną Sakowicz, która podpisywała dla mnie dwa recenzenckie tytuły z Wydawnictwa Szara Godzina: "Złodziejka marzeń" oraz jej ciąg dalszy "To się da!"


  Oczywiście nie mogło odbyć się bez spotkań z blogerami. Oprócz wspomnianej już Weroniki Trzeciak, spotkaliśmy: Annę Rychlicką-Karbowska (Myśli i słowa wiatrem niesione), Karolinę Sosnowską (Tanayah czyta) oraz Jerzego Bandela (Kto czyta, żyje podwójnie), Katarzynę Sawicką (Moja Pasieka), Agnieszkę Taterę (Książkowo - życiowa pasja biblofila), Martę Kurczyk (Do ostatniej pestki trzeba mocno żyć), Natalię Szumską (Kronika kota nakręcacza) oraz krakowskich blogerów Jana Mądrzywołka (Tramwaj numer 4) oraz Tomasza Radochońskiego (Nowalijki).


  Około godziny 14.00 na stoisku Wydawnictwa MG odbyło się spotkanie Katarzyny Zyskowskiej-Ignasiak, Katarzyny Enerlich oraz Joanny Chmielewskiej:


  Jednym z najważniejszych dla mnie spotkań było z panią Moniką Kuszyńską, która podpisała dla mnie książkę "Drugie życie":


  Wypad na Targi nie mógł odbyć się bez spotkania z panią Katarzyną Grocholę, która podpisała mi "Trochę większy poniedziałek" oraz zakupioną na Targach nowość: "Przeznaczeni":


  Potem przyszedł czas na spotkanie z gwiazdą Targów czyli Remigiuszem Mrozem (który po raz kolejny nie zawiódł swoich czytelników (tym razem ponad 3 godziny). Oczywiście nie mogła odbyć się rozmowa na temat Forsta czy jest trylogią czy nie oraz czy to już naprawdę koniec przygód komisarza. Na koniec podpisał "Zaginięcie" oraz "Trawers".


  Pani Paulina Młynarska podpisała dla mnie jej najnowszą książkę "Jeszcze czego!"


  Nie mogłam także przegapić spotkania z panią Małgorzatą Gutowską-Adamczyk, z którą nie mogło zabraknąć pamiątkowej fotki:


  Ciekawe także spotkanie było z panem Jerzym Pilchem, który w tym roku powrócił z nową książką w formie wywiadu rzeki. Nam pan Jerzy podpisywał "Pod mocnym aniołem".


  Po raz kolejny odwiedziliśmy stoisko Czwartej Strony, gdzie swoje spotkanie miała Joanna Opiat-Bojarska, która w głównej mierze podpisywała "Grę pozorów", a my ją zaskoczyliśmy przychodząc z jej debiutancką książką "Kto wyłączy mój mózg?". Sprawiło to autorce ogromną radość.


  Ciekawym spotkaniem było to z panem Cezarym Harasimowiczem (pisarzem i scenarzystą m.in. do trzeciej części Ekstradycji). Dla nas podpisał "Święty chaos" oraz najnowsze "Miejsce odosobnienia".


  Później spotkaliśmy się z panią Agnieszką Tomczyszyn, która podpisała mi "Ezotero. Córkę wiatru"


  Później wróciliśmy na stoisko Wydawnictwa Filia, gdzie jak widać Remigiusz Mróz nadal podpisuje książki, my jednak spotkaliśmy się z Lilianą Fabisińską, Agnieszką Krawczyk oraz Gabrielą Gargaś. Nie odbyło się bez zdjęć i autografów. Od Liliany w "Śnieżynkach" oraz od Gabrysi w "Drodze do domu"



  Nie mogliśmy oczywiście nie wykorzystać okazji aby spotkać się z Ojcem Leonem Knabitem, który podobnie jak w Krakowie spędził pełne cztery dni. Dla nas podpisał swoją biografię "Zakochany mnich"


  W locie spotkaliśmy się z Katarzyną Puzyńską, która była bardzo zdziwiona, że została uchwycona na zdjęciach w trakcie jej spotkania na stoisku Wydawnictwa Prószyński i S-ka.


  Już prawie na samym końcu spotkaliśmy się z panem Marc'iem Elsberg'iem, który podpisał nam obydwie książki, które zostały wydane w Polsce. W książce "Zero" dorysował nam oczy, natomiast w "Blackout" dorysował nam żarówkę.


  Na sam koniec zostało nam spotkanie z aktorem Olafem Lubaszenko, ale zanim do tego doszło, wśród zwiedzających zauważyliśmy pana Dariusza Juzyszyna (były lekkoatleta a obecnie aktor). Sam twierdził, że znany nie jest ale na autograf oraz fotkę się zgodził.


  Później już miało miejsce wspomniane spotkanie z panem Olafem Lubaszenko.


  Na koniec rzecz jasna krótka informacja o nabytkach. Pierwsze 6 to efekt książkowej wymiany na Lubimyczytac. Kolejne to zakupione na Filii: "Cześć, co słychać?", otrzymane od Czwartej Strony "Po nitce do szczęścia", zakupione na Wydawnictwie Literackim "Przeznaczeni", zakupiony na Filii "Trawers", zakupione na WAB-ie "Miejsce odosobnienia", zakupione na Wydawnictwie Wiatr od morza "Dostatek" i "Rzeka złodziei", otrzymane od Świata Książki: "Moje córki krowy" (Janek polecał) oraz nowość "Samotna gwiazda" oraz zakupione na Wydawnictwie Literackim "Historia pszczół".


  Aby być tego dnia na Targach musieliśmy wstać o godzinie 3.30. O godzinie 5.00 wyjazd samochodem do Warszawy, tam pełne 9 targowych godzin i około 20.00 wyjazd do Tarnowa. Powrót do domu przed godziną 1. Ale naprawdę było warto.

czwartek, 12 maja 2016

Artur Załuski na tropie zaginięcia i tajemniczych zbrodni


Niniejsza powieść ukazała się już jakiś czas temu nakładem Wydawnictwa Szara Godzina. Jest to pierwsza książka autorstwa pani Agnieszki Krawczyk jaką przeczytałam.

Akcja toczy się w Krakowie podczas II Wojny Światowej. Artur Załuski, choć kiedyś był detektywem obecnie wraz ze swoim pomocnikiem prowadzi biuro pisania podań. Pracy jest całkiem sporo, gdyż aktualna władza okupacyjna dba o wysoko rozwiniętą biurokrację.

Pewnego wieczoru zupełnie niespodziewanie pojawia się u Artura pani Teresa Orwat, jest ona siostrą bardzo znanego i skutecznego w swoim fachu jasnowidza – Juliana Orwata, który jak się okazuje zaginął… Kobieta przynosi ze sobą notes z bardzo tajemniczymi zapiskami zaginionego i prosi Załuskiego o pomoc w odnalezieniu brata.

Tak oto rozpoczyna się zawikłana historia dotycząca nie tylko samego zaginięcia jasnowidza, lecz także morderstw dokonywanych ze szczególnym okrucieństwem na młodych kobietach, które to wydarzenia, jak z biegiem czasu domyśla się Artur,  poniekąd wiążą się z zaginięciem Orwata.  

Jeżeli macie ochotę na osadzoną w XX - wiecznym Krakowie, bardzo dobrze udokumentowaną przez autorkę pod względem historycznym opowieść z dreszczykiem, pełną bardzo wielu różnorodnych, a jednocześnie często równie mylących tropów, w której nic nie jest takie jak nam się początkowo wydaje, a wykreowane przez panią Agnieszkę postacie mają bardzo wiele twarzy, to koniecznie zajrzyjcie na karty „Nocy zimowego przesilenia”.

Na zachętę dodam jeszcze, iż tytuł powieści również nie pozostaje bez znaczenia… Sami dowiedzcie się więc czym była tytułowa noc zimowego przesilenia, co ze sobą przyniosła i kto za nią stał – gwarantuję, że nie będziecie się nudzić, a opisana historia niejednokrotnie Was zaskoczy.

Serdecznie zapraszam Was do towarzyszenia Arturowi Załuskiemu w poszukiwaniach Juliana Orwata – czy zakończą się one sukcesem? Tego oraz rozwiązania wielu innych zagadek, chociażby sensu i znaczenia tajemniczego zwrotu: Sol Invictus, który pojawia się w książce  dowiecie się z kart powieści.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Szara Godzina.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *