Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od deski do deski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od deski do deski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 maja 2024

"Człowiek nigdy nie pozbędzie się tego, o czym milczy..."

W latach 2015 – 2018 nakładem Wydawnictwa Od deski do deski ukazywała się seria NA F/AKTACH, w ramach której różni autorzy przyoblekali w fabułę sprawy kryminalne, które kiedyś wydarzyły się naprawdę.

Jednym spośród pisarzy, którzy podjęli się tego niełatwego zadania jest Pan Janusz L. Wiśniewski, który zbeletryzował sprawę zabójstwa bardzo znanego, zastrzelonego na początku lat 90., piosenkarza Andrzeja Zauchy.

W prozie zawartej na kartach „I odpuść nam nasze…” został według mnie przełamany pewien schemat, gdyż opowieść ta stanowi swego rodzaju więzienną spowiedź mordercy Yves’a Goulaisa, świetnie zapowiadającego się reżysera, który w 2005 roku opuścił zakład karny i przyjął pseudonim Ivo Kadel.

Opowieść snuta przez Yves’a jest pełna pasji, różnorodnych, często skrajnych emocji i krok po kroku pokazuje jego życiową drogę, aż do momentu, w którym odbywa karę pozbawienia wolności.

Wspomnienia mężczyzny ukazują wiele jego przemyśleń, odczuć i pobudek, jakie wpływały na jego ówczesne postępowanie. Czy przedstawiony przez niego obraz w jakiś sposób go tłumaczy? Można powiedzieć, że i tak i nie… Zwłaszcza że życie straciło dwie osoby Zaucha oraz żona Goualaisa, a ich bliscy zmuszeni zostali do dźwigania tej traumy. Czy mężczyzna szukał rozgrzeszenia dla samego siebie? Czy udało mu się je znaleźć? Czy wybaczył samemu sobie? To trudne pytania, na które każdy czytelnik może próbować znaleźć własną odpowiedź podczas lektury.

Przy okazji retrospekcji osadzonego autor bardzo plastycznie nakreślił klimat czasów PRL – u , co stanowi kolejny atut tej książki.

Na tle tamtych czasów rozsnuwa się przed odbiorcą historia młodego obcokrajowca z jego wizją świata, marzeniami, ambicjami, uczuciami i życiowym bagażem, który ostatecznie popchnął go do dokonania wyboru, który niebagatelnie zaważył na jego życiu.

Nie jest to pozycja łatwa w odbiorze, ale jeśli tego typu pozycje wpasowują się w Wasz czytelniczy gust to myślę, że dacie sobie radę. Niemniej jednak w ramach drobnej podpowiedzi polecam Wam sięgnąć raczej po wznowienie tego tytułu, które ukazało się niedawno nakładem Wydawnictwa Znak, jest on znacznie lepiej złożone, a to istotnie wpływa na komfort czytania.

Mam nadzieję, że jesteście zainteresowani, sięgniecie po tę publikację i podzielicie się własnymi refleksjami po lekturze.

 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

poniedziałek, 14 czerwca 2021

"Chyba są inne duchy, wiesz, takie, co żyją w człowieku obok tych naszych dusz, zwyczajnych..."

Jakiś czas temu nakładem Wydawnictwa Od deski do deski ukazywała się seria Na F/Aktach, w której skład wchodziły, jak sama nazwa wskazuje, historie oparte na autentycznych wydarzeniach, nie są to jednak typowe reportaże. Autorzy, którzy wzięli udział w niniejszym projekcie postanowili nadać w/w opowieściom fabularne ramy.

Jeśli ktoś śledzi mojego bloga to wie, że kilka tomów z tej serii już za mną, a ich recenzje są dostępne. Niemniej jednak do przeczytania zostało mi jeszcze trochę, a dzisiaj opowiem Wam o historii zawartej w powieści „Inna dusza” Łukasza Orbitowskiego, która również wchodzi w skład serii Na F/aktach.

Akcja książki toczy się w drugiej połowie lat 90-tych w Bydgoszczy, a głównymi bohaterami powieści są trzej dorastający i przyjaźniący się ze sobą chłopcy: Jędrek, Darek i Krzysiek. Każdy z nich zmaga się ze swoją na różne sposoby pogmatwaną historią szukając przy tym swojego miejsca w życiu i otaczającej rzeczywistości.

W mocno przytłaczającej i dusznej atmosferze snutej przez autora opowieści obserwujemy, jak stopniowo, lecz nieubłaganie w jednym z bohaterów budzą się demony… A wszystko to osadzone jest w zakamarkach bydgoskich ulic, zaułków, mieszkań, piwnic etc.

Bohaterowie tej opowieści są mocno niejednoznaczni, a ich życiowe perypetie unaoczniają czytelnikom, że żaden z chłopaków nie jest ani z gruntu dobry i nieskazitelny, ani zły i wyzuty z człowieczeństwa.

Bardzo trudno jest klarownie wyjaśnić, dlaczego doszło do opisanych w książce zbrodni. Tym bardziej, że sprawca sam nie pojmuje istoty rzeczy będąc jednocześnie człowiekiem inteligentnym, posiadającym pasję i marzenia.

W książce tej w sposób wręcz fotograficzny ukazany został obraz dojrzewania w patologicznej rodzinie, zaściankowość oraz podziały społeczno – ekonomiczne wśród ludzi. Na takim właśnie tle Łukasz Orbitowski pokazuje z zegarmistrzowską wręcz precyzją rozdwojenia jaźni zachodzące zarówno u sprawcy zabójstw, jak również u jednego z ojców – nałogowego alkoholika.

Pierwszy oraz ostatni rozdział książki stanowią swego rodzaju klamrę, która wprowadza, a następnie wyprowadza czytelnika z tej pełnej różnorodnych meandrów opowieści.

Jeśli chodzi o historię samą w sobie to uważam, że jest ona jak najbardziej godna uwagi i wielu nad nią refleksji. Natomiast narracja i styl autora w tej książce mocno mnie zmęczyły. Czytając było mi trudno wyzbyć się poczucia chaosu i zagubienia w tym, kto w danej chwili opowiada, co znacząco spowalniało lekturę. 

Jak widzicie mam do tej powieści nieco mieszane odczucia, więc najlepiej będzie, jeśli sami wyrobicie sobie zdanie na jej temat poprzez jej ewentualną lekturę. Ja, mimo wszystko mam zamiar dać jeszcze szansę innym tytułom autora, ale to dopiero za jakiś czas – póki co muszę odetchnąć.


piątek, 31 maja 2019

Witraże ludzkiej egzystencji.


Jakie są Wasze pierwsze skojarzenia ze słowem witraż? Mnie kojarzy się ono z wielobarwną mozaiką, która jako całość tworzy konkretny obraz, który poprzez grę światła i kolorów staje się wielowymiarowy. Taka też jest według mnie powieść autorstwa Agnieszki Korzeniewskiej pt. „Witraż”.

Jak zapewne zauważyliście w moich ostatnich recenzjach pojawiają się książki o kobietach, które mają za sobą wiele krętych życiowych ścieżek. Również w niniejszej historii prym wiodą kobiety: Zuza, Melania oraz Magda.

Śledzimy perypetie bohaterek, dla których życie napisało bardzo różne scenariusze. Każda z nich zmaga się z własnym bagażem przeżyć i doświadczeń, a to co na pozór może wydawać się szczęściem nie koniecznie jest nim w rzeczywistości. Postacie opisane w książce szukają dla siebie dobrej, zacisznej przystani na oceanach swoich różnorakich burzliwych przeżyć.

Autorka w sposób bardzo plastyczny, poprzez wręcz poetycki język odmalowuje przed czytelnikami słodko-gorzki obraz ludzkiej egzystencji, w której nieustannie trudy i różnorodne zawirowania przeplatają się z radością i promieniami nadziei niczym kolorowe szkiełka w tytułowym witrażu.

Na przykładzie każdej z opisanych bohaterek, których historie są od siebie odmienne Agnieszka Korzeniewska ukazała dążenie człowieka do odnalezienia swojego miejsca w otaczającym go świecie, a co za tym idzie osiągnięcia życiowej harmonii, która z kolei niesie ze sobą poczucie wewnętrznego spokoju i szczęścia.

Losy bohaterek „Witraża” chociaż nieco melancholijne, tchną również otuchą i nutką optymizmu, ponieważ okazuje się, iż w gruncie rzeczy ze wszystkich życiowych mielizn możemy koniec końców wydostać się na spokojny, szczęśliwy ląd. Gwarancją takiego finału jest samozaparcie i chociażby odrobina wiary w to, że los jeszcze się do nas uśmiechnie.

Zapraszam Was bardzo serdecznie do przejrzenia się w powieści Agnieszki Korzeniewskiej niczym w wielobarwnym witrażu, jakim niewątpliwie jest każde ludzkie życie. Myślę, że w odbiciach doświadczeń Zuzy, Melanii i Magdy każdy czytelnik ma szansę znaleźć odrobinę samego siebie, jeśli tylko pozwoli się pochłonąć tej nietuzinkowej i wielopoziomowej opowieści.

 * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

piątek, 4 stycznia 2019

W cieniu wielkiego wybuchu


„Susza” to w zamyśle autora trzytomowy cykl, którego pierwszą odsłoną jest „Zapach Suszy”, właśnie o tej książce chciałabym Wam dzisiaj nieco opowiedzieć. Jej autorem jest dziennikarz telewizyjny i radiowy, a także autor kilku już książek Tomasz Sekielski.

Tym razem czytelnik dostaje w swoje ręce thriller polityczny, którego akcja rozpoczyna się od dokonanego w Warszawie, krwawego zamachu terrorystycznego. Po tym dramatycznym wydarzeniu wkracza na scenę minister sprawiedliwości
Witold Rudzki, który przy okazji nadzorowania śledztwa dotyczącego w/w zamachu chce również dołożyć jak najwięcej cegiełek do realizacji swoich, indywidualnych celów.

Jak dowiadujemy się w toku lektury, cała opisywana sprawa tak naprawdę ma mnóstwo wątków, a zamieszanych jest w nią sporo osób, jak chociażby Karolina van der Oord idealna pod względem fizycznym i nieposiadająca żadnych skrupułów szefowa kliniki urody, czy skorumpowany biskup Jan Werda.

W tym machiawelicznym towarzystwie prym wiedzie jednak prokurator Agnieszka Ossowska, oschła, nieprzystępna, nadużywająca alkoholu pracoholiczka. To właśnie ona przez Witolda Rudzkiego zostaje wydelegowana, aby zająć się wyjaśnieniem, kto stoi za zamachem…

Autor stopniowo rozsnuwa przed swoimi odbiorcami coraz szerszą perspektywę, w którą jak się okazuje zamieszane są właściwie wszystkie najbardziej decyzyjne i wpływowe osoby w kraju, a za samym aktem terrorystycznym stoją zdaje się Rosjanie…

Tomasz Sekielski w swojej książce porusza jednak nie tylko kwestię samego zamachu, w „Zapachu suszy” ukazany został także nietracący na aktualności problem handlu ludźmi i wykorzystywania kobiet, czy molestowania seksualnego, do którego dochodzi w kręgach kościelnych. Zaznaczone zostały również kwestie bardzo wysokiej korupcji i kumoterstwa, które możemy zaobserwować w dzisiejszym świecie właściwie na każdym kroku…

Wykreowane przez autora postacie są ogromnie wyraziste przez całe spektrum wad, mroczność ich charakterów, a niekiedy też dramatycznych kolei losu, w jakie postanowił wkomponować je Tomasz Sekielski.

