piątek, 19 grudnia 2025

Magister Popunia wkracza do akcji.


Piotr Liana zadebiutował w roku 2015 powieścią „Persona non grata”, po niej przyszły kolejne historie „Echo serca” i „Test tolerancji” – o wszystkich trzech mogliście u mnie przeczytać.

Najnowszym literackim dzieckiem autora jest komedia zatytułowana „Morderstwo skonsultuj z farmaceutą”, która swoją premierę miała 20 października tego roku i to właśnie o niej dziś Wam opowiem.

Głównym bohaterem jest mgr Popunia, który wiedzie nieskomplikowany żywot, pracując w aptece, w miejscowości na Zet koło Tarnowa. Jego prawą ręką jest wiecznie głodna Anula.

Stabilne życie Pana Magistra wywraca do góry nogami list, który otrzymuje on od dawnego pacjenta. W tejże korespondencji nadawca prosi Popunię o ratunek, gdyż w jego ocenie rodzina czyha na jego majątek i próbuje go unicestwić…

Jak możecie się domyślić Popunia rusza nieszczęśnikowi na ratunek… Rzecz jasna uruchamia to lawinę komicznych wydarzeń, których prowokatorami jest ekscentryczna rodzinka obawiającego się o swe życie mężczyzny.

Akcja powieści toczy się w ciągu raptem kilku dni, a jest tak naszpikowana humorem, również tym sytuacyjnym, że podczas jej lektury prawie cały czas się śmiejemy.

Postacie nakreślone w książce są bardzo wyraziste, mają więc swoje charakterystyczne powiedzonka, zachowania etc. A całość jest tak skonstruowana, że wszystko dobrze do siebie pasuje i tworzy zaiste komediowe tło.

Komizm ten i umiejętnie wykorzystywany poziom absurdu, który nie przekracza dobrego smaku to ogromne atuty tej historii. Postać farmaceuty jest jednym wielkim mrugnięciem oka w kierunku czytelnika.

Po komedie w literackim wydaniu nie sięgam zbyt często, mam jednak nieodparte wrażenie, iż do ich tworzenia trzeba mieć szczególny dar, by móc wstrzelić się w poczucie humoru innych ludzi. W moim przekonaniu Piotrowi Lianie udało się to wręcz znakomicie!

Jeśli jesteście ciekawi perypetii mgr Popuni i tego jak potoczy się jego „rycerska” misja to zapraszam Was do lektury tej książki – ubaw po pachy gwarantowany!

 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

6 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa czy mi się spodoba i czy trafi w mój humor.

    OdpowiedzUsuń
  2. Recenzja bardzo zachęcająca, ale ja mam problem z humorem w książkach. Rzadko który do mnie trafia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :). To nie jest długa książka, więc może warto spróbować... ;)

      Usuń
  3. Na razie mnożą mi się książki do czytania, więc jedynie mogę wyrazić moją chęć poznania tej historii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezmiennie jest mi miło, że pomimo mnożących się książek nadal tutaj zaglądasz :)

    OdpowiedzUsuń