czwartek, 18 sierpnia 2016

Na tropie tajemnicy


Na wstępie pragnę podziękować Wydawnictwu Szara Godzina za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Jak już Wam zapewne wiadomo powieść ta jest kontynuacją historii pt. "Nieczynne do odwołania", która wyszła spod pióra tej samej trójki autorów i ukazała się również nakładem Wydawnictwa Szara Godzina w roku 2013.

W książce "Hiszpański kot" poznajemy dalsze losy braci Wojtka i Mikiego. Starszy w dalszym ciągu prowadzi lecznicę i tęskni za swoją dziewczyną Agą, która wyjechała na cały letni semestr do Barcelony. Młodszy zaś podejmuje zmagania z egzaminem dojrzałości.

Wojtek już nie może doczekać się wyjazdu do Hiszpanii, urlop bowiem zamierza spędzić u boku Agi. Jednakże tajemnicza pamiątka rodzinna, (która jest nam już znana z poprzedniej odsłony opowieści) księga o tajemniczo brzmiącym tytule Silva rerum wciąż nie daje mu spokoju. Zagadkowa księga staje się powodem, dla którego między innymi młodzi urlopowicze postanawiają podjąć się tzw. camino czyli pielgrzymki szlakiem Św. Jakuba.

Podczas tej wędrówki przeżyją oni wiele zaskakujących przygód i natkną się na wiele różnorakich zagadek, z których rozwikłaniem będą się zmagać.

Jeśli więc macie ochotę na przygodę w promieniach hiszpańskiego słońca oraz w otoczeniu wielu zabytków wyruszcie wraz z Wojtkiem i Agą śladem "Hiszpańskiego kota" i odkrywajcie wraz z nimi tajemnice ukryte w wiekowej Księdze rzeczy, a na pewno się nie zawiedziecie.

Polecam!

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

środa, 17 sierpnia 2016

Czy aby na pewno nieczynne?


Na wstępie pragnę podziękować Wydawnictwu Szara Godzina za udostępnienie egzemplarza do recenzji.
 
Niestety nieoczekiwane odejście rodziców sprawiło, iż jego plany musiały ulec jak mu się początkowo wydaje czasowemu zawieszeniu.

Nagle na jego głowę spadają wszystkie obowiązki związane z domem, dopilnowywaniem brata maturzysty, który z nauką jest nieco na bakier oraz lecznica, z którą nie wie co ma począć.

Pomimo uzyskanego dyplomu lekarza weterynarii waha się czy chce przejąć schedę po rodzicach. W związku z tym na jakiś czas na drzwiach lecznicy pojawia się kartka z tytułowym napisem - nieczynne do odwołania.


Książka ta traktuje o tym, że miłość może przybrać bardzo wiele twarzy... Na kartach opowieści obserwujemy ją w kierunku zwierząt, rodziny oraz przyjaciół, a także w relacjach damsko-męskich.


Jeśli chcecie dowiedzieć się jak potoczą się losy Wojtka i Mikiego, a także rozwikłać tajemnicę pewnej rodzinnej pamiątki zapraszam Was do sięgnięcia po tę pełną ciepła lekturę

wtorek, 16 sierpnia 2016

Pożądanie mieszka w szafie w nowej szacie

 

















  7 czerwca 2016 swoje wznowienie miała debiutancka powieść Piotra Adamczyka "Pożądanie mieszka w szafie". W związku z tym chciałam Wam zaprezentować moją recenzję tej książki, ponieważ jej pierwsze wydanie przeczytałam już jakiś czas temu:

  Książka ta jest debiutem powieściowym autora o aktorsko brzmiących personaliach, który to fakt bardzo umiejętnie wykorzystał on w opisanej historii, bo któż z nas nie kojarzy Piotra Adamczyka "tego, który grał papieża" ;).

  Powieść wręcz eksploduje poczuciem humoru, a niekiedy także sporą dozą zdrowych - ironii i sarkazmu. Połączenie postaci Piotra Adamczyka i Marysi Jezus, jeśli chodzi o lekkość pióra pozwalającą pisać z tak oczywistym przymrużeniem oka chyba mówi samo za siebie.

  Jednakże pod płaszczem zabawnej historii kryje się opowieść o głęboko ukrytych uczuciach i silnych emocjach przeżywanych przez każdego z bohaterów w indywidualny sposób.


   Autor słowem odmalowuje niekiedy bardzo trudne relacje międzyludzkie, w tym także te damsko-męskie. Tęsknotę człowieka za tym, by kochać i być kochanym... Uświadamiamy sobie, iż nieustanne poszukiwanie miłości i akceptacji przez istotę ludzką jest ponadczasowe... I nawet dzisiejszy, na ogół konsumpcyjny styl życia nie jest w stanie tego pragnienia unicestwić, może je jedynie na jakiś czas zepchnąć jeszcze bardziej w głąb nas samych.

  Jeśli macie ochotę uśmiechnąć się wielokrotnie czytając tę nietuzinkową historię, a jednocześnie zapoznać się z jej głębszym przesłaniem koniecznie zajrzyjcie przez dziurkę od klucza do szafy, w której mieszka pożądanie.
 

Gorąco polecam! 


PS. Nowe wydanie znajdziecie TUTAJ.
PS2. Recenzje drugiej powieści Piotra Adamczyka znajdziecie TUTAJ.

niedziela, 14 sierpnia 2016

Słodko - gorzka opowieść o życiu...


O książce autorstwa Kingi Dębskiej pt. „Moje córki krowy” zrobiło się dosyć głośno za sprawą filmu o tym samym tytule, którego scenarzystką oraz reżyserką jest również pani Dębska.

Należę do osób, które wolą najpierw zapoznać się z książką, a potem dopiero obejrzeć jej adaptację filmową, więc i tym razem postawiłam na książkę – jej ekranizacja wciąż jeszcze przede mną.

Narratorkami powieści są dwie siostry – Marta i Kasia. Pierwsza z nich jest serialową aktorką, która zdobyła sławę i pieniądze jednak jej życie prywatne to jedna wielka pustka… Marta ma dorosłą córkę Zuzannę, która właściwie wychowana została przez dziadków, gdyż nasza bohaterka urodziła ją w bardzo młodym wieku, więc wszelakie próby nawiązania z córką głębszej więzi nie należą do łatwych. Zwłaszcza, że Marta zawsze stara się stwarzać pozory kobiety silnej, twardo stąpającej po ziemi i nieulegającej emocjom. Ona i Zuzanna są ulubienicami ojca i dziadka – Tadeusza Makowskiego.

Kasia natomiast jest nauczycielką, kobietą niezbyt zadowoloną ze swojego życia, poczucia egzystencjalnej niemocy u bohaterki dopełnia wiecznie bezrobotny mąż oraz dosyć trudne relacje z nastoletnim synem Filipem.
Pomimo stałej obecności przy rodzicach, ponieważ z nimi mieszka, zawsze czuje się ona postawiona na drugim planie, jakby za plecami Marty.
Swoje frustracje, wewnętrzne obawy oraz narastające poczucie bezradności Kasia próbuje zagłuszyć coraz częściej sięgając po alkohol…

Wzajemne relacje sióstr pozostawiają bardzo wiele do życzenia, jednakże mimo, iż te dwie kobiety całkowicie się od siebie różnią to w obliczu choroby matki, a niedługo potem ojca muszą one podjąć próbę stanięcia ramię w ramię by zmierzyć się z bardzo traumatyczną sytuacją, w jakiej się znalazły…

Opowieść ta z jednej strony ma wydźwięk sarkastyczno – ironiczny. Ukazuje przysłowiowy śmiech przez łzy jej bohaterek.
Innym nader ważnym aspektem tej powieści jest poruszenie w niej przez autorkę tematów niewątpliwie bardzo trudnych, jakimi są choroba i śmierć najbliższych, cały proces nieuchronności ludzkiego przemijania oraz godzenia się przez człowieka z owym stanem rzeczy.
Mowa tutaj również o bardzo często głęboko skrywanym przez człowieka poczuciu osamotnienia i o tym, że za fasadą samowystarczalności czy też pozornej oschłości lub odwrotnie życiowej nieporadności i ustawicznego oglądania się na wsparcie innych ludzi kryje się ogromna potrzeba miłości i akceptacji ze strony otoczenia, bo nikt z nas nie jest wyłącznie samotną wyspą…

Pomimo, iż książka ta bez wątpienia niesie z sobą wyrazisty przekaz to mnie osobiście czegoś w niej jednak zabrakło… A okładka i tytuł są w moich oczach całkowicie mylące, co do zawartej w niej treści.

Jeśli jednak chcecie odkryć, że dramatyczne przeżycia nie muszą być wyłącznie katalizatorem negatywnych emocji i przytłaczających nas egzystencjalnych trosk, a niekiedy, choć brzmi to nieco paradoksalnie prowadzą do naprawy wzajemnych relacji, to zajrzyjcie do tej słodko – gorzkiej jak samo życie i snutej na dwa głosy historii.


sobota, 13 sierpnia 2016

!!! KONKURS !!! Szukając szczęścia - Aneta Krasińska

Moi Drodzy, dzisiaj chciałaby zaprosić Was na kolejny konkurs, w którym macie szansę zdobyć jeden egzemplarz powieści autorstwa Pani Anety Krasińskiej pt "Szukając szczęścia"


Aby zdobyć książkę w komentarzach pod tym postem odpowiedzcie na następujące pytanie konkursowe:

Jaki jest Twój sposób na szukanie szczęścia?


Na udzielanie odpowiedzi macie czas do niedzieli (21.08) do godziny 23.59.
Spośród zebranych wypowiedzi autorka wybierze tę, która najbardziej przypadnie jej do gustu i w ten sposób wyłoniony zostanie laureat niniejszej zabawy.

Zapraszam do wzięcia udziału!

piątek, 12 sierpnia 2016

"Jest jedna stała rzecz, na którą zawsze można liczyć: miłość. To ona jest najważniejsza i zostaje z nami zawsze."


W pierwszej dekadzie lipca nakładem Wydawnictwa Otwarte ukazała się najnowsza powieść Emily Giffin, która nosi tytuł „Pierwsza przychodzi miłość”.

Historia, którą opisuje autorka snuta jest z perspektyw dwóch sióstr Josie i Meredith, które przed kilkunastu laty na skutek wypadku samochodowego straciły swego ukochanego, starszego brata Daniela.

Młode kobiety zdają się być od siebie diametralnie różne, co nie pozostaje bez wpływu na ich trudne, wzajemne relacje. Josie zawsze robi to, na co ma ochotę, natomiast Meredith ma nieustanne poczucie, iż zawsze to ona jest tą, która ostatecznie musi stanąć na wysokości każdego stającego przed nią zadania… Żadna z nich nie jest szczęśliwa, choć każdej z nich wydaje się, ze siostra ma wszystko.

Życie bohaterek wykreowanych przez Emily Giffin zdecydowanie nie jest czarno białym schematem, w którym wszystko lub prawie wszystko jest jednoznaczne. Zaznacza się w nim cały wachlarz tak pragnień, jak wątpliwości targających Josie i Meredith w związku z podejmowanymi przez nie na przestrzeni lat decyzjami i ich konsekwencjami.