Jeżeli macie ochotę na mroczny i bardzo przejmujący, wielowątkowy thriller polityczny to ta powieść będzie dla Was bardzo dobrym wyborem.
Gdybyście po lekturze tej książki czuli niedosyt, a przypuszczam, że tak właśnie będzie, dodam jeszcze, iż dostępna jest również druga część cyklu „Susza”, a nosi ona tytuł „Smak suszy”.

 * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

czwartek, 4 października 2018

Kolejna odsłona Serii Na F/aktach już w sprzedaży.


W ostatnich dniach na rynku wydawniczym pojawiła się ósma już odsłona Serii na faktach ukazującej się pod szyldem Wydawnictwa Od deski do deski. Książka nosi tytuł „Równonoc”, a jej autorką jest Anna Fryczkowska. Autorka opiera się na sprawie tajemniczych zaginięć czterech nastoletnich chłopców, które miały miejsce u schyłku XX w. w woj. Zachodniopomorskim.

Pozycja ta w sposób bardzo wyrazisty ukazuje ogrom tragedii najbliższych Szymona, Darka, Jędrzeja oraz Kamila. Rodzice i rodzeństwo wciąż dzień po dniu zmagają się z traumą, jaką powoduje niewiedza na temat losów ich synów/braci. Książka ta ukazuje czytelnikowi, niekiedy w najdrobniejszych detalach wewnętrzną walkę rozpaczy z nadzieją, bo z jednej strony nie wiadomo, co dzieje się z każdym z chłopców, z drugiej natomiast ich ciał także nie odnaleziono, więc nie można pożegnać ich we właściwy i jakkolwiek brutalnie to brzmi jednak definitywny sposób.

Zwierzenia bohaterów niezwykle mocno uświadamiają czytelnikowi różnorodność postaw, jakie jest w stanie na własny użytek generować człowiek, aby móc jakoś poradzić sobie znalazłszy się w dramatycznym momencie życia. Na uwagę w tej kwestii niewątpliwie zasługuje przejmujący opis symbolicznego pochówku, którego dokonują dwie matki zaginionych.

„Równonoc” jest w moich oczach porażającym obrazem szukania nadziei w ocenia pytań bez odpowiedzi, te z kolei potęgują beznadzieję istoty ludzkiej. Bohaterowie wciąż walczą, aby utrzymać się na powierzchni życia, mają przecież jeszcze dla kogo istnieć. Trwają, bo może jednak…któregoś dnia…

Jeśli chcecie spędzić czas przy wstrząsającej aczkolwiek z całą pewnością wartej uwagi lekturze, z której wręcz wylewają się różnorakie emocje oraz ujawnia się bardzo wiele zawiłości ludzkiej psychiki to konicznie sięgnijcie po „Równonoc”.
Jestem pełna uznania dla autorki, za jej odwagę wykazaną w kierunku podjęcia się tego, aby opisać tak trudny i bolesny temat. Wydawnictwu Od deski do deski dziękuję za możliwość objęcia patronatem książki poruszającej i skłaniającej do refleksji nad tym, czego tak często w życiu zdarza nam się nie doceniać.

niedziela, 23 września 2018

Kolejna odsłona SERII NA F/AKTACH Wydawnictwa Od deski do deski

Już 3 października na rynku wydawniczym ukaże się ósma historia w SERII NA F/AKTACH. Tym razem będzie to "Równonoc" autorstwa Anny Fryczkowskiej.

Jeśli jesteście ciekawi o czym tym razem można będzie przeczytać poniżej uchylam rąbka tajemnicy :).


"Seria tajemniczych zaginięć nastoletnich chłopców, którzy zniknęli pod koniec lat 90. w Zachodniopomorskiem. Co łączy te dramaty? Czy chłopców ktoś porwał? Czy zamordował seryjny zabójca? Czy może to wszystko jest jednak dziełem przypadku? Marcowe dzieci. Chłopcy, którzy nigdy nie staną się mężczyznami. Podobni do siebie jak bracia. Za każdym z nich stoi inna historia. Inny rodzic. To właśnie oczami rodzica, pełnymi cierpienia i niezrozumienia, dla tego, co się stało, obserwujemy świat po stracie. Słyszymy ten niemy krzyk i wiszące w zamkniętym pokoju syna pytanie – gdzie jesteś? Ta poruszająca do głębi historia, utkana ze wspomnień i informacji na temat autentycznych wydarzeń, które miały miejsce w Łobzie, Rewalu i Starym Drawsku w marcu 1998 i 1999 roku." 

Anna Fryczkowska - Italianistka, scenarzystka, dziennikarka. Napisała powieści „Straszne historie o otyłości i pożądaniu” oraz „Trafioną-zatopioną”. Obecnie mieszka w Warszawie, studiuje gendery, najbardziej lubi pisać w kawiarniach. Uzależniona od czytania, pisania i słuchania. Żona jednego, matka dwójki, pani trójki (dwa koty i pies). 

Dodam jeszcze, iż mam przyjemność być jednym z patronów medialnych niniejszego tytułu.

A jak u Was - czytaliście coś z w/w serii? Czekacie na jej kolejną odsłonę? Podzielcie się w komentarzach :).

piątek, 6 lipca 2018

"Fajnie byłoby mieć mapę z zaznaczonym miejscem, gdzie leży szczęście."


Dzisiaj słów kilka o pozycji dosyć nietypowej, lecz według mnie genialnej w swojej prostocie – mam tu na myśli książkę „GPS Szczęścia, czyli jak wydostać się z Czarnej D.” autorstwa Magdaleny Witkiewicz i Marzeny Grochowskiej z fantastycznymi ilustracjami wykonanymi przez Joannę Zagner-Kołat.

Nieszablonowość niniejszej publikacji polega m.in. na tym, iż jest ona pisana dwutorowo. M. Witkiewicz, na przykładzie dziennikarki prasowej Wincentyny Zwyczajnej-Takiejjakty (oraz innych bohaterów) piórem powieściopisarki w rozdziałach zatytułowanych Bajka niebajka opisuje różnorodne znane nam doskonale z codziennego życia sytuacje.

Marzena Grochowska natomiast spogląda na nie okiem specjalistki coachingu oraz psychologii pozytywnej rozkłada je na czynniki pierwsze i bardzo przejrzyście wyjaśnia, dlaczego w danych sytuacjach zachowujemy się tak, a nie inaczej i co możemy zrobić, aby wydostać się z zaprezentowanego impasu.

„GPS Szczęścia…” nie jest jednak drętwym poradnikiem, których przecież wydaje się obecnie na pęczki. Jest to pouczająca, ale w żadnym razie nie przesadnie patetyczna propozycja dla wszystkich tych, którzy z jednej strony chcą czegoś się nauczyć i przy tej okazji zmienić coś w swoim życiu, z drugiej strony natomiast potrzebują motywacji, dobrego słowa i znacznie więcej uśmiechu oraz optymizmu na co dzień.

M. Witkiewicz i M. Grochowska w sposób bardzo plastyczny, a zarazem lekki i przystępny w swojej książce pokazują, iż z Czarnej D. zawsze jest jakieś wyjście, a znalezienie się w niej nie jest czymś, aż tak dramatycznym jak nam się zazwyczaj początkowo wydaje, bo któż z nas nie odwiedził nigdy w życiu Czarnej D.? Najważniejsze by nie zadomawiać się w niej na dobre!

Dla mnie książka ta jest swoistą „pigułką” poprawiającą samopoczucie i nastrój, którą każdy czytelnik może, a nawet powinien, sam sobie regularnie aplikować. Z całą pewnością jest to pozycja, którą czytać można na wyrywki i wracać do niej wielokrotnie.

Myślę, że zdecydowana większość z nas bardzo dobrze utożsami się z perypetiami Wincentyny Zwyczajnej-Takiejjakty. Jeśli macie więc ochotę na lekturę mądrą, a jednocześnie zabawną i nieprzytłaczającą, pomimo, że jest ona poradnikiem gorąco zachęcam Was do wyruszenia wraz z autorkami na poszukiwanie GPS-u Szczęścia, który tak naprawdę jest w zasięgu ręki każdej i każdego z Was.

Ja nie żałuję ani chwili, którą poświeciłam tej fantastycznej książce i powiem Wam jeszcze jedno – zaopatrzcie się w kredki, z pewnością się przydadzą! :)

niedziela, 1 października 2017

Sierpniowo-wrześniowe stosiki

  Witam Was po dwumiesięcznej przerwie w wątku, w którym opisuję nabytki. Nadmiar obowiązków nie pozwolił mi rozdzielić tych dwóch miesięcy. Zatem teraz mogę Wam zaprezentować 53 nowe książki (20 w sierpniu oraz 33 we wrześniu).

  Na początek książki recenzenckie z sierpnia:


1) Anna Cieplak - Lata powyżej zera (Wydawnictwo Znak)
2) Emmy Abrahamson - Jak się zakochać w facecie, który mieszka w krzakach (Rebis)
3) Agnieszka Korzeniewska - Witraż (Wydawnictwo Od deski do deski)
4) Thordis Elva, Tom Stranger - Chcę spojrzeć Ci w oczy (Wydawnictwo Czarna Owca)
5) Orhan Pamuk - Rudowłosa (Wydawnictwo Literackie)

Oraz książki recenzenckie z września:





1) Małgorzata Gutowska-Adamczyk - Ciastko z wróżbą (Wydawnictwo Prószyński - recenzja)
2) Magdalena Witkiewicz - Ósmy cud świata (Wydawnictwo Filia)
3) Jarosław Czechowicz - Poza napisanym (Wydawnictwo Od deski do deski)
4) Hans Christian Andersen - Improwizator (Wydawnictwo MG)
5) Carlos Ruiz Zafon - Labirynt duchów (Wydawnictwo Muza)

Kilka książek kupiliśmy w Media Markecie. W sierpniu było dwie sztuki:


1) Dorothy Koomson - Kobieta, którą kochał (Wydawnictwo Albatros)
2) Magdalena Parys - Magik (Wydawnictwo Świat Książki)

We wrześniu z Media Marketu było pięć książek:





1) Sophie van de Stap - Dziś jestem blondynką (Wydawnictwo WAB)
2) Paul Finch - Stalkerzy (Wydawnictwo Albatros)
3) Frederick Forsyth - Weteran (Wydawnictwo Albatros)
4) Nicholas Sparks - Szczęściarz (Wydawnictwo Albatros)
5) Marta Motyl - Odcienie czerwieni (Wydawnictwo Edipresse)

Nasze zakupy książkowe to także te zrobione w Tesco. W sierpniu mieliśmy ich trzy:


1) Yelena Black - Taniec cieni (Wydawnictwo Albatros)
2) Eduardo Sacheri - Kartki na wietrze (Wydawnictwo Świat Książki)
3) Peter R. De Vries - Porwanie Heinekena (Wydawnictwo Świat Książki)

We wrześniu takich pozycji było aż 9, co jest liczbą dość imponującą:




1) Katarzyna Misiołek - Niekochana (Wydawnictwo Muza)
2) Ian McEwan - W imię dziecka (Wydawnictwo Albatros)
3) Shumpa Lahiri - Zagubieni wśród hiacyntów (Wydawnictwo Albatros)
4) Pierre Lemaitre - Do zobaczenia w zaświatach (Wydawnictwo Albatros)
5) C.J.Sansom - Papierowe imperium (Wydawnictwo Albatros)
6) Lesley Lokko - Białe kłamstewka (Wydawnictwo Świat Książki)
7) Hannelore Brenner - Dziewczęta z pokoju 28 (Wydawnictwo Świat Książki)
8) Brad Stone - Jeff Bezor i era Amazona (Wydawnictwo Albatros)
9) Liroy - Autobiograpia vol. 1 (Wydawnictwo Anakonda)

Kolejnym miejscem, gdzie zawsze coś kupimy jest Matras, skąd w sierpniu mamy dwie książki:




1) David Lagercrantz - Grzech pierworodny w Wilmslow (Wydawnictwo Muza)
2) Joris Luyendik - Szokujące fakty z życia reportera (Wydawnictwo SoniaDraga)

Natomiast we wrześniu skorzystaliśmy z promocji -50% i kupiliśmy cztery pozycje:




1) Dorota Wellman, Janusz L. Wiśniewski - Siedem lat później (Wydawnictwo Znak)
2) Wendy Welch - Księgarenka w Big Stone Gap (Black Publishing)
3) Anna Lyndsey - Dziewczyna w ciemności (Wydawnictwo Agora)
4) Anna Szado - Studio Saint EXupery (Wydawnictwo Marginesy)

Dwie pozycje w sierpniu zakupiliśmy w Biedronce, w której nic nie kupiliśmy we wrześniu:




1) Ryszard Ćwirlej - Śliski interes (Wydawnictwo Muza)
2) Magdalena Kordel - Tajemnica bzów (Wydawnictwo Znak)

Także tylko w sierpniu miały miejsce wymiany książkowe, a było ich cztery:




1) Tomasz Węcki - Wtajemniczenie
2) Tomasz Piątek - Heroina
3) Kardynał Stefan Wyszyński - Druga kromka chleba
4) Josh McDowell - Więcej niż cieśla

Dwie pozycje udało nam się zdobyć na imprezie TARCON:




1) Star Wars 25 - Część III: Zesmta Sithów
2) Jackie Collins - Pozdróż w nieznane

Także dwie pozycje we wrześniu kupiliśmy w Empiku (w sklepie internetowym):




1) Pierre Charras - Dziewiętnaście sekund
2) Stephen King - Ręka mistrza

Z kolei w innej księgarni internetowej, a mianowicie w Księgarni Dadada, zakupiliśmy 3 książki:




1) Salman Rushdie - Grimus
2) Magdalena Zarębska - Życie teoretycznie
3) Neil Gaiman - Chłopaki Anansiego

I na koniec sierpniowo-wrześniowe pojedyncze zakupy:





1) Neil Gaiman - Księga cmentarna (Księgarnia DaDaDa)
2) Andy Weir - Marsjanin (Księgarnia Szkolna)
3) Magdalena Witkiewicz - Moralność pani Piontek (Kolporter)
4) Alena Graedon - Giełda słów (Carrefour)
5) Peter Robinson - Odrzucona miłość (nagroda z Fanbooka)

  I to by było na tyle. Jak widzicie było tego sporo, ale teraz już będzie mniej zakupów, bo trzeba oszczędzać na zbliżające się Targi Książki (i to nie tylko te w Krakowie).

czwartek, 10 sierpnia 2017

(..) Z każdą chwilą rodzi się duszy zgiełk (..)


Powieść „Czarna” autorstwa Wojciecha Kuczoka jest siódmą odsłoną serii na faktach ukazującej się pod szyldem Wydawnictwa Od deski do deski.

W niniejszej książce autor fabularyzuje historię, która miała miejsce w roku 2001 w niewielkiej miejscowości Czarna na Podlasiu, gdzie uczeń miejscowej szkoły został zamordowany przez swoją nauczycielkę, de facto kochankę własnego ojca…

Wojciech Kuczok znany jest z dużej plastyczności języka, jakim posługuje się w swojej twórczości, więc w „Czarnej” także go nie zabrakło.

Na przykładzie zawikłanych relacji trojga głównych bohaterów: Jeremiego, jego żony -  Beaty i kochanki Marii, a także jej matki autor bezlitośnie obnaża realia życia w małomiasteczkowej społeczności, gdzie plotka rozprzestrzenia się i nabiera coraz większego rozmachu oraz kolorytu, podawana sobie z ust do ust przez kolejnych członków lokalnej społeczności, niemalże z prędkością światła, a skumulowana przetacza się niczym tsunami przez życie tych, którzy padli jej ofiarą pozostawiając po sobie jedynie egzystencjalne ruiny.

„Czarna” to nie tylko opowieść o zdradzie z jednej i miłości z drugiej strony. Kuczok dokonuje szeroko zakrojonej analizy tego, do czego może doprowadzić toksyczne uczucie, połączone z rozgoryczeniem, poczuciem odrzucenia i niską samooceną.

Przez pryzmat wykreowanych przez siebie bohaterów Kuczok rozkłada także na czynniki pierwsze prowincjonalną rzeczywistość z całym dobrodziejstwem jej inwentarza, czyli ludzką hipokryzją, zadufaniem oraz wręcz niebotyczną pewnością siebie i zachłannością.

Książka ta prowadzi czytelnika poprzez najmroczniejsze zakątki ludzkiej emocjonalności, gdzie żadne z uczuć nie jest całkowicie jednoznaczne. Wszystkie afekty przeżywane przez bohaterów powieści są niczym nieustannie kotłująca się mroczna lawa, z której nie sposób się wydostać, gdyż wciąga ona i pochłania ich coraz bardziej…

Wojciech Kuczok poprzez „Czarną” ukazuje czytelnikom, iż pomiędzy miłością, a okrutną zbrodnią istnieje bardzo cienka granica, którą niezmiernie łatwo przekroczyć. Zaś to, co zdaje się bohaterom ich siłą w mgnieniu oka stać się może ich największą słabością.

