Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamach. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 grudnia 2019

40 godzin - dużo czy mało?


Niniejsza książka pojawiła się na rynku wydawniczym już jakiś czas temu, bo roku 2017 w serii Gorzka Czekolada ukazującej się pod szyldem Wydawnictwa Media Rodzina.

„40 godzin” to historia, której głównym bohaterem jest Faris Iskander. Zawieszony w czynnościach funkcjonariusz niemieckiej policji. Pewnego dnia od nieznanego nadawcy otrzymuje on e-mail z tajemniczym filmem przedstawiającym ukrzyżowanego mężczyznę. Dowiaduje się również, iż ma zaledwie 40 godzin na to, by go odnaleźć i ocalić życie ukrzyżowanemu, a także mieszkańcom Berlina.

W taki oto sposób rozpoczyna się mrożąca krew w żyłach gra z niebezpiecznym psychopatą oraz wyścig z czasem, bo przecież zegar wciąż tyka…

Kathrin Lange stworzyła misterną i niesamowicie wciągającą powieść kryminalną z jednej strony osadzając ją w realiach religijnych napięć i coraz powszechniejszych niestety zamachów terrorystycznych. Z drugiej strony natomiast okraszając ją skomplikowanymi pod względem psychiczno-emocjonalnym postaciami, które mają za sobą traumatyczne przejścia.

Tropienie zamachowca, który na różne sposoby myli tropy przypomina zabawę w ciuciubabkę. Iskander i jego współpracownicy czują się coraz bardziej osaczeni i zagubieni w gąszczu mylnych poszlak, jednak, mimo, iż w Berlinie, gdzie akurat trwają Ekumeniczne Dni Kościoła dochodzi do kolejnych wybuchów i są następne ofiary nasi śledczy się nie poddają.

Oprócz historii sensacyjnej jest to również według mnie opowieść mocno psychologiczna, ponieważ już sama postać niemieckiego policjanta mającego egipskie korzenie i będącego, co prawda niepraktykującym, ale jednak muzułmaninem budzić może różnorodne odczucia w jego otoczeniu. Fakt ten z całą pewnością nie jest bez znaczenia dla samego Iskandera i wywołuje w nim całą gamę emocji, zwłaszcza w kontekście wielu ekstremalnych sytuacji, w których zmuszony jest się odnajdywać i podejmować działania w celu ujęcia terrorysty.

Kathrin Lange uchyla też przed czytelnikami drzwi do psychopatycznej osobowości zamachowca. Zimnego, wyrachowanego osobnika, który bez najmniejszych skrupułów stawia swoje chore ultimatum.

Autorka prowadzi nas bardzo krętymi drogami do finału wyścigu z kurczącym się czasem. Czy Farisowi uda się w określonym czasie odnaleźć mężczyznę na krzyżu, czy też Berlin stanie jednak w ogniu?

Jeśli macie ochotę przeczytać dobrą powieść kryminalną, w której główny bohater z zagmatwaną i nie łatwą przeszłością próbuje zmierzyć się z wyrachowanym psychopatą, rozwiązując przy tym bardzo wiele zagadek rzucanych mu wciąż niczym przysłowiowe kłody pod nogi to koniecznie zanurzcie się w lekturę odliczając razem z Farisem Iskanderem tytułowe „40 godzin”. 

Dodam jeszcze, że w roku 2018 pojawiła się druga odsłona cyklu o Farisie Iskanderze, która nosi tytuł „Detonator”. Niestety nie czytałam tej książki, ale mam nadzieję, że kiedyś to nadrobię.

wtorek, 9 stycznia 2018

Spojrzenie ponad wymiarami...


Najnowsza powieść E. E. Schmitta ukazała się w listopadzie minionego roku, jak to zwykle bywa w przypadku tego autora pod szyldem Wydawnictwa Znak.

I tym razem pisarz nie zawiódł swoich czytelników, którzy od wielu już lat i książek nieodmiennie rozsmakowują się w jego niebanalnych historiach pisanych nietuzinkowym stylem.

Bohaterem niniejszej opowieści jest Augustin Trolliet stażysta w miejscowej, dosyć podrzędnej gazecie. Młody mężczyzna zajmuje się niechcianymi przez nikogo, najmarniejszymi, zleceniami, a za swoją pracę nie otrzymuje nawet najmniejszego wynagrodzenia w związku z czym żyje w kiepskich warunkach wręcz przymierając głodem.

Gdy pewnego dnia Augustin jest świadkiem zamachu terrorystycznego przed jednym z miejscowych kościołów nagle staje się obiektem zainteresowania dla wszystkich, którzy mają nadzieję, by jako pierwsi poznać jego wersję dramatycznych wydarzeń i wykorzystać ją do podania na srebrnej tacy wyczekującej na informacje opinii publicznej.

Dla mężczyzny jednak najważniejsze obecnie są pełny żołądek oraz ciepłe łóżko, które zapewnia mu hospitalizacja, gdyż takich „luksusów” dwudziestopięciolatek na co dzień nie posiada…

Kiedy Augustin nieco dochodzi do siebie i rozpoczyna współpracę z policją w celu sporządzenia portretu pamięciowego osoby towarzyszącej zamachowcowi pojawiają się pewnego rodzaju komplikacje, okazuje się bowiem, iż nasz bohater nosi w sobie pewien niespotykany dar, w efekcie którego widzi duchy zmarłych, nie raz przed wielu laty, osób, których nigdy nie poznał…

Uświadomienie sobie tego faktu wywołuje w młodym mężczyźnie na równi lęk i fascynację wynikającą z w/w odkrycia. Tym bardziej, że w wyniku splotu różnorakich okoliczności z ofiary sam staje się podejrzanym.

Autor swoim zwyczajem na przykładzie perypetii Augustina poruszył wiele ważnych tematów dotyczących Boga, religii, sensu życia, a w odniesieniu do tychże aspektów roli jednostki ludzkiej, jaką bardzo często nieświadomie odgrywamy w naszej niekiedy pozornie błahej codzienności, w każdej chwili swojego życia.

Całość dodatkowo osnuta została na bardzo aktualnym dziś temacie dokonywanych na świecie zamachów terrorystycznych, co tym bardziej dodaje książce nader współczesnego wydźwięku.

Jest to opowieść o człowieku w jego korelacji do kwestii wiary i doczesności. Jeśli intrygują Was choć odrobinę dalsze losy Augustina to zanurzcie się opowieść o człowieku, który widział więcej, a z całą pewnością podczas jej lektury zostaniecie niejednokrotnie zaskoczeni i skłonieni do snucia wielorakich refleksji.

 * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *