czwartek, 16 czerwca 2016

Spotkanie autorskie z Michaelem Crummey'em w Krakowie

   

W dniach 10-18 czerwca po raz pierwszy w Polsce można spotkać się z Michaelem Crummey'em, poetą oraz prozaikiem (autorem czterech powieści oraz pięciu tomików poezji). Ten urodzony 18 listopada 1965 roku na Nowej Fundlandii autor odwiedza w tym czasie Warszawę, Wrocław, Kraków oraz Gdańsk.

  Głównym organizatorem wszystkich w/w spotkań jest gdańskie Wydawnictwo Wiatr od Morza, założone w 2013 roku przez Michała Alenowicza (także tłumacza książek).


 
  My postanowiliśmy skorzystać z okazji, że autor jedno ze spotkań ma w krakowskiej Księgarni pod Globusem, mieszczącej się przy ulicy Długiej 1. Po godzinnej podróży samochodem do Krakowa, bezproblemowo dotarliśmy na miejsce spotkania. Była to nasza pierwsza wizyta w tej przeuroczej Księgarni, gdzie na witrynie czekały już książki Michaela oraz plakat reklamujący spotkania w Polsce.











  Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 18.00 (z paroma minutami opóźnienia) i prowadzone było przez pana Szymona Kloskę (dziennikarza, blogera, książkofila):


  Pierwszym z poruszonych tematów była poezja Michaela Crummeya. Autor rozpoczął od przeczytania jednego ze swoich wierszy z tomiku poezji: "Little Dogs":













  W dalszej części spotkania Michael Crummey opowiadał o ludziach zamieszkujących jego rodzinną krainę, o rodzicach, o gawędziarstwie i opowiadaniu historii, także tych najbardziej nieprawdopodobnych (jak historia mężczyzny, który wstał z trumny, z której z kolei zrobił sobie leżankę), o Czerwonych Indianach (rdzennych mieszkańców Nowej Fundlandii), o Kanadzie. Tematów zostało poruszonych naprawdę sporo, każdy z nich bardzo ciekawy (a odpowiedzi autora nie należały do najkrótszych).













  A słuchacze byli bardzo zafascynowani tym, o czym była aktualnie mowa:













  Ostatnim punktem programu było podpisywanie książek przez autora, rozmowy w cztery oczy i pamiątkowe zdjęcia. Kolejka była dość długa:













  Oczywiście w trakcie podpisywania było sporo śmiechu, a Michael Crummey pokazał jakim pogodnym jest człowiekiem:

















  Gdy wszyscy już zdobyli upragnione autografy i pamiątkowe zdjęcia przyszedł czas na nasze książki, które cierpliwie czekały na swoją kolej:













  Około 20:05 zakończyło się spotkanie autorskie z Michaelem Crummey'em. Na pewno nie były to zmarnowane dwie godziny. I jeśli się wahacie, czy wybrać się na spotkanie do Gdańska (i macie taką możliwość) to zdecydowanie warto się wybrać do Biblioteki Manhatan.

  Na koniec chwalimy się wpisami autora w naszych książkach:



 



3 komentarze:

  1. Fajnie, że udało Wam się uczestniczyć w tym spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chwaląc się jam to sprawił ;P

      Usuń
    2. Hehe jaki skromny :P, ale fakt faktem było warto :)

      Usuń