Jeśli chcecie przeczytać coś nieprzeciętnie mrocznego, a jednocześnie wręcz „lepkiego” od różnorodnych ludzkich emocji polecam Wam lekturę „Czarnej” Wojciecha Kuczoka.


piątek, 16 czerwca 2017

Nabytki majowe

  Witam Was nieco później niż zwykle, aby przedstawić Wam majowe nabytki. Stało się tak z powodu nadmiaru obowiązków i pracy. Ale teraz już pokazuję co udało się zdobyć w maju 2017 roku.

  Pierwszą grupą książek są te wymienione na Warszawskich Targach Książki, a wśród nich:


1) Cecelia Ahern - Zakochać się
2) Eoin Colfer - Lista życzeń
3) Adele Parks - Opowieści młodych mężatek
4) Monika Kowaleczko-Szumowska - Galop'44
5) Krzysztof Kotowski - Japońskie cięcie
6) Agnieszka Pilaszewska - Przepis na życie

  Druga grupa to książki, które kupiliśmy w ciągu Warszawskich Targów Książki, na których byliśmy w piątek od 18-tej oraz całą sobotę i całą niedzielę. Tak, tam naprawdę jest 7 książek:


1) John Cleland - Fanny Hill
2) Robert Louis Stevenson - Doktor Jekyll i pan Hyde
3) William Peter Blatty - Egzorcysta
4) Louise Booth - Billy. Kot, który ocalił moje dziecko
5) Daniel Koziarski, Agnieszka Lingas-Łoniewska - Zbrodnie pozamałżeńskie
6) Janusz Leon Wiśniewski i inni - Eksplozje
7) Remigiusz Mróz - Deniwelacja

Innych książek, które kupiliśmy w maju (poza Targami) było także zaledwie 8 sztuk, a wśród nich:


1) Justyna Kopińska - Polska odwraca oczy (zakup w Biedronce)
2) Katarzyna Nowak, Karolina Kasprzak - 12 kropel życia (zakup na Allegro)
3) David Nicholls - My (zakup w Media Markcie)
4) Andrzej Dudziński - Zmierzch bohaterów (zakup w Media Markcie)
5) Michael Cunningham - Królowa śniegu (zakup w Księgarni BookBook)
6) Natasza Socha - Rosół z kury domowej (zakup w Empiku)
7) Elżbieta Cherezińska - Gra w kości (zakup w Księgarni BookBook)
8) Marc Elsberg - Helisa (zakup w Empiku)

 Wśród nowych nabytków nie może zabraknąć prezentów od autorów i wydawnictw:


1) Maria Ulatowska, Jacek Skowroński - Tylko milion
2) Bożena Gałczyńska-Szurek - Cierpkie winogrona
3) Jen Bricker - Wszystko jest możliwe
4) Agnieszka Korzeniewska - Zaczarowana codzienność (Zeszyt 4)
5) Agnieszka Korzeniewska - Zaczarowana codzienność (Zeszyt 5)
6) Nina Majewska-Brown - Grzech
7) Filip Chajzer, Zygmunt Chajzer - Chajzerów dwóch

  No i na koniec książki otrzymane do recenzji a było ich sporo bo aż 12, z czego 9 otrzymanych na WTK:



1) Karolina Wilczyńska - Wędrowne ptaki (Wydawnictwo Czwarta Strona)
2) Wojciech Kuczok - Czarna (Wydawnictwo Od deski do deski)
3) Magdalena Witkiewicz - Czereśnie zawsze muszą być dwie (Wydawnictwo Filia)
4) Anne Enright - Zapomniany walc (Wydawnictwo Wiatr od morza)
5) Bernhard Schlink - Kobieta na schodach (Wydawnictwo Rebis)
6) Bernhard Schlink - Lektor (Wydawnictwo Rebis)
7) Magdalena Zimniak - Odezwij się (Wydawnictwo Prozami)
8) Valerie Bielen - Tylko twoimi oczami (Wydawnictwo Prozami)
9) Eliza Sarnacka-Mahoney - Kreacja (Wydawnictwo Prozami)
10) Edyta Świętek - Łąki kwitnące purpurą (Wydawnictwo Replika)
11) Justyna Kopińska - Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie (Wydawnictwo Świat Książki)
12) Paula Hawkins - Zapisane w wodzie (Wydawnictwo Świat Książki)

 W maju w nasze ręce wpadło 40 książek, a wyszło 6 książek (który wymieniliśmy na WTK), ale udało się nie kupić dużo nowych książek (bo tylko 15), a to na nasze możliwości naprawdę niewiele, czyż nie??

wtorek, 2 maja 2017

Stosik kwietniowy


  Witamy Was wraz z Danielem na kolejnym comiesięcznym podsumowaniu. Ten miesiąc był zdecydowanie mniejszy, jeśli chodzi o ilość. W kwietniu zdobyliśmy tylko 16 nowych książek. Oto one:

1) Remigiusz Mróz - Turkusowe szale (promocja na TaniaKsiążka.pl)
2) Dorota Gąsiorowska - Antykwariat spełnionych marzeń (recenzencki od Wydawnictwa Znak)
3) Jeremy Poolman - Droga z kości (promocja w Matrasie)
4) Charles Anderson - Futbol i statystyki (promocja w Tesco)
5) Colleen McCullough - Słodko-gorzkie życie (promocja w MediaMarkecie)
6) Adrian Grzegorzewski - Czas burzy (recenzencki od Wydawnictwa Znak)
7) Mark Stay - Imperium robotów (promocja w Matrasie)
8) Anna Poppek - Rejs na krzywy ryj... (promocja w Tesco)
9) Anna Pasikowska - Winogrona bez pestek (promocja w Matrasie)
10) Grzegorz Krzymianowski - Anomalie (promocja w Matrasie) 
11) Iwona Żytkowiak - Wszystkie moje zmartwychwstania (recenzencki od Wydawnictwa Replika)
12) Ojciec Leon Knabit - Przestań narzekać, zacznij żyć cz. I (recenzencki od Wydawnictwa Tyniec)
13) Ojciec Leon Knabit - Przestań narzekać, zacznij żyć cz. II (recenzencki od Wydawnictwa Tyniec)
14) Agnieszka Korzeniewska - Zaczarowana codzienność cz. I
15) Agnieszka Korzeniewska - Zaczarowana codzienność cz. II
16) Agnieszka Korzeniewska - Zaczarowana codzienność cz. III

  Wśród 16 książek 4 są recenzenckie (w tym dwie od Wydawnictwa Znak). Mamy nadzieję, że przyszły miesiąc będzie bogatszy w książki. A Wy znacie jakieś pozycje z tych przedstawionych powyżej i co szczególnie polecacie??

sobota, 29 kwietnia 2017

Porwanie po dziś dzień owiane tajemnicą...


„Ostatnia wizyta” autorstwa Jacka Ostrowskiego jest już kolejną odsłoną ukazującej się od pewnego czasu pod szyldem Wydawnictwa Od deski do deski serii Na F/Aktach.

Tym razem mamy okazję zapoznać się ze zbeletryzowaną wersją zbrodni dokonanej w latach 70-tych. Sprawa dotyczy porwania znanej poznańskiej lekarki Stanisławy Krzemińskiej, która uprowadzona została ze swojego domu i ślad po niej zaginął. Pomimo wieloletniego śledztwa sprawa nigdy nie została wyjaśniona.

Narratorem powieści autor uczynił Zbigniewa Pielacha, żyjącego pod zmienionym nazwiskiem, mającego wiele twarzy degenerata. Zbigniew znęca się nad swoją żoną (dwaj synowie już dawno wynieśli się z rodzinnego domu m.in. ze strachu przed ojcem) psychicznie i fizycznie, w końcu kobieta tego nie wytrzymuje i próbuje popełnić samobójstwo, zostaje jednak odratowana i koszmar zaczyna się od nowa…

Dla otoczenia Zbigniew Pielach jest natomiast porządnym obywatelem. Mimo, iż bywa porywczy i niezbyt sympatyczny w obyciu to odbierany jest przez otoczenie jako osoba pomocna, zwłaszcza dla tych, z których sam może mieć jakąś korzyść.

Ze względu na to, iż Pielach jest zaangażowanym Ormowcem ma bardzo szerokie znajomości, a to z kolei ułatwia mu lawirowanie między całą masą wierzycieli, u których jest gigantycznie zadłużony. Wszystko układa się w miarę pomyślnie dopóki nie odnajdują go starzy „przyjaciele” z KGB… To właśnie od nich otrzymuje zlecenie „zajęcia się” dr Krzemińską.

Jacek Ostrowski kreśląc postać Pielacha dokonał głębokiej retrospekcji ludzkiej psychiki. Mężczyzny bezwzględnego, niemającego żadnych skrupułów ani wyrzutów sumienia wynikających z tego, co zrobił czy robi. Niezwykle skupionego na przygotowywaniu, a następnie wprowadzaniu w czyn zamierzonych wcześniej działań. Zmierzającego do celu z ogromną determinacją i premedytacją. Zbigniew Pielach jest bowiem w stanie posunąć się do wszystkiego, czytelnik przekona się o tym niejednokrotnie na kartach tej książki.

Jest to nie tylko opowieść o zbrodni, która choć wstrząsnęła ówczesną rzeczywistością to jej tajemnica nigdy nie została rozwikłana.
Ukazano w niej także z jednej strony postać bezkompromisowego zwyrodnialca, którym jest Pielach, z drugiej natomiast jego kompletnie bezradnej, zagubionej i rozdartej między poczuciem obowiązku, iż żona zawsze powinna stać przy mężu, a ogromnym strachem przed tyranem żony – Hanki.

W „Ostatniej wizycie” autor doskonale przybliża nam obraz działania władzy ludowej oraz wymiaru sprawiedliwości w latach 70-tych, gdyż tłem całej opowieści są czasy PRL - u z wieloma charakterystycznymi dla nich detalami jak chociażby wysłużony trabant, którym przemieszcza się główny bohater oraz wiele innych niuansów, jakie można odnaleźć podczas lektury.
 

wtorek, 28 lutego 2017

Lutowy stosik


  W kalendarzu 28 luty, zza oknami piękna słoneczna pogoda a na blogu czas na podsumowanie nabytych w tym miesiącu książek. Z rachunku wychodzi, że w zeszłym miesiącu na każdy dzień przypadła jedna książka. Oto one (po lewej):

1) Katarzyna Pinkosz - Wybudzenia (recenzencki od Wydawnictwa Eureka)
2) Erin Kelly - Broadchurch (promocja w Księgarni BookBook)
3) Joanna Stovrag - Chwila na miłość (recenzencki od Wydawnictwa Replika)
4) Edyta Świętek - Cień burzowych chmur (recenzencki od Wydawnictwa Replika)
5) Megan Hart - Naga (promocja w Księgarni Matras)
6) Jean Sasson - Księżniczka (promocja w Biedronce)
7) Krzysztof Kotowski - Święto świateł (promocja w Księgarni Matras)
8) Tore Renberg - Charlotte Isabel Hansen (promocja w Księgarni Matras)
9) E.L. Doctorow - Homer i Langley (promocja w Księgarni Matras)
10) Bruce Chatwin - Na czarnym wzgórzu (promocja w Księgarni Matras)
11) Szpital Królestwo. Dzienniki Eleanor Druse (promocja w Księgarni Pan Tadeusz)
12) Grzegorz Kozera - Droga do Tarvisio (promocja w Empiku)
13) Mikołaj Łoziński - Książka (promocja w Księgarni Matras)
14) Jodi Picoult, Samantha van Leer - Po drugiej stronie kartki (promocja w Księgarni Matras)