Autorka pokazuje jak często brniemy w grę pozorów przywdziewając maski, tak, aby sprawiać wrażenie silnych, samowystarczalnych, szczęśliwych etc. A prawda bardzo często niestety wygląda tak, że ukrywamy się za fasada, pod która szaleją emocjonalne burze, ogrom kompleksów, poczucie niespełnienia i osamotnienia.

Jest to historia o więziach i relacjach rodzinnych, które bez względu na różnorakie życiowe zakręty i komplikacje w gruncie rzeczy zawsze pozostają bardzo silne. A także o tym jak wielki – niestety nie zawsze dobry - wpływ ma nasza przeszłość na naszą teraźniejszość.  Refleksje Josie i Meredith oraz osób w jakikolwiek sposób z nimi powiązanych uświadamiają nam z jednej strony, iż człowiek nie jest w stanie jednocześnie zadowolić wszystkich włącznie z samym sobą, z drugiej strony natomiast czytelnik dostrzec może potrzebę i ogromną moc, jaką niesie w sobie wybaczanie innym, ale także samemu sobie, bo przecież nie zawsze w życiu mamy absolutny wpływ na wszystko i o tym należy pamiętać.

W moim odczuciu kwintesencja tej powieści jest taka, ze wszystko w życiu człowieka obraca się wokół miłości mającej przecież bardzo wiele imion i twarzy… i choć nie jest ona łatwa, a nawet bardzo często boli to jest także swoistą liną, która prowadzi nas wśród meandrów życia, bez względu na to, czy jesteśmy tego świadomi, czy tez nie.

Książkę czyta się bardzo płynnie, więc jeśli lubicie prozę Emily Giffin to sami przekonajcie się jak potoczą się losy Josie i Meredith, czy odnajdą one swoje szczęście i właściwie dla każdej z nich miejsce na życiowym rollercoasterze…

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

czwartek, 11 sierpnia 2016

"Kto raz się nauczy, jak szukać powodów do radości, potem widzi je wszędzie..."



Książki autorstwa Krystyny Mirek cieszą się od dłuższego już czasu ogromną popularnością. Ze względu na to, iż gustuję w literaturze polskiej mój wybór padł na książkę, która ukazała się już jakiś czas temu, bo przecież nie tylko nowości warte są przeczytania, mam tutaj na myśli „Podarunek”.

Autorka opowiada w nim historię dwóch głównych bohaterek.

Marta, mimo, iż ma ustabilizowane życie nie czuje się szczęśliwa, ma poczucie, że mąż coraz bardziej się od niej oddala, a powoli dorastające pociechy są tak zaabsorbowane własnymi sprawami, których nieodłącznym elementem jest nowoczesna technika, że ich relacje z mamą także pozostawiają wiele do życzenia…

Kobieta coraz bardziej ucieka więc w pracę, która w pewnym stopniu staje się dla niej odskocznią od domowej samotności, jaka z każdej strony ją osacza i z każdym dniem mocniej przytłacza. Poczucie osamotnienia dopełnia się również w osobie apodyktycznej teściowej, kobiety wręcz doskonałej, idealnej w każdej dziedzinie, której Marta w swoich oczach nigdy nie dorówna.

Pewnego zimowego wieczoru, w okolicach Świąt Bożego Narodzenia w przypływie kompletnego zagubienia i bezradności Marta prosi los o uśmiech skierowany w jej stronę, o chociaż jeden naprawdę szczęśliwy dzień…
Formułując tę prośbę nawet nie przypuszcza jak ogromną niespodziankę los ma dla niej w zanadrzu i jak bardzo zmieni się jej dotychczasowe życie.

Drugą bohaterką powieści jest Kaja, koleżanka z pracy Marty. Kaja jest całkowitym przeciwieństwem swojej współpracownicy. Singielka, która wciąż szuka swego szczęścia, lubi żyć wystawnie i wygodnie, chociaż jej na to nie stać… Życie ponad stan doprowadza do sytuacji, w której kobieta wpada w spiralę kredytową, a jedynym wyjściem z tej opresji wydaje jej się poznanie przystojnego i bogatego mężczyzny, lecz czy, aby na pewno w tym właśnie tkwi rozwiązanie problemów Kai? – Tego zapewne dowiecie się z kart powieści.

Pomimo, że bohaterki powieści mierzą się z różnorodnymi problemami i gdy je poznajemy znajdują się na życiowym zakręcie snuta przez autorkę opowieść nie jest smutna ani przytłaczająca. Wręcz przeciwnie tchnie nadzieją i optymizmem, co doskonale ukazują między innymi stopniowo ewoluujące wewnętrznie postacie Marty i Kai.

Kobiety te sukcesywnie, choć niejednokrotnie w bardzo zaskakujących dla nich okolicznościach odkrywają, co tak naprawdę jest dla nich w życiu ważne oraz jak wiele już otrzymały i wciąż jeszcze mogą otrzymać od losu. Uświadamiają sobie, że nic w ludzkim życiu nie jest totalną oczywistością, a jeśli tylko zechcemy to dostrzec okaże się, iż właściwie każdego dnia otrzymujemy od losu podarunki choć nikt z nas nie jest idealny..

Według mnie doskonałe podsumowanie tej powieści stanowić może cytat z książki „Dowód rzeczowy” Lesa Martina:

Oczekuj tego, co nieoczekiwane i bądź na to przygotowany. (...) Ale jak możesz być przygotowany na coś, czego nie jesteś sobie nawet w stanie wyobrazić?

środa, 10 sierpnia 2016

Stosik lipcowy


  Tym razem to pobiliśmy wszelkie możliwe rekordy. Zdobyliśmy aż 42 nowe książki. To był bardzo urodzajny w promocje miesiąc, a co za tym idzie także na zakupy. A więc po kolei:

  Na stosiku numer I znajdują się:


1) Krystyna Śmigielska - Z twojej winy (mój patronat oraz recenzja)
2) Cathy LaGrow - Czekałam na Ciebie (promocyjny zakup na Znak.com.pl)
3) Monika Orłowska - U Pana Boga pod gruszą (recenzencki od Wydawnictwa Replika)
4) Jacek Lusiński - Carte Blanche (jedna z jedenastu zakupionych w Biedronkach)
5) Grażyna Plebanek - Córki rozbójniczki (jedna z jedenastu zakupionych w Biedronkach)
6) Grzegorz Szamotulski - Szamo (zakupiona w MediaMarkt)
7) Janusz Wiśniewski oraz 7 innych autorek - Kulminacje (jedna z jedenastu zakupionych w Biedronkach)
8) Katarzyna Enerlich - Rzeka ludzi osobnych (recenzencki z Wydawnictwa MG)
9) James Hamilton Paterson - Dyskretny urok Fernrt Branca (promocja w sieci Matras)
10) Will Haygood - Kamerdyner (promocja w sieci Matras)
11) Kattie Matthews - Wszystko pamiętam tatusiu (promocja w sieci Matras)
12) Emily Hainsworth - Przez Ciebie (promocja w sieci Matras)
13) Mathob Mahmoody - Nareszcie wolna (promocyjny zakup na Znak.com.pl)
14) Marek Niedźwiedzki - Radiota (jedna z jedenastu zakupionych w Biedronkach)
15) Jennifer Clement - Modlitwa o lepsze dni (jedna z jedenastu zakupionych w Biedronkach)
16) Thrity Umrigar - Odnaleziony świat (jedna z jedenastu zakupionych w Biedronkach)

Na stosiku numer II znalazły się:


17) Eric Emmanuel Schmitt - Sekta Egoistów (zakup na Księgarni Edyp.pl)
18) James A. Levine - Niebieski notatnik (promocyjny zakup na Znak.com.pl)
19) Katarzyna Błeszyńska - Miłosne konstelacje (promocja w sieci Matras)
20) Mario Giordano - Eksperyment BlackBox (promocja w sieci Matras)
21) Emily Giffin - Pierwsza przychodzi miłość (recenzencki od Wydawnictwa Otwarte)
22) Charles Belfoure - Paryski architekt (promocyjny zakup na Znak.com.pl)
23) Antonia Michaelis - Dopóki śpiewa słowik (promocja w sieci Matras)
24) Mo Yan - Kraina wódki (jedna z jedenastu zakupionych w Biedronkach)
25) Mo Yan - Obfite piersi, pełne biodra (jedna z jedenastu zakupionych w Biedronkach)
26) Eustachy Rylski - Obok Julii (jedna z jedenastu zakupionych w Biedronkach)
27) Donna Tartt - Mały przyjaciel (zakup na Księgarni Edyp.pl)

Stosik numer III zawiera:

 

28) Iwona Małgorzata Zytkowiak - Tonia (recenzencki od Wydawnictwa Replika)
29) Joanna Sykat - Cztery strony miłości (recenzencki od Wydawnictwa Replika)
30) Hector Tobar - Wrażliwość barbarzyńcy (promocja w sieci Matras)
32) Katarzyna Gryga - Suka (jedna z jedenastu zakupionych w Biedronkach)
33) Inga Iwasiów - Smaki i dotyki (jedna z jedenastu zakupionych w Biedronkach)
34) Ojciec Leon Knabit - Młodość to stan ducha (recenzencki od Wydawnictwa Tyniec)
35) Anna J. Szepielak - Francuskie zlecenie (recenzencki od Wydawnictwa Nasza Księgarnia)
36) Katie Piper - Piękność (promocja w sklepie Carrefour)
37) Haruki Marukami - Koniec świata i hard-boiled wonderland (promocja w sieci Matras)
38) Artur Cieślar - Listy do Małgosi (promocja na stronie Empik.com)
39) Sven Hannavald - Triumf. Upadek. Powrót do życia (promocja w Tesco)
40) Sandi Tan - Wyspa dusz (promocja w Tesco)
41) David Morrell - Obrońca (promocja w Tesco
42) Andrea Anastasi - Krasnal... (promocja w Tesco)

  Sama nie wiem czy kiedykolwiek (poza Targami) uda się ten wynik powtórzyć.

" Życie jest pełne niespodzianek i nieoczekiwanych zwrotów akcji..."


Szukając szczęścia” jest drugą powieścią w dorobku literackim pani Anety Krasińskiej, natomiast, jeśli o mnie chodzi jest to pierwsza książka tej autorki, jaką przeczytałam.

Główną bohaterką książki jest Malwina Zarzycka. Kobieta jest bibliotekarką oraz szczęśliwą żoną Artura, a na dodatek państwo Zarzyccy lada moment zostaną rodzicami. Jednak, gdy na świat przychodzi ich upragniona córeczka okazuje się, że dziewczynka cierpi na Zespół Pierre'a Robina, choroba ta charakteryzuje się zespołem wad obejmujących twarzoczaszkę i może stanowić zagrożenie życia, ponieważ powoduje niedrożność dróg oddechowych, co z kolei generuje problemy m.in. z oddychaniem czy karmieniem.

