niedziela, 17 czerwca 2018

Lou na Manhattanie.


Na początku miesiąca Wydawnictwo Znak oddało w ręce czytelników najnowszą książkę ogromnie poczytnej autorki – Jojo Moyes – „Moje serce w dwóch światach”. Jest to trzecia odsłona losów Lou Clark, bohaterki powieści „Zanim się pojawiłeś” i „Kiedy odszedłeś”.

Akcja powieści osadzona została w Nowym Jorku, gdzie Lou podejmuje pracę u bardzo zamożnej rodziny Gopników. Czy będzie to początek Nowojorskiego snu uczącej się żyć na nowo Lou?

Dziewczyna jest asystentką i powierniczką Agnes Gopnik, która jak dowiadujemy się w toku lektury skrywa wiele sekretów. Lou dwoi się i troi, by, choć odrobinę ułatwić swojej pracodawczyni bywanie w gronie wyższych sfer, które z różnych względów nie są dla niej łaskawe. Sama Lou także musi się przystosować do zupełnie obcego dla niej świata pełnego przepychu i nieustannej gry pozorów, który jak dotąd był dla niej zupełnie obcy. Podczas jednego z bali, na którym towarzyszy Agnes, Lou poznaje Josha, który wygląda zupełnie jak Will… A przecież setki kilometrów od Wielkiego Jabłka jest jeszcze Sam…

Autorka ukazuje nam różnorodne perypetie Lou, która na naszych oczach przechodzi transformację z zagubionej i niepewnej dziewczyny w świadomą siebie, swoich marzeń, pragnień oraz własnej wartości młodą kobietę.

„Moje serce w dwóch światach” to także opowieść o przyjaźni, która jak się okazuje może wytworzyć się między ludźmi o całkowicie odmiennych osobowościach i życiowych doświadczeniach.

Wykreowane przez Jojo Moyes postacie są, jak zwykle ma to miejsce w twórczości tej autorki, bardzo różnorodne i wyraziste. Dzięki temu każdy czytelnik może odnaleźć w nich coś, co może odnieść do siebie i własnej codzienności.

Jeśli więc chcecie się dowiedzieć jak potoczyły się dalsze losy Lou i zaczytać się w sympatycznej opowieści o miłości, przyjaźni i spełnianiu marzeń sięgnijcie koniecznie po „Moje serce w dwóch światach”.

4 komentarze:

  1. Ciekawa recenzja. Czekam na kolejne.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Moje serce w dwóch światach" to kontynuacja świetnej historii, która jednak wprowadza sporo świeżości do całej serii. Czyta się jednak z największą przyjemnością, więc po prostu gorąco polecamy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam ponownie wraz z Gandalfem! :)

      Usuń