Oraz te po prawej:
15) Eryk Ostrowski - Charlotte Bronte i siostry (promocja w Księgarni Matras) 
16) Milena Kindziuk - Kardynał Józef Glemp (promocja w Księgarni Matras)
17) Stefan Mani - Statek (promocja w Księgarni Matras)
18) Asli E. Parker - Suflet (promocja w Księgarni Matras)
19) Małgorzata Potocka - Obywatel i Małgorzata (promocja w Tesco)
20) Virginia C. Andrews - Pamiętniki Christophera. Tajemnice Foxworth Hill (promocja w Matrasie)
21) Emmanuel Carrere - Nie moje życie (promocja w Księgarni BookBook)
22) Shilpi Somaya Gowda - Ukochany syn (promocja w Księgarni BookBook)
23) Julia Albrecht, Corinna Pinto - Córki chrzestne (promocja w Księgarni Matras)
24) Sara Gruen - U brzegu (promocja w Księgarni BookBook)
25) Mary Morrissy - Matka Pearl (promocja w Księgarni BookBook)
26) Rafał Nowakowski - Rdza (promocja w Księgarni Pan Tadeusz)
27) Nigel Bryant - Folwark zwierzęcy Reaktywacja (promocja w Empiku)
28) Jacek Ostrowski - Ostatnia wizyta (recenzencki od Wydawnictwa Od deski do deski)

  Tak wyglądają nasze lutowe nabytki. Jak się Wam podobają bo nam bardzo.

środa, 25 stycznia 2017

"Smutek cinkciarza" - wyniki konkursu.


Do dnia 22-01-2017 trwał konkurs, w którym można było wygrać książkę "Smutek cinkciarza" - Sylwii Chutnik. Konkurs polegał na tym, by odpowiedzieć na pytanie: Co i dlaczego kojarzy Ci się z latami 80-tymi? 
  
Zabawa wzbudziła dosyć duże zainteresowanie, a autorką szczęśliwego komentarza wybranego przez Sylwię Chutnik jest:


pani: Aniela Muszalska, której serdecznie gratuluję.

A oto zwycięski komentarz:

"Z czym kojarzą mi się lata osiemdziesiąte...?
Z czynem społecznym, w ramach którego sadziłam drzewka z klasą, z pochodem 1 Maja, gdzie zajadałam się Watą cukrową i piłam (o czym teraz myślę ze zgrpzą!) wodę z sokiem z saturatora; z wypchanym bo brzegi ‘maluchem’, który tato - wygięty w paragraf, z ale dumną miną woził rodzinę na wczasy w ośrodku pracowniczym w środku lasu; z festiwalem Piosenki Żołnierskiej w Zielonej Górze i zabawami w „Czterech Pancernych i psa”, gdzie rotacyjnie byłam Marusią i Honoratką ;)

Moje skojarzenia to także hasła z wszechobecnych plakatów, które kolekcjonował mój dziadek:
„Strajkiem nie nakarmisz swojej rodziny”
„Partia wśród robotników – robotnicy w partii!”
„Pracujemy w trójkę, budujemy za 12stu”
„Młodzieży – naprzód do walki o szczęśliwą socjalistyczną wieś polską”

Ale to najbarwniejsze i ciągle żywe wiąże się ze szczególnego rodzaju lekturą ...
Ostatnio odwiedzałam bowiem starszych już rodziców i … zawiozłam tacie w prezencie pakiet pięknie opakowanych, wszystkich części komiksu „Tytusa, Romka i Atomka” Papcia Chmiela – radość taty i iskry w jego oczach – bezcenne.
A ja mu w ten sposób chciałam podziękować - za piękne wspomnienia, dreszczyk emocji w oczekiwaniu na kolejny numer „Świata Młodych” (bo kiedyś nawet się nie marzyło o takich kolekcjonerskich wydaniach). To napięcie, by nie „przespać” kolejnego odcinka - trzeba było wstać bardzo wcześnie i stać w kolejce, aby później móc delektować się kolejnym epizodem. Ale to oczekiwanie …!). I te wspólne chwile spędzone z tatą – gdyż najpierw to on mi czytał. Ile było przy tym śmiechu, przekomarzania się. Czytając n-ty raz daną historię bawiliśmy w odgrywanie ról, zmienialiśmy bieg zdarzeń, sami uzupełnialiśmy po swojemu dymki, a na co dzień posługiwaliśmy się tajemnym kodem, który tylko my rozumieliśmy; potem każdą część wklejaliśmy razem do specjalnego zeszytu. Do dzisiaj nie wiem, komu – tacie, czy mi – sprawiało to większą frajdę. Ale jestem pewna, że ta lektura (a także energia wkładana w jej zdobycie!) wyrobiła we mnie wrażliwość na słowo pisane oraz ukazała wagę (niebagatelną!) ilustracji w książce. Ten czas z trójką harcerzy, to także uwrażliwienie na specyficzne poczcie humoru, wyzwalanie pokładów kreatywności oraz silna motywacja do nauki czytania, by samodzielnie przeżywać przygody Tytusa, Romka i A,Tomka.
Ta lektura wyrobiła we mnie wrażliwość na słowo pisane, wagę (niebagatelną!) ilustracji w książce, nadała znaczenie czerpania przyjemności z obcowania z książką.
Ten czas to także uwrażliwienie na specyficzne poczcie humoru, czy obudzenie kreatywności.

p.s. 1 Pisząc 'ten czas' - mam na myśli godziny spędzone z wyklejanym komiksem, ale i cały ten wspominany okres miniony ...
p.s.2 tekst opatrzony na wstępie gwiazdką* to też odwołanie do skojarzeń z tamtym okresem - do słuchanej regularnie z rodzicami audycji w radiowej Trójce, gdzie Kabaret Klika każdy ze swoich skeczy zaczynał właśnie w ten sposób :)

pozdrawiam - dziękując za tę dawkę refleksji, wspomnień, wzruszeń oraz rozmów, które przy okazji wywiązały się w rodzinie :)."