Dla świeżo upieczonych rodziców jest to ogromny cios, zwłaszcza, że oprócz wspomnianego już Zespołu Pierre'a Robina lekarze diagnozują również u małej Dagmarki szereg schorzeń współistniejących, które wymagać będą specjalistycznego leczenia oraz zabiegów chirurgicznych…

Zagubiony Artur z każdym dniem mocniej ucieka w pracę odsuwając się coraz bardziej od swojej rodziny, aż w końcu całkowicie znika z życia Malwiny i ich córki… Zdruzgotana kobieta musi sama radzić sobie z trudną sytuacją, w jakiej się znalazła. Niebagatelnym wsparciem jest dla niej jej ojciec, który, mimo, iż sam zaczyna mocniej niedomagać wspiera na wszystkich polach córkę i wnuczkę.

Historia ta przepełniona jest emocjami poczynając od ekscytacji towarzyszącej oczekiwaniu na dziecko poprzez pewnego rodzaju rozczarowanie oraz dojmującą bezradność, gdy okazuje się, że wyczekiwane maleństwo jest ciężko chore, aż po mniej lub bardziej udane próby odnalezienia się w zaistniałej sytuacji ze wszystkimi jej konsekwencjami.

Bohaterowie powieści na wiele sposobów szukają tytułowego szczęścia, które jak stopniowo sobie to uświadamiają nie istnieje bez wybaczenia zarówno innym jak też samemu sobie.

Zdają sobie oni także sprawę z tego, że życiowa pomyślność nie zawsze musi być wyłącznie idylliczną sielanką, abyśmy mogli powiedzieć, że jest dobrze, bo może być dobrze pomimo egzystencjalnych cieni.

Powieść ta napisana została w narracji pierwszoosobowej wiec obserwujemy snutą przez autorkę opowieść tylko z perspektywy Malwiny… Moim zdaniem równie wart ukazania byłby punkt widzenia oraz przeżycia emocjonalne Artura jako ojca, który nagle zderza się z brutalną rzeczywistością, jaką niewątpliwie jest choroba córki, a tego niestety w książce według mnie zabrakło…

Niemniej jednak zapraszam Was do zapoznania się z losami rodziny Zarzyckich. Czy pomimo różnorakich życiowych burz odnajdą oni swe szczęście? Przekonajcie się sami czytając tę książkę.

  
* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

wtorek, 9 sierpnia 2016

Między ziemią, a niebem.


Historia Bena Breedlov’a znana jest właściwie na całym globie między innymi za sprawą przesłania, jakie ten niezwykły młody człowiek pozostawił światu w swym krótkim, bo zaledwie 18-letnim życiu.

Ben od dziecka chorował na bardzo poważną, zagrażającą życiu chorobę serca noszącą nazwę kardiomiopatia przerostowa, w skrócie HCM. W wyniku niniejszej choroby Ben kilkakrotnie otarł się o śmierć… Po raz pierwszy miało to miejsce, gdy chłopiec miał zaledwie 4 lata, mimo, iż był on tak mały zdarzenie to wywarło na niego kolosalny wpływ, ponieważ jak potem wielokrotnie twierdził czuł wtedy przy sobie obecność aniołów oraz towarzyszący mu błogi spokój, od których to doznań zdecydowanie nie chciał powracać do życia ziemskiego.

Ben pomimo swoich ogromnych ograniczeń fizycznych zawsze starał się żyć najbardziej normalnie jak to tylko było możliwe w jego położeniu. Mimo, iż HCM dawało mu się we znaki starał się być bardzo aktywny na różnych polach, razem z przyjacielem stworzyli własny kanał filmowy na YT. Ben był zawsze uśmiechnięty oraz niebagatelnie dowcipny. Jego żarty zarówno słowne jak też te bardziej techniczne znała cała okolica. Podobnie jak jego wielkie serce dla innych.

Jest to książka z gatunku tych, które naprawdę warto przeczytać, lecz niezmiernie trudno jest je opisać. Historia Bena i całej jego rodziny jest niesamowitym obrazem niezgłębionej wiary i ufności w Bożą Opatrzność, a także głębokim studium miłości, która pomimo lęku pozwala się rozwijać i podejmować własne decyzje oraz niegasnącej nadziei, że cokolwiek się stanie będzie dokładnie tak, jak być powinno.

Chociaż Bena nie ma już wśród nas, odszedł w Boże Narodzenie 2011 roku, to jego przesłanie na zawsze pozostanie pośród nas.

Zachęcam Was gorąco do przeczytania książki, natomiast wizualny przekaz skierowany do nas przez Bena możecie obejrzeć tutaj:


poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Karuzela ludzkich spraw



Książka „Na karuzeli” jest kolejną, a zarazem najnowszą po dłuższej przerwie powieścią autorstwa Teresy Moniki Rudzkiej, jaką miałam możliwość przeczytać.

Niniejsza historia napisana została z perspektywy kobiet reprezentujących następujące po sobie pokolenia, są to: Dagmara - Dorota - Danuta - Zofia – i znów Dagmara. Wspomniane kobiety są matkami i córkami, żadna z nich w gruncie rzeczy nie miała bądź nie ma łatwego życia, a popełniane przez każdą z nich błędy są właściwie powielane przez pokolenia.

Opowieść snuta przez autorkę rozpoczyna się w teraźniejszości i wędrujemy wraz z nią wstecz przyglądając się przeszłości naszych bohaterek. Śledząc perypetie ukazywanych przez autorkę kobiet, - które de facto są bardzo różnorodne zarówno charakterologicznie, jak również osobowościowo - oraz dokonywane przez nie życiowe wybory niejednokrotnie dostajemy wręcz szewskiej pasji obserwując ich zachowanie i wzajemne relacje…

Jednakże dopiero po przeczytaniu całej historii ukazuje nam się głębszy obraz pań z całą złożonością ich zachowań wynikających z bagażu przeżyć, jakie noszą one w sobie od najmłodszych lat, aż po chwile obecną.

Autorka w sposób niezwykle szczery i pozbawiony upiększeń oddaje ogromną wieloaspektowość ludzkiej egzystencji, która jest jak tytułowa karuzela… Raz jesteśmy po „słonecznej” stronie życia, a w ułamku sekundy znaleźć możemy się w życiowym cieniu…

Dobitnie ukazany został również fakt, iż nie zawsze to, co z pozoru wydaje nam się błyszczące, gładkie i kolorowe, takim właśnie jest, a to, co wygląda na „unurzane w błocie” jest przejawem braku pragnień, ambicji etc, bowiem pod ową wierzchnią powłoką zwykle kryje się cały ocean różnorodnych dylematów, nietrafionych wyborów ze wszystkimi ich konsekwencjami, a ponad wszystko pragnienie znalezienia szczęścia, poczucia bezpieczeństwa, akceptacji oraz spełniania marzeń, które nosimy głęboko w sobie, bo przecież potrzeby te są bardzo ludzkie i dotyczą właściwie każdego człowieka, co w niniejszej książce ukazane zostało jako w gruncie rzeczy niezmienne przez pryzmat kilku pokoleń.

Jest to powieść o kobietach, o tym jak nasza przeszłość kształtuje naszą teraźniejszość i przyszłość tych, którzy będą po nas. Traktuje także o tym, że bardzo często w życiu bywa tak, iż nie wszystko jest takie jak na pierwszy rzut oka się wydaje. Ludzkie wybory również nie są zwykle jednoznaczne i jeśli już w ogóle zdecydujemy się je oceniać czy jakkolwiek komentować to zawsze powinniśmy rozpatrywać je w wielu kontekstach i płaszczyznach, bo przecież nigdy nie wiemy w 100% wszystkiego o drugiej osobie… Dokładnie tak samo, jak inni nie wiedzą wszystkiego o nas…

Polecam.


niedziela, 7 sierpnia 2016

Gra z pozoru miłosna...


Książka autorstwa Leszka Szymowskiego pt. „Oszust matrymonialny” trafiła w moje ręce dosyć dawno temu jako nagroda zdobyta w konkursie organizowanym przez czasopismo FANBOOK.

Autor jest dziennikarzem śledczym, więc wizyty w zakładzie karnym nie są mu obce. Podczas wykonywania swojej pracy nad zupełnie inną sprawą autor w sposób całkowicie przypadkowy poznał głównego bohatera i dzięki temu spisana została opowiedziana w książce historia Kamila, który przez lata działał jako oszust matrymonialny.

Z jednej strony opowieść ta snuta jest z perspektywy mężczyzny, który w sposób bardzo dokładny opisuje przebieg całego procederu, który zazwyczaj miał ten sam schemat, czyli w największym skrócie: zapoznanie, zbudowanie relacji, prośba o pieniądze, a na koniec zniknięcie z życia partnerki. Z drugiej strony natomiast poznajemy relacje kobiet, które padły ofiarami Kamila. Zwykle są to kobiety między 30, a 40 rokiem życia, które mają już za sobą nieudane związki i relacje z mężczyznami. Chociaż są piękne, wykształcone i bogate są również ogromnie samotne bardzo często także mocno zakompleksione, a co za tym idzie spragnione akceptacji zainteresowania, czułości, miłości etc wszystko to początkowo otrzymują od naszego bohatera, więc bardzo łatwo mu ulegają dając się omotać i wykorzystać.

Kamil Ciepliński opowiadając o swoich podbojach opisuje nam wszystko ze szczegółami, podczas snucia wspomnień nie opuszcza go dobry humor. Bardzo często broni samego siebie, bo przecież kiedyś chciał założyć rodzinę i stworzyć dom (ma za sobą związki małżeńskie), ale zawsze takie bądź inne koleje losu sprawiały, iż próby te kończyły się fiaskiem… A to z kolei zaowocowało tym, że z bycia notorycznym uwodzicielem uczynił sobie swój sposób na łatwe, wygodne i dostatnie życie…

Dla mnie dodatkowym atutem tej historii jest fakt, iż autor przedstawił ją czytelnikowi w sposób, jaki ją usłyszał nie korygując, ani nie ulepszając w niej niczego i chociaż niektórych może to razić dla mnie poniekąd stanowi to o tym większej wiarygodności tej opowieści.

Jeśli chcecie dowiedzieć się jak dokładnie doszło do tego, że „sielanka” się skończyła, a Kamil znalazł się za kratami, tracąc wszystkie dobra materialne i znacznie więcej… - po odpowiedź na pytanie, co konkretnie mam na myśli zapraszam Was na karty książki – koniecznie sięgnijcie po opisaną przez Leszka Szymowskiego historię oszusta matrymonialnego. 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

sobota, 6 sierpnia 2016

Wyniki konkursu "Z Twojej winy"


  Z niewielkim opóźnieniem przedstawiam Wam wyniku konkursu, w którym można było wygrać egzemplarz książki "Z twojej winy" autorstwa Krystyny Śmigielskiej.

  Szczęśliwą zwyciężczynią została pani Aleksandra Bartczak [która słusznie stwierdziła, iż blog obchodził pierwsze urodziny :) ] :


  Gratuluję nagrody. Na adres czekam do końca przyszłego tygodnia (tj.14.08), najlepiej w wiadomości prywatnej na FB lub na maila: d.julietka.kasia@gmail.com

wtorek, 19 lipca 2016

Konkurs z okazji premiery powieści "Z Twojej winy".

