Marta Nowik od swojego debiutu w roku 2022 nieustanie skrada czytelnicze serca.
W październiku 2024 swoją premierę miała jej na ten moment najnowsza książka pt. „Świąteczny abonament”.
Jej główną bohaterką jest Irena – kobieta w średnim wieku, która prowadzi własny salon fryzjerski, który jest właściwie całym jej życiem, gdyż nie jest ona szczęśliwa w małżeństwie z chłodnym i apodyktycznym Krzysztofem.
Kobieta ucieka więc w pracę, by tam pośród zaprzyjaźnionych klientów odnaleźć to, czego brakuje jej w domu, ponieważ tam jej ostoją jest tylko psiak o słodkim imieniu Karmel…
Akcja historii toczy się w przededniu Świąt Bożego Narodzenia, mimo tego atmosfera w domu Ireny i Krzysztofa jest bardzo napięta, a na skutek pewnych wydarzeń w odwiedziny przyjeżdżają do nich dwie totalnie różniące się od siebie seniorki – ukochana babcia Ireny – Hanna oraz matka Krzysztofa – Tekla.
Wtedy dopiero zaczyna się „dziać”, seniorki widząc opłakany stan relacji pomiędzy domownikami, postanawiają zawiesić wojenny topór i stworzyć, a następnie wcielić w życie swoich najbliższych pewien misterny plan nazwany przez nie tytułowym świątecznym abonamentem.
Czego on dotyczy i jak wszystko się potoczy? – tego oczywiście nie zdradzę, ale powiem Wam, że na pewno nie będziecie narzekać na nudę przy lekturze. Marta Nowik po raz kolejny opowiada o międzyludzkich relacjach, które bywają trudne, lecz są także nieodzownym elementem naszego życia.
Nakreśleni w tej opowieści bohaterowie są bardzo różnorodni i dlatego stosunkowo łatwo się z nimi utożsamiamy, ponieważ wiele z ich perypetii mogłoby stać się (a może nawet było) naszym udziałem.
„Świąteczny abonament” to książka niezwykle emocjonalna i skłaniająca do refleksji nad tym, co w życiu jest naprawdę ważne, a co niestety coraz częściej gubimy w życiowym pędzie. Mowa w niej o obecności, wsparciu, przyjaźni, poszukiwaniu szczęścia i dobra pomimo przeciwności losu.
Postacie dwóch dziarskich i charakternych staruszek wprowadzają w tę historię mnóstwo humoru i dynamiki. Zresztą każdy z bohaterów wnosi w tę opowieść swoją własną unikatową cząstkę nadającą całości wyjątkowy rys.
Jeżeli chcecie jeszcze odrobię poczuć świąteczny klimat, a śnieżna aura za oknem niewątpliwie temu sprzyja, to zachęcam Was do lektury tej wielowątkowej, ciepłej i mimo wszystko otulającej serce powieści.
Dajcie się porwać urokliwej prozie Marty Nowik, a jak już wspominałam na moich social mediach niebawem kolejna premiera spod jej pióra – czekacie? – bo ja bardzo, zwłaszcza, że będzie to mój pierwszy tegoroczny patronat :).

Takie klimaty lubię przez cały rok :)
OdpowiedzUsuńW takim razie lektura poleca się uwadze :)
UsuńPotwierdzam każde słowo – czytałam tę książkę i absolutnie mnie urzekła. Te seniorki robią taką robotę, że nie da się przy nich nudzić! Bardzo mi się podobała, to idealna lektura na teraz. Czekam razem z Tobą na nowość.
OdpowiedzUsuńTo już wiadomo, że mamy podobny gust ;)
Usuń