Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karolina Winiarska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karolina Winiarska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 września 2022

(...) ta wiara, że w człowieku - człowiek jest...

Jest to już moje trzecie spotkanie z prozą Karoliny Winiarskiej. Tym razem w ręce czytelników trafiła bardzo sympatyczna komedia familijna, w której poznajemy Helenę, jej dwie córki – Kingę i Jagodę, a w toku opowieści także ekscentryczną siostrę Heleny – Zytę.

Po śmierci męża i ojca Helena i jej córki dostają w spadku bardzo nietypowe i wydawać by się mogło nieco kuriozalne akcesoria – jakie? - dowiecie się z kart powieści. Zenon był marynarzem, a w związku z tym dosyć rzadko bywał w domu, więc otrzymane przedmioty wydają się trzem kobietom świadectwem tego, jak bardzo mąż i ojciec ich nie znał – ale czy na pewno?

Autora ukazuje perypetie sióstr, które diametralnie się od siebie różnią. Kinga jest perfekcjonistką z poukładanym życiem rodzinnym i zawodowym. Jagoda natomiast jest singielką zawieszoną pomiędzy zawodowym światem akademickim a prywatnym zamiłowaniem do tkwienia zazwyczaj w świecie literatury i jej bohaterów.

Jednak jak się zapewne domyślacie, nie wszystko jest takie oczywiste i w życiu naszych bohaterek zachodzą różnorodne perturbacje, które wywracają ich dotychczasową egzystencję do góry nogami.

Książka z pozoru lekka i zabawna, lecz jej niesamowitym atutem jest to, iż zwieńczeniem każdego rozdziału jest puenta dotykająca istotnych spraw oraz emocji kobiet zawartych w danym rozdziale. Zabieg ten dodaje błahym z pozoru kwestiom zupełnie innego wyrazu, a przez to w miarę lekka powieść zmienia się w dającą do myślenia, gęstą od emocji i odczuć bohaterek lekturę.

Jest to opowieść o kobietach na różnych etapach życia, o ich pragnieniu kochania i bycia kochaną. O spełnianiu marzeń, przełamywaniu lęków i wychodzeniu z utartych schematów.

Mowa w niej także o rodzinie i o tym, jak niewiele niekiedy wiemy o swoich bliskich, choć bardzo często z łatwością ich oceniamy…

W powieści tej tak naprawdę nic nie jest tak oczywiste, jak nam się to wydaje na jej początku. W toku historii przedmioty i wydarzenia nabierają całkowicie innego znaczenia, gdy wraz z bohaterkami zaczynamy widzieć je w zupełnie innych perspektywach. Zmiana optyki wpływa bowiem znacząco na ich postrzeganie oraz ukryte pod ich postacią przesłanie.

„Nie jesteś sama” to sympatyczna i ciepła historia z dużą dozą humoru, – ciotka Zyta rządzi ;) - która jednocześnie skłania czytelnika do refleksji nad życiem, rodzinnymi relacjami bohaterów oraz wyborami, jakich dokonują oni na swych życiowych ścieżkach, a które rzecz jasna pociągają za sobą różne konsekwencje.

Czy nasze bohaterki odkryją, co tak naprawdę pozostawił im po sobie Zenon? Czy na pewno tak kiepsko je znał? A może jednak pomimo odejścia czymś je zaskoczy? Odpowiedź na te i wiele innych nasuwających się podczas lektury pytań znajdziecie na kartach najnowszej powieści Karoliny Winiarskiej.

Książka ta przypadła mi do gustu i myślę, że jeszcze nie raz sięgnę po twórczość tej autorki, do czego i Was zachęcam.

 

 https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

piątek, 24 czerwca 2022

Nie możesz ciągle ratować świata. Czasem trzeba poprzestać na ratowaniu siebie.” – Jenny Blackhurst

Po przeczytaniu latem ubiegłego roku powieści „W Twoją stronę” nie mogłam nie sięgnąć po jej kontynuację czyli „Między nami” to właśnie tę drugą pozycję chciałabym Wam dziś przybliżyć.

Autorka przedstawia nam dalsze losy Felicji i Łucji – sióstr znanych już czytelnikom z poprzedniego tomu.

Pełna temperamentu i życiowej energii Felicja próbuje się odnaleźć przy boku swojej dawnej, niespełnionej wówczas miłości – Andrzeja – który wiedzie spokojne życie w domku pod lasem. Niestety kobieta czuje się nieco przytłoczona spokojem i sielanką, co wywołuje kolejną sprzeczkę, na skutek której postanawia ona wyjechać ze swoim przyjacielem Tobiaszem, również znanym z poprzedniej części, do Szkocji.

Łucja natomiast przenosi się pod ciepły, gościnny dach babci Michaliny, by nieco pozbierać się po wielu życiowych perypetiach… Kobieta stoi na życiowym rozdrożu, potrzebuje wyciszenia i wsparcia – w pewnym momencie los styka ją z tajemniczą mieszkanką wioski Jaśminą… Co wyniknie z tego spotkania i czy Łucja znajdzie drogę wyjścia na prostą z egzystencjalnego zakrętu? - Dowiecie się z lektury.

Rzecz jasna Felicja także poszukuje na kartach tej powieści odpowiedzi na wiele trapiących ją pytań i wewnętrznych rozterek. Czy wyjazd z przyjacielem, chwilowe oderwanie się od przygniatającej ją coraz bardziej monotonii oraz poznanie Susan i jej niełatwych losów pozwolą kobiecie nabrać nowej perspektywy, a dzięki temu odetchnąć pełną piersią? - To również wyjaśni się w książce.