Kochani, tak jak wspominałam Wam o tym już wczoraj startujemy z konkursem, w którym do wygrania jest jeden egzemplarz książki "Z Twojej winy".

Aby mieć szansę na wygraną należy w komentarzu pod postem konkursowym tutaj lub na FB odpowiedzieć na następujące pytanie:


Które urodziny obchodzi blog Książkowo czyta w dniu premiery powieści 
"Z Twojej winy"??

Na udzielenie odpowiedzi macie czas do niedzieli (31.07), do godz. 23.59. Spośród poprawnych odpowiedzi wylosuję zwycięzcę, który otrzyma książkę.



Miłej zabawy! 

poniedziałek, 18 lipca 2016

Premiera już jutro!!!




W dniu 19.07 Wydawnictwo Replika odda w ręce czytelników dalsze losy bohaterów powieści „Kochanek pani Grawerskiej” autorstwa Krystyny Śmigielskiej.

W drugiej odsłonie noszącej tytuł „Z Twojej winy” autorka ukazuje dalsze perypetie Marty Grawerskiej oraz Marcina Czyżewskiego, którzy próbują rozpocząć razem nowe życie. Nie jest to jednak łatwe gdyż nieustannie czują oni na swych plecach oddech wojewody Marka Grawerskiego będącego wciąż formalnie mężem Marty. Marek Grawerski jest mężczyzną bardzo pewnym siebie, nieznoszącym przegrywać i nieprzebierającym w środkach jeśli chce osiągnąć jakiś cel. Nie mogąc pogodzić się z myślą, iż jego żona zostawiła go dla innego, a w dodatku młodszego mężczyzny, nazywanego przez Grawerskiego pogardliwie „chłoptasiem”, postanawia uprzykrzyć parze życie na wszelkie możliwe sposoby.

Jeśli zaś chodzi o Martę i Marcina zamieszkują oni na ul. Przymorskiej w rodzinnym mieszkaniu Czyżewskiego. Dwójka naszych bohaterów pomimo tego, że musi borykać się z problemami finansowymi oraz różnymi traumami z przeszłości darzy się gorącym i niesłabnącym wbrew wszystkim przeciwnościom uczuciem.

Jednakże wojewoda Grawerski również nie próżnuje – stawia sobie za punkt honoru wsadzenie Marcina do więzienia – po to by rozdzielić go z Martą, ale również dlatego by kobieta wróciła do niego upokorzona prosząc o wybaczenie swego odejścia i możliwość powrotu do męża…

Aby osiągnąć to, co sobie zamierzył Grawerski zastrasza i przekupuje osoby z najbliższego otoczenia Marty i Marcina tak by zeznawali oni przeciw niemu obciążając go winą za dokonanie wielu różnych przestępstw… Marta by choć częściowo bronić ukochanego wchodzi z Markiem w pewien układ… Jednak przysłowiowa „pętla na szyi” Czyżewskiego nieustannie się zaciska… Mężczyzna niekiedy nie wie już kto tak naprawdę jest z nim, a kto przeciw niemu.

Oprócz wątku miłości i zemsty pojawia się w powieści także wątek skomplikowanych relacji rodzinnych. Marta rozpoczyna odbudowywanie zerwanych przed wielu laty kontaktów z matką oraz nawiązuje pewne stosunki z właściwie mało znanym jej jak dotąd ojcem.

Akcja książki trzyma czytelnika w nieustannym napięciu i domysłach na temat tego, z czym jeszcze przyjdzie się zmierzyć naszym bohaterom. W ich świecie nic nie jest jasne ani proste. Życie właściwie każdego dnia zmusza ich do ujawniania swoich nowych, nie zawsze pozytywnych, cech i oblicz.

Jeśli chcecie zagłębić się w historię Marty, Marcina i innych z różnych powodów żyjących z nimi w pewnej koegzystencji bohaterów serdecznie zapraszam Was do lektury niniejszej pozycji.

Autorce gratuluję natomiast zarówno samego pomysłu na fabułę książki, jak również umiejętności wykreowania całej gamy wielowymiarowych postaci, z których każda dokładnie tak jak to bywa w życiu ma zarówno swoją jasną jak i ciemną stronę.

Możemy przyjrzeć się bohaterom nie tylko pod kątem ich różnorodności charakterologicznej, lecz także w kontekście szeroko zakrojonego przekroju społecznego, w jakim zostali oni osadzeni przez autorkę.
Uważam, że opowiedziana przez panią Krystynę Śmigielską historia ma potencjał na jej dalszy ciąg i mam ogromną nadzieję, że nie jest to ostatnie spotkanie z Martą, Marcinem i pozostałymi bohaterami.

czwartek, 14 lipca 2016

Premiera "Z Twojej winy" tuż tuż!

Kochani, (jak już Wam wspominałam pod koniec czerwca) niebawem, bo już 19 lipca nakładem Wydawnictwa Replika ukaże się najnowsza powieść autorstwa Pani Krystyny Śmigielskiej.


Z ogromną radością podzielę się z Wami także informacją, że mam zaszczyt znajdować się w gronie patronów medialnych tego tytułu :)

  
Poniżej dzięki uprzejmości Wydawcy dzielę się z Wami również kilkoma fragmentami tekstu prezentowanej powieści:




Nieco więcej na temat tej książki oraz jej autorki znajdziecie TUTAJ

niedziela, 10 lipca 2016

Stosik czerwcowy

  Kochani, nieco spóźniony, bo za nami już pierwsza dekada lipca, prezentuję Wam jednak poniżej mój czerwcowy stosik, na który złożyło się jak widzicie 16 tytułów:


 Patrząc od góry:

Janina Ochojska - Świat według Janki (promocja na stronie znak.com.pl)
Isabel Allende - Japoński kochanek (zakupione w Księgarni Matras)
Jojo Moyes - Zanim odszedłeś (recenzencka od Znaku)
Sylwia Chutnik - W krainie czarów (promocja na stronie znak.com.pl)
Patrick Robinson - Klasa Kilo (książka za 2 złote w Księgarni Matras)
Janusz Weiss - Jeden może drugi nie (książka za 2 złote w Księgarni Matras)
Magdalena Parys - Biała Rika (recenzencki od Znaku)
Stanisław Rembek - Ballada o wzgardliwym wisielcu (książka za 2 złote w Księgarni Matras)
Michael Kumpfmuller - Wspaniałość życia (promocja w Biedronce)
Ryszard Cichy - Naprędce napisana historia (recenzencki od autora)
Stephen King - Koniec warty (zakup na nieprzeczytane.pl)
Anna Moczulska - Bajki, które zdarzyły się naprawdę (promocja na stronie znak.com.pl)
Cheryl Strayed - Dzika droga (promocja na stronie znak.com.pl)
Joanna Polis - Barbara Rosiek. Inna perspektywa (recenzencki od autorki)
Kinga Facon - Samulka (promocja na stronie znak.com.pl)
Katarzyna Zyskowska-Ignaciak - Ty jesteś imię moje (zakup w Księgarni Matras)

Najnowsza powieść Emily Giffin już w sprzedaży!


Moi Drodzy w ostatnich dniach na polskim rynku wydawniczym, nakładem Wydawnictwa 
Otwarte, po dwuletniej przerwie ukazała się najnowsza powieść autorstwa Emily Giffin, która nosi tytuł "Pierwsza przychodzi miłość".


Opis Wydawcy:

Josie i Meredith to siostry. Josie jest bezdzietną singielką, Meredith ma męża i córkę – ale żadna z nich nie jest szczęśliwa. Josie robi to, co chce, a Meredith to, co należy – ale żadna z nich nie ma tego, o czym marzy. Kiedyś miały brata. „Miały”, dlatego wszystko jest teraz takie pokręcone.

Wydaje Ci się, że znajdziesz szczęście, spełniając swoje marzenia?
A może będziesz szczęśliwa, jeśli naprawdę pokochasz?
Miłość nie zawsze przychodzi pierwsza, ale jest najważniejsza.
Dzięki uprzejmości wydawnictwa fani autorki mogą zapoznać się z darmowym fragmentem niniejszej powieści, który znajdziecie TUTAJ .


Mnie w udziale przypadła także pewna niespodzianka prosto z USA, którą pozwolę sobie pokazać Wam poniżej:


Książka "Pierwsza przychodzi miłość" jest przeze mnie aktualnie czytana, więc wypatrujcie mojej recenzji tego tytułu.
A czy Wy także skusicie się na jej przeczytanie?  :) Pozycję tę można zakupić między innymi na stronie Wydawnictwa Otwartego: "Pierwsza przychodzi miłość", a także w wielu księgarniach stacjonarnych oraz internetowych.
 

sobota, 9 lipca 2016

Tajemnica oocytu...


„Oocyt” to krótka aczkolwiek bardzo treściwa historia małżeństwa Agnieszki i Andrzeja, którzy od wielu lat pomimo leczenia bezskutecznie starają się o dziecko. Kobieta ma niesamowicie zmienne nastroje, wiec jej mąż oraz najlepsza przyjaciółka Karolina z troski o jej zdrowie próbują namówić ją na wizytę u lekarza – mąż podejrzewa początkowe stadium depresji zaś Karolina klimakterium.
 
Ostatecznie Agnieszka decyduje się na wizytę u lekarza, konsultacja ta nie pozostawia najmniejszych wątpliwości, co do tego, że kobieta jest w ciąży, co samo w sobie jest dla niej niewiarygodne, a na dodatek okazuje się, że jest to ciąża bliźniacza.
Po początkowym szoku nasza bohaterka wręcz nie posiada się ze szczęścia, dzieli się wspaniałą nowiną ze swoim mężem, który początkowo reaguje zupełnie odmiennie niż Agnieszka się tego spodziewa… Z czasem jednak wszystko wraca do normy, pomimo tego, iż odmienny stan Agnieszki nie przebiega typowo i musi ona pozostawać pod nieustającą kontrolą lekarzy i być hospitalizowana.

 
Jeśli chcecie poznać dalsze losy Agnieszki, Andrzeja oraz ich mających dopiero pojawić się na świecie potomków oraz rozwikłać znaczenie tytułowego oocytu zajrzyjcie koniecznie do niniejszej książki. Gwarantuje Wam, iż jej zakończenie będzie dla Was sporym zaskoczeniem, autorka bowiem zaserwowała czytelnikom coś bardzo niebanalnego.
 
Jedyne, czego mnie osobiście nieco w tej powieści zabrakło jest choćby odrobinę głębsza analiza psychiki oraz emocjonalności wykreowanych przez panią Wiesławę Pawłowską-Migdał bohaterów.
Według mnie zabieg ten dodałby tej pozycji jeszcze większego wyrazu, charakteru oraz specyficznego smaczku.

 
Niemniej jednak niniejsza publikacja traktowana jako całość jak najbardziej trafia w mój czytelniczy gust, dlatego też mogę ją polecić również Wam.
 
Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Warszawskiej Grupie Wydawniczej.