poniedziałek, 19 września 2016

Wspomnienia nie będą lekkie, ale momenty cierpienia mają sens.


Zdrowie psychiczne jest do dziś w naszym kraju tematem dosyć niezręcznym, mimo, iż coraz więcej mówi się na temat depresji, która niestety dotyka coraz większej ilości osób. wszelkich nerwicach i innych kwestiach związanych z leczeniem ludzkiej psychiki tabu ciążące nad ową tematyką wciąż nie zostało zupełnie przełamane.

"Z podniesioną głową" jest zapisem osobistych przeżyć autora, który od lat zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową, w skrócie ChAD, ukazał on w swojej książce nie tylko sposób funkcjonowania szpitali oraz ośrodków psychiatrycznych. Dzięki tej książce osoby zmagające się z podobnymi problemami mają szansę uświadomić sobie, że z ChAD przy odpowiednim leczeniu i dbaniu o siebie da się normalnie żyć; mieć kochającą rodzinę i dobrą pracę.

Książka choć porusza tak trudne tematy nie jest przepełniona smutkiem czy frustracją, wręcz przeciwnie - tchnie ona optymizmem i ogromnym apetytem na życie. Jedyne co mnie osobiście nieco raziło w tej publikacji to spora i częsta powtarzalność tych samych myśli przez autora i stąd w ogólnym rozrachunku nieco niższa ocena.

Niemniej jednak z całą pewnością historia ta jest warta uwagi, ukazuje bowiem, iż nawet człowiek z "chorą duszą" nie traci swojej godności i może a nawet powinien iść przez życie - jak wskazuje na to sam tytuł - "Z podniesioną głową".

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

niedziela, 18 września 2016

...czy wyskoczyć, nawet ryzykując życie, czy stracić życie, nie ruszając się z miejsca...


Trzyosobowa rodzina - Maria B, jej mąż Misiek oraz ich córeczka Julka przenoszą się ze względu na pracę mężczyzny do małego miasteczka o nazwie N.

Maria jest trzydziestokilkuletnią kobietą o nieprzeciętnej urodzie. Z pozoru żona i matka jakich wiele kryje jednak w sobie kilka mrocznych osobowości. Zdradza męża, a jednocześnie knuje plan zemsty na swoim kochanku, który ją odrzucił.

W wyniku wprowadzania w życie niniejszej intrygi poznaje miejscowego listonosza, który jak się z czasem okazuje pomimo "anielskiego" wyglądu jest zagadkowym i niebezpiecznym osobnikiem.

Autorka w sposób niezwykle wyrazisty nakreśla portrety psychologiczne wykreowanych postaci. W powieści tej tak naprawdę nic nie jest całkowicie jednoznaczne.

Jest to opowieść o miłości, nienawiści, trudnych relacjach rodzinnych oraz o wewnętrznym zagubieniu, które przejawia się w chęci dominacji nad innymi, by chociaż przez chwilę poczuć się kimś.

Jeśli chcecie poznać losy Marii i jej rodziny, a także rozszyfrować Mariusza K., wybierzcie się wraz z Panią Alina Krzywiec ich śladami do N.

PS. Jest to kolejny tom serii: Leniwa Niedziela.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

sobota, 17 września 2016

Łeb do słońca...


Magdalena Prokopowicz stała się osobą medialną nie tylko w związku z tym, iż założyła Fundację Rak'n'Roll mającą na celu różne formy wspierania kobiet zmagających się z chorobą nowotworową.

Sama będąc młodą kobietą zachowała na raka piersi czego efektem była między innymi obustronna mastektomia. Magdalena nigdy się jednak nie poddała, pomimo choroby wyszła za mąż i urodziła zdrowego synka.

Niniejsza książka nie jest wyłącznie opowieścią o chorobie lecz także o miłości, nadziei oraz niegasnącym optymizmie, który cechował bohaterkę i udzielał się ludziom w jej otoczeniu.

Publikacja podzielona jest na trzy części. Pierwsza z nich składa się głownie z rozmów Aliny Mrowińskiej z M. Prokopowicz. Są one pełne otwartości i nie stronią od trudnych oraz bolesnych tematów. Przełamują także tabu jakim owiana jest po dziś dzień choroba nowotworowa.

Cześć drugą stanowi blog pisany przez Magdę Prokopowicz. Natomiast część trzecia to rozmowa z Bartkiem, mężem Magdy, który to dialog nakreśla perspektywę osoby wspierającej chorego.

Mimo, iż Magdalena Prokopowicz odeszła 22 czerwca 2012 roku to tak naprawdę wygrała życie, a dla wielu ludzi znajdujących się w podobnej jak ona (i nie tylko) sytuacji stała się ona symbolem woli i pełni życia.

Pamiętajcie więc o tym, co głosi jeden z punktów osobistego dekalogu Magdy: ŁEB DO SŁOŃCA!

Polecam gorąco tę książkę, ponieważ według mnie każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
Jeśli macie ochotę możecie również zajrzeć na stronę Fundacji Rak'n'Roll. Wygraj Życie
oraz obejrzeć film o Magdalenie Prokopowicz zrealizowany przez autorkę książki Alinę Mrowińską.
 

piątek, 16 września 2016

„Właściwe odżywianie będzie medycyną jutra”.


Anna Popek, znana prezenterka telewizyjna, wraz ze swoją siostrą Magdaleną, w książce tej przybliżają nam swoje zamiłowania kulinarne.

W "Siostry gotują" znajdujemy bowiem całe mnóstwo przepisów na różnorakie dania. Zarówno te tradycyjne jak również te egzotyczne. Potrawy w zamyśle autorek mają być smaczne, lekkie, łatwe oraz szybkie w przygotowaniu.

Nie jest to jednak tylko i wyłącznie książka kucharska. Znajdujemy w niej także odniesienia do rodzinnej tradycji pań, a także powroty do miejsc oraz smaków z dzieciństwa.

Całości dopełniają zdjęcia dań oraz autorek co niewątpliwie czyni tę publikację jeszcze ciekawszą i przyjemniejszą w odbiorze.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

czwartek, 15 września 2016

Nieco z przymrużeniem oka...


Główną bohaterką książki jest nie kto inny jak tytułowa Madzia Kociołek. Jest ona typową szarą (a nawet bardzo szarą) myszką. Mimo, że jest już zdawać by się mogło dojrzałą kobietą wręcz panicznie obawia się przedstawicieli płci przeciwnej. 

Wielkim autorytetem, a jednocześnie ikoną stylu dla naszej Madzi jest jej pracodawczyni doktor Nina Strega-Oramus, której każde słowo i choćby najmniejszy gest panna Kociołek chłonie niczym gąbka.

Nie sposób także pominąć obecności w tej historii jakże znamienitego Głosu Sumienia, w który wciela się sama autorka :) .
Pani Edyta w formie niezwykle humorystycznej ukazuje różnorakie perypetie naszej bohaterki. W książce tej nie brak bowiem zawirowań urodowo-modowych oraz uczuciowych.

Cała opowieść chociaż zaprezentowana została ze sporym przymrużeniem oka ukazuje jak wiele obaw i lęków, które potrafią uprzykrzyć nam życie tkwi w naszych głowach. Czytając uświadamiamy sobie także jak niewiele czasem potrzeba, aby coś zmienić na lepsze.

Jeśli więc macie ochotę na szczyptę humoru połączonego z koniec końców pozytywnym przesłaniem zapraszam Was do "Zakręconego życia Madzi Kociołek".

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

środa, 14 września 2016

Cieszyć się z rzeczy małych...mimo wszystko.


"Mimo wszystko" jest debiutem Pani Agnieszki. Jest to autentyczna historia jej przyjaciółki, która od lat zmaga się ze skutkami przebytej choroby Heinego-Medina.

Ewa jest dojrzałą kobietą, która pomimo ograniczeń fizycznych stara się żyć najbardziej normalnie jak to tylko możliwe pomimo, iż los nie szczędzi jej różnorakich przeciwności oraz rozmaitych ciosów, które na nią spadają.

Monika, która jest jednocześnie narratorką tej opowieści jest pełna podziwu dla Ewy, jej niesamowitego hartu ducha oraz niegasnącego optymizmu, który emanuje na otoczenie.

Książka ta jest nie tylko opowieścią o przyjaźni lecz także o akceptacji siebie i swojego losu. Przeczytać można w niej również o dokonywaniu niełatwych życiowych wyborów, które na różne sposoby zaważają na późniejszym życiu bohaterki... Pełno w niej emocji i uczuć zarówno tych dobrze jak i źle ulokowanych o czym Ewa mówi w sposób dosyć otwarty. Bohaterka porusza także temat niełatwych relacji rodzinnych.

Powieść ta skłania do refleksji i wzrusza. Nie brak w niej także poczucia humoru, które wbrew wszystkiemu przebija z opowieści snutych przez Ewę na temat jej codziennego życia, a spisywanych niestrudzenie przez Monikę.

Historia ta ukazuje, iż nigdy nie jest za późno na odnowienie kontaktów. A to jak przeżyjemy czas nam przeznaczony zależy w dużej mierze od nas samych, gdyż tak naprawdę zawsze mamy jakiś wybór mimo wszystko.

Czytając „Mimo wszystko” uświadamiamy sobie, że często jest nam trudno zauważyć i docenić tak wiele kwestii, które są naszym udziałem na co dzień… Lektura ta może być doskonałą lekcją pokory, i cierpliwości oraz otworzyć czytelnikowi oczy na fakt, iż niepełnosprawność czy spora różnica wieku, jak to jest w przypadku Ewy i Moniki wcale nie muszą stanowić bariery pomiędzy ludźmi. A pragnienia i marzenia dotyczą na równi każdego z nas.

wtorek, 13 września 2016

Człowiek w potrzasku...


Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Stefanii - Jagielnickiej-Kamienieckiej.
Książka dla mnie osobiście okazała się mimo jej stosunkowo niewielkiej objętości dosyć trudna w odbiorze.

Autorka w swojej opowieści odmalowuje przejmujący obraz manipulacji i osaczania człowieka przez służby bezpieczeństwa w czasach ich panowania w Polsce.

Maria i jej syn Grześ wyjeżdżają do rodziny, do Niemiec, by tam poczuć się bezpiecznie i na nowo zorganizować sobie życie. Niestety ich nadzieje na to  pryskają niczym mydlana bańka, a nowa rzeczywistość, która miała przynieść ulgę okazuje się strąceniem do psychofizycznego piekła dla obojga bohaterów.

W książce tej znużyła mnie ogromnie powtarzalność paranoi, która w bardzo podobny sposób przebija z każdej strony tej historii. Niemniej jednak tekst pozostawiam pod rozwagę i osobistą ocenę każdemu potencjalnemu czytelnikowi, gdyż odbiór czytanego tekstu jest zawsze do pewnego stopnia subiektywny i moim zdaniem nie powinien całkowicie zaważać na chęci (bądź niechęci) sięgnięcia po dany tytuł.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

poniedziałek, 12 września 2016

By rozszyfrować zachowania drugiego, wystarczy pochylić się nad sobą samym.


Twórczość E. E. Schmitta jest mi bliska od dłuższego już czasu, ponieważ dla mnie kryje ona w sobie całe mnóstwo różnorodnych emocji wyrażonych przez autora niezwykle barwnym, a zarazem subtelnym językiem.

Tym razem czytelnik otrzymuje w swoje ręce zbiór opowiadań, z których każde traktuje na odrębny temat. Mowa w nich o miłości mającej różne oblicza, o przebaczeniu lecz także o ludzkiej obsesji i zaślepieniu, które mogą doprowadzić do tragedii.

Dodatkowym atutem publikacji jest umieszczony w niej również dziennik autora, w którym opisuje on swoje inspiracje oraz przemyślenia towarzyszące mu podczas tworzenia niniejszej książki.

Całość doskonale oddaje wysublimowany styl pisania Pana Schmitta znany czytelnikom z tytułów takich jak "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu" czy "Marzycielka z Ostendy".

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

niedziela, 11 września 2016

Kiedy coś upar­cie gaśnie - zaufaj is­kier­ce nadziei...


Książka „Mój syn, anioł, który wybrał życie” jest autentyczną opowieścią snutą przez matkę niepełnosprawnego Maksymiliana. Kobieta ukazuje w niej wręcz niepojętą opieszałość lekarzy, który w żaden sposób nie reagują na dramatyczne prośby, a wręcz błagania matki, która czuje, że z jej nienarodzonym jeszcze dzieckiem dzieje się coś złego.

Opisuje także swoją oraz męża walkę o życie dziecka, w której bardzo wiele jest niezwykle trudnych i niejednokrotnie przytłaczających momentów. Pisze również otwarcie o swoim wewnętrznym dorastaniu do roli matki dziecka specjalnej troski… Jest to bardzo długi i żmudny proces rozpoczynający się w momencie, gdy po wielu próbach samo zaprzeczenia i wyparcia uświadamia sobie ostatecznie, iż jej syn nigdy nie będzie taki sam jak zdrowe dzieci, aż po akceptację tego stanu rzeczy, a ostatecznie radość z powodu bycia matką pomimo wszystko.

Niewątpliwie publikacja ta może być wsparciem dla rodziców i opiekunów dzieci niepełnosprawnych, którym każdego dnia przychodzi zmagać się z wieloma przeciwnościami losu.

Dla mnie osobiście jednak czegoś w niej zabrakło, być może efekt ten wywołała zbyt duża  w moim odczuciu powtarzalność autorki i stąd moja taka, a nie inna ocena tej opowieści.
Niemniej jednak prywatną ocenę tej publikacji pozostawiam każdej i każdemu z Was do osobistego rozważenia.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

sobota, 10 września 2016

„Wszystko, czego człowiekowi trzeba to miłość. Ale odrobina czekolady tu i tam nie zaszkodzi.”


Książka ta opowiada o sile rodzinnych więzów oraz determinacji w walce o spełnienie marzeń. Dwie siostry Frances i Ginger po nagłej śmierci ojca, aby pomóc sobie w pogodzeniu się z tą ogromną dla nich stratą postanawiają wykorzystać otrzymany spadek i z miłości do zmarłego rodziciela oraz do czekolady otworzyć sklep ze słodyczami o wdzięcznie brzmiącej nazwie - Czekolada! Czekolada!

Początkowo wiele spraw delikatnie rzecz ujmując nie układa się po ich myśli i idzie jak po grudzie, jednakże mimo wszystko dziewczęta nie tracą hartu ducha i z biegiem czasu wszystko zaczyna przybierać lepszy obrót.

Na swojej drodze spotykają różnych ludzi, tych życzliwych, z których wielu ze zwyczajnych klientów z czasem stają się przyjaciółmi oraz tych nieżyczliwych, którzy niestety je oszukują.

Oprócz ciągłego rozwijania i udoskonalania swojej czekoladowej pasji siostry odkrywają w sobie talent pisarski, który owocuje kilkoma publikacjami.

Jeśli macie ochotę wraz z Frances i Ginger zanurzyć się w niesamowity świat czekolady poznając przy tym autentyczną historię o rodzinnej miłości oraz sile przyjaźni i marzeń zapraszam Was do lektury.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

piątek, 9 września 2016

Życie jest jedną długą lek­cją pokory.


”Gloria Maria. Cud życia” to niepozorna objętościowo książeczka, która niesie w sobie ogrom miłości rodziców do dziecka, a także nieugiętą wiarę w Bożą Opatrzność.
Pani Joanna i Pan Jacek zawierzyli swoją córeczkę Maryi jeszcze zanim się urodziła.

Już przed urodzeniem dziewczynki pojawiły się bardzo poważne, zagrażające jej życiu komplikacje zdrowotne. W akcie głębokiej wiary, która od zawsze towarzyszyła tej rodzinie Pani Joanna postanowiła prosić o wstawiennictwo także błogosławionego Jana Pawła II.

Książka ta jest niesamowitym świadectwem głębokiej, mimo wkradających się niekiedy chwil zwątpienia, wiary, wielkiej nadziei oraz miłości nie tylko do drugiego człowieka lecz także do Boga, w którym autorzy pokładają całkowitą ufność.

Jeśli chcecie wraz z nimi prześledzić historię cudu jakim niezaprzeczalnie jest 8-letnia dziś dziewczynka i przekonać się, że wbrew niezwykle częstemu ludzkiemu mniemaniu Bóg nigdy nie zawodzi sięgnijcie po niniejszą publikację, na której kartach ukazana została także ciągła łączność Papieża Polaka z wiernymi, który nieustannie za nami oręduje.

Polecam także stronę internetową dotyczącą historii Glorii Marii: TUTAJ 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

środa, 7 września 2016

Główną wartością w życiu jest to, kim się stajesz...


O książce tej dowiedziałam się dosyć niespodziewanie bo z kart innej publikacji, zachęcona zarówno okładką jak również opisem postanowiłam, że koniecznie muszę zapoznać się z jej treścią.

Autorka w sposób niezwykle otwarty i szczery opisuje swoje zmagania z cierpieniem wywołanym przewlekłą chorobą, która niesie ze sobą ból fizyczny i ciągłe zmiany samopoczucia niczym w kalejdoskopie.

Pani Anna z wielką odwagą mówi również o wewnętrznej walce ze zwątpieniem, buntem, zarzucaniu Boga pytaniami: Po co? i Dlaczego ja? lecz dzięki temu, że przelewa własne emocje i rozterki na papier pozwala nam przyglądać się swojemu wzrastaniu w pokorze, bezgranicznym zawierzeniu i umiłowaniu krzyża.

Któż z nas bowiem nie wzdryga się na myśl o cierpieniu  zarówno tym fizycznym jak i tym psychicznym czy duchowym. Natura ludzka już taka jest, że stara się przed nim uciec i na różne sposoby go wyeliminować.

Osobiste świadectwo autorki przejmuje swoją prostotą, a także skłania do refleksji nad cudem życia. Jej postawa ukazuje nam jak ogromną pewność kierując się światłem wiary i nadziei możemy uzyskać w dzisiejszym tak bardzo niepewnym świecie i czasach.

Pani Anno gratuluję tak wielkiego hartu ducha! :)

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

wtorek, 6 września 2016

Kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walki.



Powieść Wojciecha Szlęzaka początkowo przyciągnęła moją ciekawość dzięki intrygującemu tytułowi oraz obiecującej letnie leniuchowanie pod błękitnym niebem okładce, a całości dopełnił interesujący opis.

W niniejszej książce poznajemy losy młodego człowieka, Przemka Sikory, oraz trójki jego przyjaciół: Marcina, Ani i Tomka. Główny bohater marzy o lataniu na szybowcach, aby zrealizować swoje marzenie musi najpierw zrobić kurs pilotażu, w tym celu z kolei podejmuje się bardzo różnych i niejednokrotnie niezbyt wdzięcznych prac przez co poznaje wielu różnych ludzi, staje się uczestnikiem mnóstwa zabawnych sytuacji, a niekiedy popada w tarapaty.

Jeśli natomiast chodzi o jego przyjaciół to przebojowy Marcin ciągle próbuje rozkręcać nowe biznesy, ponieważ wierzy, że tym razem na pewno będzie to interes jego życia.

Ania jest istotą niezwykle kochliwą w wyniku czego właściwie cały czas wylewa morze łez i szuka słów pocieszenia u Przemka.

Tomek zaś to bujający w obłokach wynalazca, którego eksperymenty przynoszą zazwyczaj niestety więcej szkody niż pożytku.

Jeśli szukacie lekkiej i zabawnej, a zarazem niosącej w sobie pewne przesłanie lektury ta książka z całą pewnością jest dla Was. Historia ta mówi o sile marzeń i przyjaźni. Jeśli chcecie dowiedzieć się jak potoczą się losy czwórki przyjaciół? Czy znajdą to, czego każde z nich w życiu szuka i jakie jeszcze karty odkryje przed każdym z bohaterów los? Zajrzyjcie do "Wietrznych marzeń".

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

poniedziałek, 5 września 2016

" Szczęście to kwestia wyboru..."


Nasza bohaterka bardzo nie lubi swojego imienia, więc woli kiedy mówi się na nią Jaga. Jaka więc jest Jaga? Z pewnością ciągle zapracowana. Robi błyskotliwą karierę ma więc prestiż i pieniądze, a co za tym idzie może pozwolić sobie na wszelkie dobra materialne, których tylko zapragnie…

Chcąc przypodobać się szefowi bierze udział w biegu sztafetowym chociaż wcale nie biega… Niestety w efekcie końcowym mdleje i trafia do szpitala, po serii badań zapada druzgocąca diagnoza – Jaga choruje na raka mózgu i pozostało jej niewiele czasu.

Tak oto rozpoczyna się fantastyczna podróż Jagi do własnego wnętrza. Kobieta postanawia przenieść się do domku na wsi by tam spokojnie odejść. Jednak okazuje się, iż nie jest to wcale takie proste , gdyż sąsiedzi mocno się nią interesują – między innymi ciągle zagląda do niej i wypytuje o wszystko babuleńka o wdzięcznym nazwisku Śliwowa. Na domiar złego często pojawia się bardzo przystojny i równie milczący miejscowy weterynarz.

Jaga żyje z dnia na dzień, ale z biegiem czasu zdaje sobie sprawę, iż jej stan się pogarsza, ponieważ słyszy mowę zwierząt, które jak się okazuje mieszkają wraz z nią w wiejskiej chatce; a są to: pies – Azorek, arystokratyczny kot – Maurycy oraz Mysz. Jakby tego było mało widzi również zjawę imieniem Mona.

„Nalewka zapomnienia…” jest barwną, ciepłą i pełną humoru opowieścią o odkrywaniu uroków życia, naprawianiu relacji rodzinnych, odkrywaniu własnej emocjonalności i otwieraniu się na prawdziwą miłość.

Jeśli chcecie dowiedzieć się co spotka Jagę, Śliwową, zwierzaki i pozostałych bohaterów książki koniecznie dajcie się porwać tej bajkowej opowieści z morałem. Na pewno się nie zawiedziecie, a autorka nie raz Was zaskoczy. Czym? Psssst przeczytajcie sami ;)

Gorąco polecam!!!

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

niedziela, 4 września 2016

Dalsze losy Anny...


Jak daleko może posunąć się zraniona niewiernością męża kobiet, która raz wybaczyła mu już zdradę, a pewnego dnia zupełnie niespodziewanie znajduje e-mail o dwuznacznym tytule, którego nadawcą jest kobieta będąca wcześniej kochanką.

„Kruchość jutra” jest  opowieścią, którą rozpatrywać można w wielu aspektach. Z jednej strony ukazana została kwestia małżeńskich  problemów, braku lojalności związanego ze zdradą. Z drugiej jednak  mowa w niej również o przebaczeniu.

Anna jest zdawałoby się szczęśliwą mężatką, matką bliźniaków i żoną Roberta. Małżonkowie mają już za sobą kryzys, który wydaje się zażegnany jednakże jeden e-mail ponownie wszystko rujnuje. Zdruzgotana Anna wraz z dziećmi wyprowadza się od męża i przenosi się tymczasowo do pokoiku w galerii, w której pracuje. Jej szef, a zarazem dobry znajomy Michał proponuje, aby zamieszkali razem. W ten sposób Anna i Michał zaczynają się do siebie stopniowo zbliżać, w wyniku czego kobieta wnosi pozew o rozwód.

Annie i Michałowi układa się wspaniale… niemniej jednak mężczyzna jest bardzo tajemniczy; stopniowo na jaw zaczynają wychodzić z pozoru nic nie znaczące, lecz zasiewające w kobiecie coraz głębiej ziarno niepokoju drobiazgi. W dodatki Robert bardzo mocno walczy o dzieci.

Jeśli chcecie poznać zakończenie ten wbrew pozorom zaskakującej historii i pochylić się nad tym jak bardzo kruche tak naprawdę może okazać się dla nas jutro, a domysły mogą wyrządzić bardzo wiele złego w ludzkich relacjach sięgnijcie koniecznie po tę powieść Pani Ewy Bauer.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

sobota, 3 września 2016

Dostrzegamy jak bardzo nam na czyś zależy wtedy gdy to tracimy.


"W nadziei na lepsze jutro" jest opowieścią o perypetiach małżeństwa Anny i Roberta Kalinowskich.

Nasi bohaterowie zakochani w sobie od bardzo dawna wiodą sielankowe życie, planują powiększyć rodzinę i kiedy w końcu Anna zachodzi w ciążę radość małżonków jest ogromna... Szczęście jednak nie trwa długo, niestety na skutek samochodowej kolizji Anna traci dziecko, za co przez bardzo długi czas obwinia męża.

Wydarzenia te sprawiają, że para coraz bardziej się od siebie oddala... W toku powieści dowiadujemy się jednak, iż podejmują terapię i udaje im się odbudować związek, mało tego po pewnym czasie na świat przychodzi dwóch chłopców, bliźniaki są oczkiem w głowie rodziców... Jednakże Robert z upływem czasu coraz bardziej oddala się od rodziny i angażuje w pracę zawodową pozostałe aspekty życia składając na barki żony.

Pewnego dnia w domu Kalinowskich za przyzwoleniem Anny, zjawia się dawna miłość Roberta - Sabina wraz ze swoją młodszą siostrą Heleną.
W wyniku różnorakich życiowych zawirowań relacje pomiędzy poszczególnymi bohaterami zaczynają się coraz bardziej komplikować.

Jeśli chcecie zagłębić się w owe komplikacje, a jednocześnie macie ochotę na niebanalną i pełną emocji powieść, w której autorka doskonale ukazuje, iż ludzkie życie to nie tylko czarno biały schemat lecz również cała feeria odcieni szarości zajrzyjcie koniecznie do książki autorki, a na pewno się nie zawiedziecie...
 
Gorąco polecam!

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

piątek, 2 września 2016

Sierpniowe zdobycze.


  Jak zauważyliście w kalendarzu nastał już wrzesień. Jak tradycja każe pora zaprezentować Wam nasze sierpniowe nabytki. Jak zwykle nie udało się nam dotrzymać słowa i znów w nasze progi przyszło 45 książek.

W pierwszej grupie są:


1. Jonathan Safran Foer- Strasznie głośno, niesamowicie blisko (promocyjny stand w Tesco)
2. Hanna Cygler - 3 razy R (egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Rebis)
3. Toni Maguire - Tylko nie mów mamie (promocja -70% w Matrasie)
4. Nina Stanisławska - Dom kryty gontem (nasza pierwsza wizyta w Księgarni Book Book)
5. Sophie Fontanel - Sztuka sypiania samej (nasza pierwsza wizyta w Księgarni Book Book)
6. Jonathan Caroll - Kąpiąc lwa (nasza pierwsza wizyta w Księgarni Book Book)
7. Lena Einhorn - Wielka mistyfikacja (promocja -90% w Matrasie)
8. Marcin Meller - Między wariatami (promocja -70% w Matrasie)
9. Susan Maushart - E-migranci (promocja na Znak.pl)
10. Grażyna Jagielska - Ona wraca na dobre (promocja na Znak.pl)
11. Ks. Józef Tischner - Oby wszyscy tak milczeli o Bogu (promocja na Znak.pl)
12. Marek Bieńczyk - Książka twarzy (promocja -70% w Matrasie)
13. Janis Heaphy Durham - Ślad na lustrze (wyprzedaż w Wydawnictwie Literackim)
14. Tanya Valko - Zrób mnie młodszą, zrób mnie piękniejszą (nasza pierwsza wizyta w Księgarni Book Book)
15. Jessie Burton - Miniaturzystka (wyprzedaż w Wydawnictwie Literackim)

W grupie drugiej:


16. Anna Klejzerowicz - Zaginione miasto (recenzencki od Wydawnictwa Replika)
17. Janka Szczęsna - Wyznanie (recenzencki od Wydawnictwa Siedmioróg)
18. Shaun Ellis - Żyjący z wilkami (promocyjny stand w Tesco)
19. Bernard Werber - Szkoła Bogów (uzupełnienie serii na Allegro.pl)
20. Bernard Werber - Oddech Bogów (wyprzedaż na SoniaDraga)
21. Bernard Werber - Tajemnica Bogów (wyprzedaż na SoniaDraga)
22. Mo Yan - Żaby (promocyjny stand w Tesco)
23. Lucyna Olejniczak - Jestem blisko (promocja w Matrasie)
24. Santiago Gamboa - Hotel Pekin (promocja w Matrasie)
25. Eve Ensler - W trzewiach świata (promocyjny stand w Tesco)
26. Nourig Apfeld - Widziałam jak zamordowano moją siostrę (recenzencki od Świata Książki)
27. Cormac McCarthy - Krwawy południk (wyprzedaż w Wydawnictwie Literackim)
28. Cormac McCarthy - Sodoma i Gomora (wyprzedaż w Wydawnictwie Literackim)
29. Gaja Grzegorzewska - Kamienna noc (wyprzedaż w Wydawnictwie Literackim)
30. Umberto Eco - Temat na pierwszą stronę (wyprzedaż w Wydawnictwie Literackim)

W grupie trzeciej:


31. Joanna Tlałka-Stovrag - Jeszcze żyję (egzemplarz recenzencki od autorki)
32. Casey Watson - Dziewczynka, która przestała mówić (promocja na TaniaKsiążka) 
33. Nadia Hashimi - Afgańska perła (promocja na TaniaKsiążka)
34. Michaela de Prince - Wytańczyć marzenia (promocja na TaniaKsiążka)
35. Henry Rider Haggard - Kopalnie króla Salomona (nasza pierwsza wizyta w Księgarni Book Book)
36. Paweł Zagumny - Życie to mecz (promocja na Muza.pl)
37. Rebecca Musser - Świadek w czerwieni (promocja na Muza.pl)
38. Natalia Sońska - Mniej złości, więcej miłości (niespodzianka od Carrefour Express)
39. Leila Meacham - Róże (wyprzedaż na SoniaDraga)
40. Colin McCallum - Niech zawiruje świat (promocja -70% w Matrasie)
41. Lloyd Jones - Pan Pip (promocja w MediaMarkt)
42. Tore Renberg - Człowiek, który pokochał Yngvego (promocja w Matrasie)
43. Peter Bart Korthuis - Krew z krwi (recenzencki od Wydawnictwa Replika)
44. Piotr Wojciechowski - Serce do gry (promocja w Matrasie)
45. Aravind Adiga - Ostatni mieszkaniec (promocja w Matrasie)

   Wśród 45 książek 6 to egzemplarze recenzenckie a 39 to efekt bardzo, ale to bardzo wielu promocji, których jak widzicie nie brakowało. Jednak jak się oprzeć promocji gdy książka warta 48 złotych przeceniona jest o 70%. Takich okazji się nie przegapia.

  Mam nadzieję, że we wrześniu promocji będzie mniej, bo te ostatnie miesiące były szalone. Pozostaje zadać pytanie: Czy to się leczy?

czwartek, 1 września 2016

„Znam serce, które w Pani bije..."


Charlotte Valandrey jest francuską aktorką, która jako jedna z nielicznych, na kartach swojej książki, nie ukrywa swojej seropozytywności oraz przebytego w dosyć młodym wieku przeszczepu serca.

Z niezwykłym hartem ducha opisuje swoje zmagania z chorobą. Otwarcie mówi także o zastoju zawodowym, poszukiwaniu prawdziwej miłości oraz o bardzo silnej więzi, która łączy ją córką Tarą.

"Moje nieznane serce" jest także opowieścią o ogromnej chęci poznania tożsamości swojego dawcy... Autorka pragnie się tego dowiedzieć, gdyż od pewnego czasu nawiedzają ją dziwne i przerażające sny o tym, że umiera. W snach tych pojawia się również wypadek samochodowy oraz postać noworodka z zamkniętymi oczami.

Czy Charlotte uda się rozwikłać tajemnicę owych koszmarów i ich ewentualny związek z przeszczepem?? Czy znajdzie w końcu upragnioną miłość i poczucie bezpieczeństwa? Dowiecie się czytając tę historię o sile ducha, charakteru, przyjaźni oraz wielu innych życiowych aspektach.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

środa, 31 sierpnia 2016

" A jeśli kocha się życie, znajduje się siłę."


Pewnego lipcowego popołudnia autorka niniejszej książki zgłasza się do szpitala z powodu bardzo silnej migreny. Niestety z każdą chwilą jej stan się pogarsza i w związku z tym lekarze decydują się na wprowadzenie Angele w stan śpiączki farmakologicznej.
 
W ten sposób zaczyna się autentyczny dramat kobiety, gdy z nieznanych przyczyn lekarzom nie udaje się jej wybudzić i nasza bohaterka zostaje uwięziona we własnym ciele. Opisuje natłok myśli, który ciągle jej towarzyszył oraz ból fizyczny i psychiczny, którego niejednokrotnie doświadczała mimo, że ciało nie zdradzało choćby najmniejszych oznak życia.
 
Z ust lekarzy padały sugestie o odłączeniu jej od aparatury. Rodzina jednak po początkowym okresie otępienia, które spowodowała w/w informacja nie dopuściła do tego, aby tak się stało... Pewnego dnia Angele uroniła łzę, którą zaobserwowała siedząca przy niej córka.
 
Tak oto rozpoczął się żmudny proces powrotu kobiety do świata żywych. Autorka jak sama podkreśla chce, aby jej opis tego, co sama przeżywała przez wiele miesięcy stał się głosem tych, którzy z nieznanych powodów w żaden sposób nie są w stanie dać znać otoczeniu, że wciąż tu są.
 
Jest to niezwykła opowieść o woli życia, o sile miłości i determinacji ze strony rodziny i przyjaciół, a także przestroga dla lekarzy i personelu szpitalnego przed zbyt szybkim ferowaniem wyroków oraz większego baczenia na sugestie czy choćby najmniejsze sygnały (mimika, wyraz oczu itp) ze strony pacjentów oraz ich najbliższych.
 
Polecam!

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

wtorek, 30 sierpnia 2016

"Sami musimy mieć siły, żeby spełniać swoje marzenia. Trzeba tylko znaleźć w sobie odwagę."



Chyba większość małych dziewczynek w pewnym wieku sporządza listę mniej lub bardziej poważnych celów, które zamierzają osiągnąć; Tak też było z bohaterką tej opowieści Brett Bohlinger. Kobieta obecnie ma nieco ponad 30 lat, dobrze płatną pracę w rodzinnej firmie i życiowego partnera Andrew. Jednakże po śmierci matki jej życie rozpada się na kawałki.

Odnajduje dziennik pisany kiedyś przez Elizabeth Bohlinger, który stanowi dla niej zagadkę, a gdyby tego było za mało szokiem jest dla niej testament matki, która zza grobu postanawia niejako wywrócić do góry nogami życie córki.

Brett dowiaduje się, iż aby otrzymać swoją część spadku musi w z góry określonym przez rodzicielkę czasie spełnić kilkanaście punktów, które umieściła na swojej liście marzeń sporządzonej w wieku zaledwie 10 lat.
Tak oto zaczyna się wielka przygoda Brett, podczas której na nowo odkrywa samą siebie i swoje prawdziwe choć głęboko ukrywane i zepchnięte na margines pragnienia.

Zmarła Matka cały czas wspiera ją poprzez wykonawcę testamentu Brada Midara, który po każdym spełnionym punkcie z listy oddaje w ręce młodej kobiety list od Elizabeth.
Jeśli chcecie wiedzieć z jakimi zadaniami przyjdzie zmierzyć się naszej bohaterce i jakie będą ostateczne skutki tych zmagań koniecznie zajrzyjcie do „Listy marzeń”.

Jest to niezwykle ciepła i pełna ładunku emocjonalnego opowieść o miłości, przyjaźni oraz marzeniach, które pozostają w nas na zawsze.

Gorąco polecam!


* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Okrucieństwa wojny oczyma Hali Jaber.


 To już kolejna odsłona serii Pisane przez życie, z którą miałam okazję się zapoznać.
Autorka niniejszej powieści Hala Jaber jest światowej sławy korespondentką wojenną, chociaż jej małżeństwo jest bardzo udane cieniem na jej sercu kładzie się fakt, iż pomimo wielu różnorakich prób nie może zajść w upragnioną ciążę.
Aby złagodzić nieco powodowany tą sytuacją ból Hala rzuca się w wir pracy i na zlecenie Sunnday Timesa wraz ze swoim mężem, który jednocześnie jest fotografem, wyrusza do Bagdadu w poszukiwaniu okaleczonego przez wojnę dziecka, które stanie się twarzą kampanii, której celem będzie zbiórka funduszy na pomoc ofiarom w/w konfliktu zbrojnego.

Hala i Steve muszą zmierzyć się z ogromem cierpienia wielu ludzi, w tym także kobiet i dzieci, którym przyszło żyć w ogarniętym wojną kraju. Tak oto krzyżują się drogi naszych bohaterów i kilkuletniej Zahry poparzonej w wybuchu rakiety oraz jej trzymiesięcznej siostry Hawry, którymi po tym jak w w/w eksplozji straciły całą rodzinę opiekuje się babcia.

Dziewczynki, a zwłaszcza Zahra od razu poruszają serca reporterów zaczynają oni więc zabiegać o to, aby poparzone dziecko otrzymało potrzebną mu pomoc poza granicami ogarniętego wojenną pożogą kraju.

Jeśli chcecie się dowiedzieć jak dalej potoczą się losy dwójki reporterów, dwóch małych Arabek oraz ich babci koniecznie sięgnijcie po "Latający dywan do Bagdadu".

Lektura ta choć nie należy do łatwych warta jest uwagi, ponieważ opowiada o miłości i nadziei wbrew wszystkiemu, a także o tym, iż tak naprawdę nawet w najbardziej skrajnych okolicznościach możemy spotkać się z przejawami człowieczeństwa. Jest to także historia o odkrywaniu siebie i niezwykle trudnej sztuce akceptacji własnego przeznaczenia.

Polecam!


niedziela, 28 sierpnia 2016

"W którymś momencie życia człowiek już nie odczuwa przemożnej potrzeby nazywania wszystkiego..."



Moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Magdaleny Kawki zaliczam do udanych. Jest to historia o perypetiach pięćdziesięciokilkuletniej Julii, która po rozpadzie partnerskiego związku postanawia zająć się wreszcie własnym życiem i spełnić swoje marzenie o wyjeździe na Kretę.

Dodatkową motywacją dla naszej bohaterki jest jej nigdy nie spełniona zawodowo (Julia jest z zawodu lekarzem) ogromna fascynacja antycznymi cywilizacjami, archeologią, wykopaliskami etc.

Kobieta planuje osiąść na stałe w malowniczej wiosce o nazwie Falasarna i wieść spokojne życie, na które dotąd nigdy nie mogła sobie pozwolić... Jednak nie wie jeszcze, że los szykuje dla niej coś zgoła odmiennego.

Prawie od samego początku sprawy się komplikują, gdy na swej drodze Julia spotyka tajemniczego mężczyznę, który jest ranny i prosi Julię, aby sama mu pomogła, absolutnie nie chce trafić do szpitala i widać, iż bardzo się czegoś boi.

Pojawiają się również inni bohaterowie. Jest to grupa dosyć ekscentrycznych bogaczy, którzy niewątpliwie coś ukrywają. Nie sposób oczywiście nie wspomnieć o zjawiskowo przystojnym, nieco młodszym od Julii pasterzu kóz.

Jak widzicie galeria postaci jest bardzo różnorodna, więc jeśli macie ochotę dowiedzieć się co je łączy, rozwikłać tajemnicę Mattiasa, który sprzedał Julii dom w Falasarnie oraz podążyć razem z naszą bohaterką w głąb jej samej, aby odkryć wraz z nią, że tak naprawdę nigdy nie jest za późno na życiowe zmiany zapraszam do lektury :).


* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

sobota, 27 sierpnia 2016

"Szkoła żon" i "Pensjonat marzeń" w nowej odsłonie - wersja jednotomowa

Dzisiaj chciałabym przypomnieć Wam recenzje dwóch książek autorstwa Magdaleny Witkiewicz. W dniu 17.08 nakładem Wydawnictwa FILIA ukazało się wznowienie niniejszych powieści w wersji jednotomowej.
Więcej na ten temat znajdziecie w poniższej notce:
 
Wydanie I
 

SZKOŁA ŻON:

Po przeczytaniu „Ballady o ciotce Matyldzie” nie było innej opcji niż sięgnąć po kolejną książkę autorstwa Pani Magdy. 
Cztery kobiety, które są całkowicie odmienne od siebie nawzajem spotykają się w ekskluzywnym SPA o tajemniczej nazwie „Szkoła żon”. 

Nasze bohaterki to: Julia świeżo rozwiedziona 30-latka, która podczas swojej imprezy rozwodowej wygrywa pobyt w owym SPA.
Jadwiga żyjąca w cieniu zdradzającego ją męża, która w końcu postanawia zrobić coś dla siebie.

Michalina zwana Misią, która chce za wszelką cenę zadowolić swojego partnera wcale nie myśląc przy tym o sobie oraz Marta pełnoetatowa mama i żona, która całkowicie poświeciła się rodzinie, a swoje własne potrzeby i smutki zajada.  

Wraz czterema wyżej wymienionymi bohaterkami powieści odwiedzamy „Szkołę żon”, która staje się dla nich nie lada wyzwaniem, gdyż przyjdzie im się tam stanąć oko w oko z samymi sobą. Pokonując z wolna własne kompleksy, wstyd, obawy i w pewien sposób przełamując konwenanse uświadamiają one sobie, iż kluczem do zmiany swojego życia na lepsze nie jest nic innego niż ich własne wewnętrzne poczucie szczęścia i pełnego zadowolenia z samych siebie.  

Autorka w sposób niezwykle subtelny ukazała często ukrywane w najtajniejszych zakamarkach duszy emocje kobiet w każdym właściwie przedziale wiekowym; bo która z nas nie boryka się z kompleksami dotyczącymi własnego wyglądu i nie miewa (rzadziej lub częściej) momentów, w których czuje się nie atrakcyjna.  

Bywa również, iż czujemy się zagubione życiowo, a wystarczyło by, aby ktoś choć przez chwilę nas dostrzegł i zwyczajnie się zatroszczył.
Podobnie sprawy mają się z Julią, Jadwigą vel Jagodą, Michaliną vel Misią oraz Martą. Czy nasze bohaterki znajdą to czego mniej lub bardziej świadomie każda z nich szuka? Zajrzyjcie do „Szkoły żon”, a na pewno nie pożałujecie.
 

Powieść ta traktuje o bardzo istotnych kwestiach, a jednocześnie doprawiona jest nie małą szczyptą humoru i romantyzmu. Polecam ją Wam gorąco.

PENSJONAT MARZEŃ:


Jako, że książki tej autorki doskonale wpasowują się w mój gust nie było innej opcji by po bestsellerowej "Szkole żon" (a po drodze również kilku innych tytułach Pani Magdy) nie sięgnąć po jej kontynuację, którą jest właśnie "Pensjonat marzeń".

Po raz drugi spotykamy się z bohaterkami poznanymi wcześniej w "Szkole żon", dowiadujemy się co zmieniło się w ich życiu, a zmian jest całkiem nie mało, a nowe wciąż się dokonują.

Jest to książka pełna pozytywnych choć niekiedy również trudnych emocji. Nie brak w niej jednak również dobrego humoru. "Pensjonat marzeń" to opowieść o kobietach i dla kobiet. Autorka pisze tak naprawdę o każdej z nas unikając przesadnego patosu, a jednocześnie z przymrużeniem oka.

Postacie są niezwykle różnorodne, podobnie jak każda z nas mają swoje życiowe zakręty, rozterki oraz wątpliwości dotyczące przyszłości. Czytając mamy szansę uświadomić sobie również, że tak naprawdę nigdy nie jest za późno na życiowe zmiany, nawet te zdawałoby się bardzo radykalne, a prawo do szczęścia mamy niezależnie od wieku czy pozycji społecznej.

Jeśli macie ochotę się zrelaksować i nabrać być może w codziennej szarzyźnie nieco zagubionego, pozytywnego spojrzenia na świat i ludzi oraz siebie samych gorąco polecam Wam czytelniczy pobyt w "Pensjonacie marzeń"!

Wydanie II tychże tytułów prezentuje się następująco:

  
Można je nabyć w Księgarniach oraz na stronie Wydawnictwa Filia.


* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

piątek, 26 sierpnia 2016

Intrygująco, refleksyjnie i tajemniczo...


Autorka w niniejszej książce prowadzi, że się tak wyrażę dwutorową narrację.
Początkowo znajdujemy się w latach 50-tych, gdzie młoda Alexandra Sinclair mieszkająca w małym miasteczku marzy by wyjechać do Londynu i zakosztować uroków wielkiego świata.

 

Przypadkowe zdawać by się mogło spotkanie z niezwykle przystojnym i wyrafinowanym Innesem Kentem staje się dla Alexandry swego rodzaju bodźcem do tego, aby spełnić swoje marzenie… I tak oto Alexandra staje się Lexie, odkrywa miłość swojego życia i stopniowo robi karierę dziennikarki prasowej.
 

Jednak związek dziewczyny mimo, że oparty na wzajemnych uczuciach nie należy do łatwych… W jego cieniu pojawia się apodyktyczna była żona jej partnera oraz jej córka; jakby tego było mało Innes umiera w zasadzie nagle.
 

Z drugiej strony ukazane zostały nam przez autorkę czasy współczesne… Elina i Ted zostali właśnie rodzicami… Niestety po dramatycznym porodzie Elina ma lukę w pamięci, przed oczami stają jej jedynie pojedyncze migawki, których nie potrafi ze sobą powiązać co pogłębia jeszcze bardziej jej poczucie zagubienia… Zwłaszcza, że jej partner również milczy na temat, który z każdym dniem coraz bardziej nurtuje naszą bohaterkę.
 

Jak okazuje się w toku opowieści Ted sam zmaga się z niejasnymi dla niego fragmentami wspomnień z dzieciństwa, które nijak nie pokrywają się z wersją przedstawianą od zawsze przez jego rodziców.
 

Co łączy trójkę naszych bohaterów, którzy żyli w zupełnie innym czasie? Jakie tajemnice ukryła na kartach swej powieści Maggie O'Farrell? Tego dowiecie się sięgając po książkę „Ona pierwsza”, która pomimo, że nie należy do łatwych ani czytających się bardzo szybko, przynajmniej według mnie, jest warta uwagi i poświecenia jej czasu, którego wymaga rozwikłanie zawartych w niej skomplikowanych relacji międzyludzkich oraz tajemnicy, którą zostały one po mistrzowsku osnute.
 

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

czwartek, 25 sierpnia 2016

Cicha bohaterka...


Książka ta jest opowieścią niezwykłą, w której prawda historyczna splata się z teraźniejszością. Grupa uczennic z Kansas ma za zadanie stworzyć szkolny projekt pod kątem tak zwanego Dnia Historii Narodowej (DHN).
 
Jedna z uczennic o imieniu Liz w poszukiwaniu tematu od niechcenia przegląda otrzymane notatki. W tej sposób natyka się na wzmiankę o Irenie Sendler, która jak podaje ów tekst uratowała z Getta Warszawskiego 2500 Żydowskich dzieci.
 
Tak oto zaczyna się niewiarygodna podróż Liz i jej koleżanek, która ma charakter zarówno mentalny jak i fizyczny. Dziewczęta początkowo zakładają, iż w notce tkwić musi błąd drukarski, gdyż nie są w stanie uwierzyć w tak dużą liczbę uratowanych. Postać Ireny Sendler jednak tak bardzo je fascynuje, że postanawiają dowiedzieć się o niej czegoś więcej.
 
Ku ich bezbrzeżnemu zdziwieniu okazuje się, iż w rodzinnym kraju kobieta ta jest właściwie nieznana…W związku z tym nie tylko przez wzgląd na szkolny projekt lecz także ze względu na ogromne poruszenie jakie wywołała w dziewczętach postawa Ireny Sendlerowej piszą one sztukę pt. „Życie w słoiku”, która po dziś dzień wzrusza ludzi na całym świecie, a rozgłos jaki osiągnęła doprowadził do spotkania (trzykrotnie) młodych kobiet z ich mentorką czyli samą Ireną.
 
Jeśli chcecie przeczytać ogromnie wzruszającą opowieść o ludzkiej odwadze i determinacji w czasach Holocaustu kiedy jakakolwiek pomoc Żydom była zagrożona karą śmierci, a także o tym jak aktualne młode pokolenie może kształtować się i zmieniać na lepsze dzięki zagłębianiu się w historię i próbie zrozumienia przeszłości sięgnijcie koniecznie po tę powieść.
Polecam!

środa, 24 sierpnia 2016

Losy Gaspara - jego szermiercze potyczki i nie tylko...



Książka ta skusiła mnie początkowo nietypową formą rozmieszczenia opisu na przedniej okładce oraz jego artystycznym sposobem wykonania.
 

Autor przenosi czytelnika do XVI-wiecznej Hiszpanii, gdzie w mieście Najera, na zamku księcia Ferdynanda rozpoczyna się turniej mający wyłonić nowego mistrza fechtunku dla jednego z książęcych synów. Faworytem owego turnieju jest niejaki Gaspar De Los Reyes jednakże wbrew wszelakim przewidywaniom ulega on podczas pojedynku nadwornemu filozofowi, a w wyniku splotu wielu wydarzeń oraz okoliczności staje się jego uczniem.
 

W powieści w sposób niezwykle interesujący i dosyć przystępny ukazane zostały tajniki sztuki, którą jest szermierka, ale również nie zabrakło w niej obrazów z dworskiego życia, pałacowych intryg oraz różnorodnych relacji międzyludzkich takich jak np. przyjaźń i miłość pomimo, że te, które opisano w książce ze względu na umiejscowienie w czasie i ówczesnej obyczajowości znajdują się niemalże na skraju mezaliansu.
 

Według mnie na uwagę czytelnika zasługują także niezwykle bogate charakterologicznie postacie nie tylko dwóch głównych bohaterów lecz także wielu innych osób występujących w opowieści.
 

Powieść pomimo sporej objętości czyta się bardzo dobrze i dosyć szybko, więc jeśli macie ochotę na nietuzinkową opowieść ze szczękiem mieczy i szpad z wątkami historycznym w tle nie pozostaje mi nic innego jak tylko polecić Wam tę powieść.
 

* https://www.facebook.com/KsiazkowoLC *

wtorek, 23 sierpnia 2016

Wyniki konkursu "Szukając szczęścia"



  Przypuszczam, że z niecierpliwością czekacie na wyniki zakończonego w niedzielę konkursu, w którym do wygrania był egzemplarz powieści "Szukając szczęścia" autorstwa pani Anety Krasińskiej.

  Więc oznajmiam, że the winner is... Marta R, która urzekła autorkę swoją odpowiedzią na zadane pytanie, które brzmiało: "Jaki jest Twój sposób na szukanie szczęścia?" W/w wypowiedź cytuję poniżej:

"Po pierwsze, przestaję rozmyślać o tym czego nie udało mi się dokonać i nie zazdroszczę innym osiągnięć. Każdy z nas może być tylko sobą. Nie mogę być jak ktoś inny, ten ktoś może mnie fascynować, ale mam swoje ograniczenia, które są nie do przeskoczenia. Zdarza się, że z drugiej strony tak myśląc spychamy w kąt swoje talenty, których nie chcemy dostrzegać albo te, o których dawno zapomnieliśmy. To kim jestem wynika z moich i tylko moich możliwości ( jeśli nie mam skrzydeł ani jako anioł, ani jako ptak, to mogę latać tylko samolotem pod warunkiem, że się tego nie boję ;-) ). Szukam szczęścia w tej przestrzeni, którą mogę eksplorować. Po drugie, nie mówię sobie, że czegoś nie mogę zrobić, bo mnie na to nie stać, nie mam czasu albo jestem za stara. Nie ma granicy wieku na zmianę !!. Czas jest kategorią psychiczną jeśli chcę się nauczyć np. nowego języka, to z pewnością znajdę na to chwilę. Robię małe kroki, nie muszę od razu płacić za kurs językowy, zaczynam od darmowych, które można np. znaleźć w sieci. A w znalezieniu doadatkowych godzin pomoże... ot, choćby wyłączenie komputera czy telewizora (często sama widzę, ile tracę cennych minut na Fecebooku, czytając wpisy innych osób ;-/ ).
Po trzecie, zawsze obawiam się zmian - ale tylko po to, by je dobrze przemyśleć. To jest tylko kwestia decyzji i odwagi. Jeżeli robię coś, czego nie lubię, to wiem, ze nie jest miejsce dla mnie, bo nie będę wykonywała swoich zadań dobrze. Proste, a zarazem trudne.Po czwarte, nie przestaję poszukiwać. Gdy tracimy ciekawość dziecka w obserwacji świata, tracimy tak naprawdę nadzieję na coś, co nas doprowadzi do szczęścia. Nigdy się nie dowiesz, co się kryje za rogiem jeśli tam nie zajrzysz. Myślisz o zmianie pracy, o skończeniu jakiegoś kursu, chcesz rzucić wszystko i wyjechać za granicę? Obudź w sobie ciekawość dziecka i podejmuj wyzwania. Nikt za Ciebie tego nie zrobi! Po piąte, moją dewizą jest fakt, że szczęście jest wtedy, gdy robię to, co kocham. Nikt, poza mną, nie wie czego tak naprawdę pragnę..."

  Autorka skierowała kilka słów do zwyciężczyni oraz pozostałych uczestników konkursu:

"Niezmiernie mi miło, że tyle osób zechciało podzielić się ze mną swoim sposobem postrzegania szczęścia. Czytając te słowa, sama uzmysłowiłam sobie, ile szczęścia jest wokół mnie, choć nie zawsze udaje mi się je dostrzec... Teraz jednak będę bardziej uważna, a wszystkich Państwa zapraszam do obserwowania blogu, by na bieżąco śledzić moje poczynania: www.anetakrasinska.blogspot.com"

  Ja ze swojej strony chciałam wyróżnić pana Włodka Piaseckiego, którego komentarz bardzo mnie poruszył w związku z czym otrzyma on ode mnie nagrodę niespodziankę.

  Zwycięzcom gratuluję i proszę o kontakt mailowy: d.julietka.kasia@gmail.com (max do 31.08).

niedziela, 21 sierpnia 2016

"Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii".



Było to moje drugie spotkanie z twórczością autorki. Książka opowiada o losach dwóch młodych i rzec by można skrajnie się od siebie różniących kobiet - Kingi i Aśki.

Ich drogi splatają się przypadkowo w noc wigilijną kiedy zamożna dziennikarka Joanna reszka wyrzucając śmieci natyka się na bezdomną Kingę, która próbuje odebrać sobie życie na co początkowo nie pozwala jej kot przybłęda.

W powieści poruszone zostały tematy takie jak depresja i psychoza poporodowa. A także bezdomność, która tak naprawdę może dotknąć każdego z nas, gdyż jej przyczyny bywają bardzo różnorodne i nie zawsze tak oczywiste jak mogłoby się nam wydawać na pierwszy rzut oka...

Ukazane zostało również, iż zbytek i pozycja nie zawsze równoznaczne są z poczuciem szczęścia, a niekiedy wiążą się z bezbrzeżną wręcz samotnością i poczuciem pustki.

Dla mnie jednak istotnym mankamentem tej książki jest to, że poruszone w niej tematy choć niezwykle istotne, a zarazem trudne zostały potraktowane w sposób dosyć powierzchowny...

Niemniej jednak niech każdy czytelnik sam wyrobi sobie zdanie na temat tej powieści, która niewątpliwie coś w sobie ma.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta/ *

sobota, 20 sierpnia 2016

Wyższość człowieka nad człowiekiem


Na wstępie pragnę podziękować Wydawnictwu Nasza Księgarnia za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Gdy zobaczyłam zapowiedź niniejszej książki od razu zaintrygowała mnie jej okładka jak również sam opis, po prostu musiałam ją przeczytać. Jak zazwyczaj, tak i tym razem czytelnicza intuicja mola książkowego okazała się niezawodna.

W powieści opowiedziana została historia niewolników, którzy wraz ze swoimi białymi panami przyjeżdżają przez kilka lat z rzędu do kurortu o nazwie Tawawa.

Rzecz dzieje się w XIX wieku czyli czasach, w których niewolnictwo miało sporą skalę... Szczególny nacisk autorka położyła na ukazanie losów czterech kobiet: Leezie, Reenie, Mawu oraz Słodkiej.

Każda z nich ma całkowicie odmienną od pozostałych osobowość, czytamy o ich trudnej sytuacji życiowej, którą na różne sposoby starają się przetrwać. Poznajemy ich wewnętrzne rozterki i życiowe dramaty, które stają się ich udziałem. Jednakże w książce znalazło się również miejsce na miłość i przyjaźń.

Chociaż w powieści ukazane zostały trudności życia niewolników, poniżający, niesprawiedliwy i niejednokrotnie brutalny sposób ich traktowania przez białych właścicieli jest to również opowieść o odwadze, harcie ducha i wewnętrznej metamorfozie człowieka.

Jeśli chcecie zajrzeć do dwóch skrajnie odmiennych światów, które jak wiemy z historii współegzystowały ze sobą w tamtych czasach z czystym sumieniem polecam Wam tę debiutancką powieść Dolen Perkins-Valdez, naprawdę warto poświęcić "Niewolnicom" nieco swojego czasu i uwagi.

Polecam.

piątek, 19 sierpnia 2016

Co się skrywa w człowieku?


Książkę tę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Hachette.

Powieść ta według adnotacji na okładce jest historią prawdziwą, autorka Sophie w sposób niewybredny (w moim odczuciu) opisuje swoje sadomasochistyczne preferencje seksualne.

Przyznam, że trudno mi jednoznacznie ocenić tę książkę, gdyż z jednej strony czytając ją "krzyczy się" wewnętrznie jakim cudem kobieta pozwala się traktować w tak brutalny i poniżający sposób.

Z drugiej strony jednak jest to niezwykłe studium ludzkiej psychiki, zarówno osoby dominującej jak i uległej. Autorka ukazuje ogromne zawiłości między Erosem i Psyche, bo przecież trudno nam pojąć iż, zadawanie czy doświadczanie fizycznego bólu i  poniżenia może sprawiać przyjemność, a koniec końców erotyczną rozkosz. Okazuje się jednak, że bywa i tak.

Zdanie na temat niniejszej książki pozostawiam do samodzielnego wyrobienia sobie jej potencjalnym czytelnikom. Dla mnie zbyt dużo w niej  wulgarności i odarcia kobiety z godności (mimo, że sama na to pozwala). Moją uwagę przykuło zagłębienie się w ludzką psychikę i to nieco podniosło moją ocenę niniejszej publikacji.