Wątek Tobiasza również został tutaj dosyć szeroko opisany, co bardzo interesująco pokazuje nam jego życiowe zmagania, poszukiwanie siebie oraz spełnianie tkwiących w nim głęboko marzeń

Autorka ukazała swoich bohaterów w dosyć trudnych lub w jakiś sposób przełomowych dla nich momentach jednocześnie bardzo wymownie naświetlając czytelnikom, że dla każdego coś zupełnie innego może okazać się trudne do uniesienia. Często bowiem zdarza się, iż oceniamy innych i ich wybory wyłącznie na podstawie tego, co jest widoczne „na zewnątrz” zapominając o tym, że jest to tylko jedna strona przysłowiowego medalu. A w związku z tym nasza ocena może okazać się bardzo myląca, a nawet krzywdząca dla tego, kto podlega takiej ocenie.

Jest to historia o emocjach i różnego rodzaju związkach międzyludzkich. O tym jak trudno bywa nam czasem ze sobą rozmawiać, chociaż teoretycznie wiemy, że bez dialogu nie da się zbudować dobrej, wartościowej i satysfakcjonującej każdą ze stron relacji.

Mowa w niej także o niełatwych, lecz jednocześnie budujących powrotach, odwadze, miłości i sile, która tkwi w każdym z nas, a odkrywamy ją najczęściej dopiero wtedy, gdy już odnajdziemy prawdziwych siebie – daje to bowiem bardzo mocny punkt wyjścia do budowania różnorakich więzi z innymi ludźmi i otaczającym światem, bo czasem po prostu najpierw trzeba „uratować samych siebie”, by potem móc uratować całą resztę swojego oplecionego różnymi relacjami i wzajemnymi powiązaniami świata.

Zatem jeśli szukacie pozycji lekkiej, ale z nutką refleksji to polecam Wam lekturę tej właśnie powieści.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

sobota, 21 sierpnia 2021

"Pamiętaj: nie jesteśmy tu po to, by uciekać przed burzą, ale po to, by tańczyć w deszczu."


Niniejsza książka trafiła w moje ręce za sprawą jednej z akcji promocyjnych portalu Lubimyczytać.pl, dzięki temu miałam okazję po raz pierwszy zapoznać się z twórczością Karoliny Winiarskiej.

W swojej najnowszej powieści przedstawiła ona historię dwóch sióstr – Felicji i Łucji, które różnią się od siebie praktycznie we wszystkim. Łucja starsza o 9 lat postawiła wszystko na dom i rodzinę, stara się więc być idealną żoną i mamą oraz perfekcyjną panią domu. Staje się przez to coraz bardziej niewidzialna dla swojego męża Cezarego, który poświęca się całkowicie pracy zawodowej. A przez w/w stan rzeczy kobieta czuje się ogromnie zmęczona życiem i sfrustrowana, co oczywiście nie pozostaje bez echa w jej małżeństwie.

Felicja natomiast porzuca dobrze płatną posadę, która stanowiła właściwie oś jej życia po trudnych przejściach z przeszłości, gdy śmierć zabrała jej ukochanego… Chociaż sprawia ona wrażenie bardzo wyzwolonej i świadomej siebie osoby to, aby zapełnić pustkę w swoim życiu młoda kobieta uwielbia czuć adrenalinę i podejmuje różnorodne ekstremalne wyzwania. To, co wówczas odczuwa pozwala jej bowiem choć na chwile zagłuszyć poczucie wewnętrznej pustki i osamotnienia.

Śledzimy więc losy obu kobiet i ich wzajemne relacje, które zdecydowanie nie należą do łatwych. Obie siostry łączy trauma z przeszłości, ponieważ czują się one porzucone przez matkę, która wiele lat temu postawiła własną karierę ponad wychowywanie córek.

Powieść Karoliny Winiarskiej pokazuje, jak mocno to, co przeżywamy jako dzieci odciska się na naszym dorosłym życiu. Jest to opowieść o wzajemnych relacjach nie tylko rodzinnych, lecz także ogólnoludzkich oraz o poszukiwaniu siebie i swojego miejsca w świecie.

Jest to także historia o emocjach i uczuciach, które wiodą bohaterki bardzo różnymi drogami ku stopniowemu odkrywaniu przez nie wielu zaskakujących dla nich samych prawd dotyczących ich codziennego życia oraz własnej osobowości.

Poprzez różne wydarzenia i sytuacje, które stają się ich udziałem obie kobiety stopniowo uświadamiają sobie, co tak naprawdę jest dla nich najważniejsze i czego od bardzo dawna głęboko pragnęły.

Czy uda im się odbudować wzajemne relacje i wznieść lepsze życie na odkrytych ponownie solidniejszych fundamentach? Tego dowiecie się czytając najnowszą powieść Karoliny Winiarskiej.

Książkę tę przeczytałam bardzo szybko i ze sporym zainteresowaniem, więc pierwsze spotkanie z tą autorką zaliczam do udanych i niewykluczone, że z czasem sięgnę również po inne tytuły jej autorstwa.

Jeśli macie ochotę poczytać o kobiecych perypetiach, w których z łatwością każda z nas mogłaby odnaleźć siebie, a prócz tego poznać sekret skrywany przez notatnik sprzed lat, który również odgrywa w tej powieści niebagatelną rolę to książka „W twoją stronę” poleca się Waszej uwadze.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *